Inteligentne czujniki i sztuczna inteligencja pomogą w hodowli świń. Polacy opracowali urządzenie wykrywające zwierzęce choroby

0

Sztuczna inteligencja pomaga wykarmić rolnikom nawet 10 mld ludzi rocznie. W rolnictwie coraz częściej wykorzystywane są różnego rodzaju czujniki, drony, a nawet roboty. Opracowane przez polski start-up inteligentne czujniki wspomogą pracę hodowców trzody chlewnej. Dzięki nim szybciej zostaną wykryte choroby pojedynczych świń w stadzie, a dzięki szybciej wdrożonemu leczeniu, zmniejszą się straty z hodowli. Do 2050 r. świat musi zwiększyć produkcję jedzenia o 50 proc., aby wykarmić rosnącą populację.

– ThermoEye to urządzenie, które jest mocowane w miejscach, które często odwiedzają świnie. Dzięki pomiarowi temperatury w tych miejscach, jesteśmy w stanie wykryć anomalie. Możemy więc na wczesnym etapie zdiagnozować chorobę, a dzięki temu wykryć chorą sztukę i ją zaznaczyć. Taka informacja jest przekazywana rolnikowi za pomocą internetu – portalu lub aplikacji mobilnej – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Łukasz Adamek ze Smart Soft Solutions.

Zasada działania urządzenia opiera się na pomiarach dokonywanych przez czujniki bolometryczne zainstalowane przy korycie. Czujniki mierzą temperaturę, wykorzystując w tym celu promieniowanie widzialne lub podczerwone. Zastosowany w aplikacji algorytm sztucznej inteligencji określa odchyły temperatury ciała zwierzęcia na podstawie pomiarów temperatury przy niskiej rozdzielczości. Dzięki temu można zlokalizować, które sztuki mogą być potencjalnie chore.

– Gdy zwierzę podchodzi do miejsca, w którym spożywa pokarm, zostaje poddane pomiarowi i na tej podstawie system analizuje dane oraz w razie potrzeby oznacza zwierzę farbą. Dzięki temu można je łatwo zlokalizować w stadzie, co pomaga później w podejmowaniu leczenia i kolejnych kroków. Przedtem były prowadzone badania z wykorzystaniem termowizji, które były jednak nieopłacalne – twierdzi przedstawiciel Smart Soft Solutions.

Na początku 2018 roku sztuczną inteligencję do monitoringu hodowli świń wykorzystali Chińczycy. Opracowany system Sixth Tone był efektem współpracy między chińskim gigantem internetowym Alibaba a grupą Tequ i jej filią Dekon Group zajmującymi się hodowlą świń w chińskiej prowincji Syczuan. System działa w oparciu o algorytmy rozpoznawania twarzy i zasoby big data. Na podstawie analizy zachowań świń w stadzie ma wykrywać anomalia i na tej podstawie wskazywać potencjalnie chore sztuki. Dla każdej ze świń prowadzona jest e-kartoteka zawierająca istotne z punktu widzenia hodowcy dane. System prognozuje też liczebność urodzeń i eliminuje ze stada najmniej wydajne w tym względzie maciory.

Czytaj również:  Cisco i Google Cloud nawiązują partnerstwo, aby usprawnić pracę ponad 150 milionów osób

W rozpoznawanie chorób zwierzęcych za pomocą sztucznej inteligencji zaangażowana jest także firma Intel. Stworzone przez nią algorytmy są w stanie z 99-procentową skutecznością zidentyfikować dwadzieścia sześć chorób wśród czternastu gatunków zwierząt.

– Dzięki szybkiej detekcji rolnik nie traci pieniędzy, nie leczy całego stada, a antybiotyki nie są podawane wszystkim świniom. To pomaga w zaoszczędzeniu paszy, która jest największym kosztem w produkcji, przekłada się to w końcowym efekcie na zyski dla hodowcy oraz na zdrowsze mięso, które otrzymujemy na nasze stoły – przekonuje ekspert.