Innowacje w polskim eksporcie: nowe technologie, stare bariery

0

Choć autobusy elektryczne, druk 3D i biotechnologia to nowe polskie specjalności eksportowe, liderzy rewolucji technologicznej wskazują te same problemy, co wszyscy eksporterzy od lat – wynika z raportuLiderzy rewolucji technologicznej w polskim eksporcie”. Ponad ¾ z nich wskazało własne działania za główne źródło sukcesu. Jak wynika z badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, hamuje nas przede wszystkim biurokracja i brak świadomości, że istnieje możliwości wsparcia.

Polska odgrywa coraz większe znaczenie na arenie europejskiej jako producent autobusów elektrycznych. Co drugi pojazd tego typu produkcji unijnej sprzedany na rynku wewnętrznym UE i co trzeci wyeksportowany poza UE pochodzi z Polski. Polskie firmy opanowały też już ok. 10 proc. światowego rynku drukarek 3D, a polski eksport biotechnologiczny jest wart prawie miliard zł rocznie. Potencjał do rozwoju jest wciąż duży.

Polska poprawiła ocenę o 12,5% w Europejskim Rankingu Innowacyjności między rokiem 2014 a 2017. Zajęła też 41. miejsce na 140 krajów przebadanych przez Światowe Forum Ekonomiczne pod względem innowacyjności. Co prawda nie czyni to z nas jeszcze czołówki światowych innowatorów, ale też nie lądujemy w grupie outsiderów – komentuje Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W badaniach Światowego Forum Ekonomicznego polski sektor badań i rozwoju uzyskał 17 pkt. powyżej średniej dla świata, a komercjalizacja oraz wymogi administracyjne, odpowiednio, o 10 i 9 pkt.

Jak wykazały badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, ogólna ocena potencjału eksportowego firm – liderów rewolucji technologicznej w Polsce wypada bardzo korzystnie. We wszystkich grupach syntetyczny wskaźnik potencjału okazuje się wyższy niż w przypadku eksporterów ogółem. Szczególnie wyróżniają się firmy wdrażające nowe technologie, ale wysokim wskaźnikiem mogą się pochwalić także firmy kwalifikacjochłonne, innowacyjne i zaawansowane technologicznie.nowe technologie, stare bariery

Do atutów Polski najczęściej zaliczane są zadowalający stopień zaspokojenia potrzeb inwestycyjnych w zakresie środków trwałych i relatywnie wysoki odsetek inwestujących za granicą. Naszą piętą achillesową pozostaje zbyt niski udział firm dużych oraz zbyt rzadkie stosowanie konkurencji pozacenowej jako podstawowego sposobu konkurowania na rynkach zagranicznych – dodaje Janusz Chojna, Kierownik Zespołu Handlu Zagranicznego Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Czytaj również:  Czy polskie przedsiębiorstwa są gotowe na ataki hakerskie?

Przepis na sukces polskiego eksportu

Pośród przebadanych eksporterów, którzy w 2017 r. odnotowali wzrost eksportu, aż 78 proc. wskazało własne działania za główne źródło sukcesu. Ważnym narzędziem rozwoju stały się też fundusze europejskie: w latach 2007-2017 korzystało z nich 35,2 proc. badanych przedsiębiorstw eksportujących z sekcji przetwórstwa przemysłowego. Prawie połowa eksporterów korzysta ze wsparcia eksportu, m.in. o charakterze finansowym i promocyjnym.

Główną barierą korzystania przez przedsiębiorstwa z instrumentów wspierania eksportu jest rozmijanie się oferty w tym zakresie z ich potrzebami, a także brak informacji – przyznaje Janusz Chojna. Z naszych analiz wynika, że publiczne instrumenty wspierania eksportu mogłyby być znacznie popularniejsze, gdyby szerzej o nich informowano i podejmowano walkę z barierą biurokratyczną.