Co się stało, że kurs USD/PLN w krótkim czasie spadł z 4,23 zł do 3,90 zł? Amerykańska waluta traci zresztą nie tylko w relacji ze złotym, a wskaźnik siły dolara w postaci kontraktu terminowego na indeks USD spada już piąty dzień z rzędu. Słabość USD zdaje się iść w parze z wyprzedażą amerykańskich obligacji – pisze Daniel Kostecki, główny analityk Conotoxia Ltd. (usługa Forex Cinkciarz.pl).
Perspektywy zwiększenia stymulacji gospodarki ze strony rządów i ultraluźna polityka monetarna wraz z perspektywą globalnego ożywienia gospodarczego zdają się pchać inwestorów do zwiększenia zaangażowania w bardziej ryzykowne aktywa i do porzucenia m.in. amerykańskich obligacji skarbowych oraz USD.
Spis treści:
Australia, Polska, strefa euro, czyli kto ma widoki na szybszy powrót
Warto zwrócić uwagę również na to, że dolar australijski wzrósł do pięciomiesięcznego maksimum w stosunku do dolara amerykańskiego. Wiele wskazuje na to, że inwestorzy skierowali się w stronę gospodarek, które najszybciej odzyskują formę po pandemii koronawirusa i wydają się wracać na właściwe tory wzrostu. Podobnie może być z polskim złotym, który także zaczął się umacniać i nie przeszkodziła w tym niespodziewana obniżka stóp procentowych. Kurs EUR/PLN w krótkim czasie spadł z 4,56 do 4,37, a USD/PLN z 4,23 do 3,90.
Z kolei euro w relacji do dolara umocniło się do najwyższego poziomu od prawie trzech miesięcy w nadziei, że Europejski Bank Centralny będzie wspierać najsłabsze gospodarki strefy euro zakupami obligacji, aby utrzymać ich niskie rentowności. Rynek spodziewa się, że EBC zwiększy program skupu PEPP (Pandemic emergency purchase programme) o wartości 750 mld euro o ok. 500 mld euro, i to już w czwartek, 4 czerwca.
Kurs EUR/USD rośnie dziś już powyżej 1,12, czyli do najwyższego poziomu od połowy marca.
Związek zamieszek w USA z notowaniami walut
Dolar nieznacznie osłabił się dziś również w stosunku do bezpiecznych walut, jak frank szwajcarski czy jen, ze względu na obawy związane z rosnącym wpływem na gospodarkę protestów w Stanach Zjednoczonych, które przybierają na sile. Departament Obrony USA przeniósł ok. 1600 żołnierzy armii amerykańskiej w rejon Waszyngtonu, jak powiedział Pentagon we wtorek, po kilku nocach gwałtownych protestów. Prezydent Donald Trump zagroził, że użyje wojska, aby stłumić szerzące się protesty przeciwko rasizmowi i brutalności policji.
Zadyszka na dłużej – co dalej z dolarem?
Z punktu widzenia długoterminowego, na wspomnianym kontrakcie terminowym na indeks USD obserwowaliśmy systematyczną redukcję zaangażowania w pozycje, które mogłyby zyskiwać wraz ze wzrostem ceny. Może to oznaczać, że inwestorzy już od kilku miesięcy szykowali się na spadek USD, który w konsekwencji może trwać znacznie dłużej i być głębszy niż to, co do tej pory obserwowaliśmy.