FIZ-y inwestują w nieruchomości

Autorem opracowania jest Artur Rawski, Wiceprezes Zarządu – Dyrektor Generalny Forum TFI S.A.

0

Hossa na rynku nieruchomości trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na to, by miała się szybko skończyć. Zwłaszcza, że deweloperzy biją kolejne historyczne rekordy. Po 2016 roku, gdy do użytku oddali ponad 160 tys. mieszkań (a więc o 10% więcej niż rok wcześniej)[1], w pierwszym kwartale 2017 r. rozpoczęli budowę następnych 44 tys. mieszkań, tj. o blisko 30 proc. więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym[2]. Równie dynamicznie rozwija się sektor nieruchomości komercyjnych. Do końca roku rynek handlowy może urosnąć nawet o 511 tys. mkw.[3], a podaż nowych biur może przekroczyć 900 tys. mkw.[4] Dobrą koniunkturę starają się wykorzystać zarówno inwestorzy instytucjonalni, jak i indywidualni, przy pomocy m.in. funduszy inwestycyjnych.

Mieszkanie na wynajem to nie wszystko

Nieruchomości stanowią od lat ulubioną formę inwestowania Polaków. Według danych Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami aż 51 proc. uważa je za najlepszą lokatę kapitału. Przekonanie to jest realizowane w praktyce – w zeszłym roku wydatki na zakup nowych mieszkań tylko w siedmiu największych miastach kraju przekroczyły 14,2 mld zł, co stanowi nowy historyczny rekord. Nieruchomości, w przeciwieństwie do giełdy, postrzegane są jako względnie przewidywalne i stabilne źródło zysków. Aby na nich zarabiać, nie trzeba jednak od razu kupować mieszkania na wynajem. Rynek finansowy oferuje inwestorom szereg alternatywnych rozwiązań.

Jednym z nich są tak zwane „fundusze deweloperskie” tworzone przez TFI we współpracy z firmą specjalizującą się w projektach mieszkaniowych. Strategia tego typu funduszy opiera się na finansowaniu procesu deweloperskiego z kapitału pozyskanego od inwestorów w zamian za obietnicę późniejszego podzielenia się zyskiem z jego efektów. Deweloper, będący najczęściej także uczestnikiem funduszu, odpowiada za profesjonalne przeprowadzenie procesu inwestycyjnego, a struktura funduszu pomaga w jego optymalizacji, tym samym stwarzając możliwość generowania atrakcyjnych zysków dla inwestorów indywidualnych.

Czytaj również:  Grupa Masterlease podsumowuje wyniki po 3 kwartałach 2017 roku

Inny rodzaj funduszy nieruchomościowych pozwala inwestorom zarabiać na rynku wtórnym wskutek wzrostu wartości lokat wynikającego z procesu inwestycyjnego. Przykładem tego typu funduszu był „Prestiżowe Inwestycje Krakowskie” FIZ. Jego celem było osiągnięcie zakładanej stopy zwrotu na poziomie 9 proc. w skali roku poprzez lokowanie aktywów w renowacje kamienic. Strategia inwestycyjna opierała się m.in. na takiej selekcji nieruchomości, która miała gwarantować późniejszą atrakcyjną cenę sprzedaży apartamentów o podwyższonym standardzie wykończenia. Okazała się ona na tyle skuteczna, że „Prestiżowe Inwestycje Krakowskie” FIZ, jako pierwszy fundusz nieruchomościowy na polskim rynku, wykupił wszystkie certyfikaty inwestycyjne inwestorów zewnętrznych, a dodatkowo – zrobił to w czasie krótszym niż początkowo zakładano. W ciągu dwóch lat fundusz zwrócił im cały wpłacony przez nich kapitał wraz z zyskiem, a suma wypłat przekroczyła 35 mln zł.