Elektrobudowa bada szanse wejścia w alternatywne źródła energii. W nadchodzących kwartałach oczekuje istotnego wzrostu w segmencie dystrybucji

0

CEO Magazyn Polska

Nadzieje na dobre wyniki w najbliższej przyszłości Elektrobudowa wiąże z tradycyjnymi inwestycjami energetycznymi i pieniędzmi z nowej unijnej perspektywy. W przyszłości jednak dochody spółki w coraz większym stopniu mają pochodzić z technologii innowacyjnych. Ich udział uzależniony jest od wyników badań trwających w firmie.

– Wiele zależy od szybkości czy tempa, w jakim będą wdrażane kolejne programy i będą spływały do Polski pieniądze unijne. To może w istotny sposób poprawić sytuację na tym rynku – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy.

Prognoza Grupy Kapitałowej Elektrobudowa na 2015 rok zakłada uzyskanie niemal 1,2 mld zł przychodów ze sprzedaży i 45 mln zł zysku netto. Spółka nie wyklucza przy tym, że ostateczny wynik może być jeszcze lepszy.

– Na pewno w istotny sposób swój wynik poprawi segment dystrybucji. Tam nie widać istotnych zagrożeń, oczywiście poza zagrożeniami wewnętrznymi. Na pewno utrzyma swoją pozycję segment wytwarzania, łącznie z przejętą częścią segmentu przemysłowego. Z części rynków i zamówień świadomie zrezygnowaliśmy – zaznacza Jacek Faltynowicz, pytany o perspektywę wzrostu w kolejnych kilku kwartałach.

Segment wytwarzania i segment przemysłowy powinny natomiast – zdaniem prezesa – utrzymać swoją pozycję.

– Będziemy startowali w przetargach ogłaszanych przez PSE, czyli przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, mamy również zamiar skutecznie wystąpić w przetargu o prace elektryczne w Elektrowni Opole.

Zgodnie z unijną dyrektywą z 2009 roku już za cztery lata w państwach członkowskich wspólnoty średnio 20 proc. zużywanej energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Polska, w której przebudowa energetyki przebiega wolniej niż bogatych krajach, musi w tym czasie zwiększyć udział energii z OZE do poziomu 15 proc. ogólnego zużycia. To i tak oznacza gigantyczne inwestycje. W programie operacyjnym związanym z poprawą efektywności energetycznej z budżetu na lata 2014-2020 Bruksela przyznała Polsce 24 mld euro.

– Powoli zaczynamy się zastanawiać nad alternatywnymi źródłami energii mówi Jacek Faltynowicz. – Na razie jest to raczej badanie i przygotowanie się d tego teoretycznie, jeszcze przed etapem przygotowania biznesplanu. Myślmy o tym, co to w ogóle jest, gdzie możemy znaleźć wartość dodaną, jakie są perspektywy rozwoju tego segmentu i czy nastąpi jakiś boom w postaci nagłego rozwiązania technicznego po stronie np. magazynów energii elektrycznej, po stronie fotowoltaiki.

Inwestycje w OZE to jednak nie wszystko. Świat dziś bardzo intensywnie poszukuje nowych technologii wytwarzania, przesyłu i magazynowania energii, a innowacyjne patenty potrafią przynosić krociowe zyski.

Czytaj również:  Deloitte: Inwestycje zagraniczne to wciąż niewyczerpany potencjał Polski