Importerzy gazu piszą skargę do Premiera Morawieckiego na projekt nowelizacji Ustawy

0

Brak konsultacji projektu Nowelizacji ustawy o zapasach ropy i gazu z prywatnymi importerami gazu i obawa o negatywne efekty dla całego rynku – to główne argumenty, które podnosi Hermes Energy Group – jeden z czołowych importerów gazu w Liście Otwartym do Premiera Mateusza Morawieckiego. Importer ostrzegają przed konsekwencjami prawnymi ze strony Urzędu Regulacji Energetyki oraz Komisji Europejskiej.

Występując w imieniu setek przedsiębiorców oraz tysięcy pracowników zatrudnionych w sektorze HEG zwraca się ”…z wnioskiem o pilną reakcję na sposób działania procesu legislacyjnego Sejmowej Komisji Energii i Skarbu Państwa, która dotychczas nie przesłała żadnych projektów dokumentów do przedstawicieli branży jak i Urzędu Regulacji Energii przed głosowaniem w Sejmie RP.”

W opinii importera nowe, proponowane przez rząd zasady utrzymywania rezerw są nierynkowe i dyskryminują mniejsze podmioty, gdyż koszty przechowywania gazu, czy to w kraju czy zagranicą, są bardzo wysokie i nieopłacalne dla niezależnych firm. Konsekwencją tych zmian prawnych będzie podwyżka cen gazu o 5 do 8 proc.

„Szacujemy, że rocznie rachunki za gaz w skali kraju pójdą w górę o ok. 1 mld zł, z czego połowę pokryje ok. 7 mln gospodarstw domowych’’ – podkreśla image001 z Hermes Energy Group, jednego z sygnatariuszy Listu.

Importerzy proszą o pomoc UOKiK

Importer gazu zwraca uwagę Premiera Morawieckiego na fakt, iż projekt ustawy został przyjęty przez rząd w „trybie odrębnym”, czyli nie był wcześniej poddany konsultacjom i uzgodnieniom.

‘’Proces legislacji nie jest przejrzysty, ani uczestnicy rynku ani Prezes URE nie otrzymali dokumentu do wglądu przed głosowaniem. To budzi nasz sprzeciw i zamierzamy poprosić UOKiK o wydanie w tym zakresie opinii prawnej’’ – podkreśla przedstawiciel HEG.

Importerzy poddają krytyce argumenty Ministerstwa Energii mówiące o tym, że znacząca część surowca już dziś obecna na rynku, zawiera w sobie koszt utrzymywania zapasów. *

‘’Wystarczy spojrzeć na różnice w cenach gazu między Polską a Niemcami przed lipcem 2016 i obecnie 2017. Kolejne zaostrzenie spowoduje kolejne podwyżki, choć już dziś widać, że ceny na TGE są o ponad 10 proc. wyższe niż w Niemczech’’ – dodają przedstawiciele HEG.

Czytaj również:  Coraz wyższa jakość raportowania pozafinansowego w Polsce

…i Trybunał Sprawiedliwości UE

Przedstawiciele HEG w imieniu branży informują Premiera, że jeśli rząd nie podda w najbliższych dniach nowych zapisów konsultacjom z branżą, zamierzają wystosować skargę do Komisji Europejskiej i Strasburga.

‘’Już dziś prowadzimy konsultacje z kancelariami prawnymi w Brukseli i Warszawie. Jeśli okaże się, że nowe rząd pominie nas w procesie legislacji, będziemy zmuszeni do złożenia skargi w Strasburgu’’ – dodają przedstawiciele branży.

* Projekt, przyjęty przez Sejmową Komisję Energii i Skarbu Państwa, zakłada m.in., że importerzy gazu, którzy obowiązkowe zapasy utrzymują poza granicami kraju muszą  (w celu zapewnienia zdolności ich przesyłu do Polski w razie kryzysu energetycznego) zarezerwować tzw. zdolności przesyłowe ciągłe na połączeniach transgranicznych (interkonektorach). Zarezerwowane zdolności mają pozwalać na przesłanie całości zapasów w ciągu maksimum 40 dni i dodatkowo nie mogą być wykorzystywane w żadnych innych celach.