Majowe dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują umiarkowaną poprawę nastrojów w polskiej gospodarce. W większości badanych sektorów wskaźniki ogólnego klimatu koniunktury poprawiły się lub pozostały stabilne względem kwietnia. Jednocześnie obraz gospodarki pozostaje nierówny — przetwórstwo przemysłowe nadal znajduje się poniżej zera, a sektor finansów i ubezpieczeń, mimo najwyższego wyniku w badaniu, zanotował wyraźne pogorszenie ocen.
Według danych GUS opublikowanych 22 maja 2026 r. najlepsze nastroje utrzymują się w finansach i ubezpieczeniach, gdzie wskaźnik wyniósł +26,6 pkt. To nadal najwyższy wynik wśród analizowanych sektorów, choć niższy niż miesiąc wcześniej, gdy wynosił +29,3 pkt. Wyraźną poprawę odnotowały natomiast zakwaterowanie i gastronomia, gdzie wskaźnik wzrósł z +10,2 pkt w kwietniu do +14,7 pkt w maju.
Najtrudniejsza sytuacja nadal widoczna jest w przetwórstwie przemysłowym. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury wyniósł tam −4,1 pkt wobec −4,4 pkt miesiąc wcześniej. Oznacza to niewielką poprawę, ale sektor wciąż pozostaje najniżej ocenianym obszarem polskiej gospodarki spośród badanych przez GUS.
Usługi z lepszymi nastrojami, przemysł nadal na minusie
Majowe dane wskazują, że poprawa nastrojów jest szczególnie widoczna w części sektorów usługowych. Zakwaterowanie i gastronomia osiągnęły +14,7 pkt, przebijając zarówno wynik z kwietnia, jak i poziom sprzed roku. Może to być związane m.in. ze zbliżającym się sezonem letnim oraz utrzymującym się popytem konsumpcyjnym.
Poprawę zanotował także transport i gospodarka magazynowa. Wskaźnik wzrósł tam z −5,6 pkt w kwietniu do −1,1 pkt w maju. Branża pozostaje jeszcze poniżej zera, ale skala odbicia sugeruje złagodzenie wcześniejszego pesymizmu.
W handlu hurtowym wskaźnik wzrósł do +3,0 pkt wobec +1,7 pkt miesiąc wcześniej. Handel detaliczny wyszedł natomiast z ujemnego poziomu i osiągnął 0,0 pkt, po −1,3 pkt w kwietniu. Oznacza to stabilizację ocen w sektorze, który wcześniej znajdował się lekko pod kreską.
Przetwórstwo przemysłowe nadal słabym punktem
Największym problemem pozostaje przetwórstwo przemysłowe. Chociaż ogólny wskaźnik poprawił się nieznacznie, z −4,4 pkt do −4,1 pkt, dane nadal wskazują na przewagę negatywnych ocen. Co istotne, pogorszyła się składowa diagnostyczna, czyli ocena bieżącej sytuacji przedsiębiorstw. Spadła ona do −6,8 pkt wobec −5,4 pkt w kwietniu.
Nieco lepiej wygląda część prognostyczna. Wskaźnik oczekiwań poprawił się z −3,4 pkt do −1,4 pkt, co oznacza, że firmy przemysłowe nieco mniej pesymistycznie patrzą na kolejne miesiące. Nie zmienia to jednak faktu, że przemysł pozostaje wyraźnie poniżej swojej średniej długookresowej.
Sytuacja w przetwórstwie ma szczególne znaczenie dla całej gospodarki, ponieważ sektor ten jest silnie powiązany z eksportem, inwestycjami i zamówieniami zewnętrznymi. Utrzymujący się pesymizm w tej części gospodarki może ograniczać tempo szerszego ożywienia.
Finanse nadal najmocniejsze, ale z widocznym ochłodzeniem
Sektor finansów i ubezpieczeń pozostaje liderem badania. Wskaźnik +26,6 pkt oznacza, że nastroje w tej branży nadal są bardzo dobre i przewyższają średnią długookresową. Jednocześnie spadek z +29,3 pkt w kwietniu pokazuje, że także w tym obszarze widoczne jest pewne ochłodzenie.
Bieżąca ocena sytuacji w finansach i ubezpieczeniach pozostaje bardzo wysoka — wyniosła +46,1 pkt. Miesiąc wcześniej było to jednak +49,5 pkt. Spadła również część prognostyczna, z +9,0 pkt do +7,1 pkt.
Oznacza to, że sektor finansowy nadal bardzo dobrze ocenia swoją obecną kondycję, ale z większą ostrożnością patrzy na kolejne miesiące. Może to wynikać z niepewności dotyczącej popytu, kosztów finansowania, otoczenia regulacyjnego oraz tempa wzrostu gospodarczego.
Inwestycje: firmy częściej utrzymują poziom nakładów niż planują wzrost
Dodatkowe badanie GUS dotyczące inwestycji pokazuje, że przedsiębiorstwa podchodzą do nowych nakładów ostrożnie. We wszystkich sześciu analizowanych sektorach najczęściej deklarowano utrzymanie poziomu inwestycji na poziomie z 2025 r.
Największy odsetek firm planujących wzrost inwestycji odnotowano w przetwórstwie przemysłowym. Zwiększenie nakładów zapowiedziało tam 24,1 proc. respondentów, w tym 8,2 proc. mówiło o znaczącym wzroście. To ważny sygnał, ponieważ mimo słabych bieżących ocen część firm przemysłowych nadal widzi potrzebę inwestowania.
Najbardziej ostrożnie wygląda sytuacja w budownictwie. Tylko 12,2 proc. firm z tego sektora deklaruje wzrost inwestycji, a aż 42,6 proc. nie ma żadnych planów inwestycyjnych. Może to wskazywać na utrzymującą się niepewność dotyczącą popytu, kosztów realizacji projektów oraz otoczenia regulacyjnego.
Główne bariery: koszty, niepewność makroekonomiczna i przepisy
Najważniejszą barierą inwestycyjną pozostają wysokie koszty realizacji inwestycji. W zależności od sektora wskazywało je od 40,3 proc. do 49,9 proc. firm. Najczęściej problem ten pojawiał się w handlu detalicznym.
Drugą kluczową barierą jest niepewna sytuacja makroekonomiczna. W przetwórstwie przemysłowym wskazało ją 35,8 proc. badanych firm. W innych sektorach odsetek ten był niższy, ale nadal istotny.
Przedsiębiorcy zwracają też uwagę na niestabilność przepisów prawnych. Problem ten szczególnie mocno widać w budownictwie oraz transporcie. W budownictwie wskazało go 26 proc. firm, a w transporcie 24,8 proc.
Znacznie mniejsze znaczenie mają obecnie zerwane łańcuchy dostaw. W zależności od branży wskazywało je od 0,2 proc. do 2,8 proc. firm. To pokazuje, że problemy logistyczne, które były jednym z głównych wyzwań po pandemii i w pierwszych latach wojny w Ukrainie, mają dziś znacznie mniejszy wpływ na decyzje inwestycyjne.





