Internetowe platformy wymiany walut korzystają na aktywności eksportowej polskich firm. Wymiana walut poza bankiem pozwala oszczędzić nawet połowę kosztów transakcji

0

CEO Magazyn Polska

Kupowanie walut poza bankami jest coraz popularniejsze wśród polskich firm. Korzystanie z tego typu platform może pozwolić nawet na 50 proc. oszczędności na kosztach wymiany walut w porównaniu z bankami, co przy transakcjach wartych nierzadko nawet milion euro przynosi wymierne korzyści.

Rynek rozwija się bardzo dynamicznie, obserwujemy rosnące zainteresowanie wymianą walut w alternatywnych kanałach zarówno ze strony osób indywidualnych, jak i firm – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Mirosław Boniecki, prezes platformy Wspólny Rynek. – Plusem jest przede wszystkim niższy koszt, a także profesjonalna obsługa, dzięki której klient otrzymuje szczegółowe informacje na temat tego, co się dzieje na rynku, a to pozwala mu dobrze orientować się w bieżących trendach, w porę reagować i wykorzystywać nadarzające się okazje.

Wzrost popularności tego typu transakcji początkowo związany był przede wszystkim z sytuacją osób spłacających kredyty we frankach. Obecnie ten sposób kupna i sprzedaży walut staje się coraz powszechniejszy wśród średnich i dużych przedsiębiorstw skupiających się na eksporcie i imporcie, przede wszystkim ze względu na wymierne korzyści kosztowe, jakie zapewnia.

Nasza gospodarka odznacza się bardzo dużą dynamiką wzrostu eksportu. Ostatnie lata pokazały, że mamy na tym polu duże osiągnięcia. Ale widzimy zainteresowanie alternatywnymi wobec banków możliwościami wymiany walut zarówno ze strony eksporterów, jak i importerów – twierdzi Mirosław Boniecki. – Osobiście nas to cieszy, bowiem idea, w oparciu o którą budowaliśmy nasz serwis, polega na łączeniu komplementarnych potrzeb eksporterów z importerami, z korzyścią dla obydwu stron.

Na tych platformach, które działają na zasadzie modelu giełdowego, eksporterzy i importerzy dokonują wzajemnej wymiany walut online. Kupujący i sprzedający wymieniają waluty według własnego kursu bądź aktualnego kursu rynkowego.

W przeciwieństwie do międzybankowego rynku walutowego, korzystający z tego typu rozwiązań nie ponoszą kosztów spreadu walutowego. Również koszty infrastruktury, obsługi procesów oraz zatrudnienia kadry są dużo niższe, co wynika z istotnych różnic w modelu biznesowym, np. braku działalności spekulacyjnej, w którą zaangażowane są banki.

Czytaj również:  Frankowicze wstrzymują oddech. Kurs franka najwyżej od 2017 r.

Rynek rozwija się dość szybko, transakcje są coraz większe, sięgają nierzadko miliona euro. Kwoty, które firmy wymieniają, są już poważne, ponieważ przedsiębiorstwa widzą w tym duże oszczędności. Przewagi są niebagatelne, mówimy często o oszczędnościach, które – jak mówią nasi klienci – sięgają nawet 50 proc. aktualnych kosztów wymiany walut w bankach – podkreśla Mirosław Boniecki. – W skali gospodarki to są bardzo duże oszczędności w budżetach firm – dodaje.

Jedną z platform zapewniających takie usługi jest Wspólny Rynek, umożliwiający wymianę online w dowolnym przez uczestnika momencie, po ustalonym przez niego kursie, na podstawie kursu rynkowego lub według kursu ustalonego na fixingu Narodowego Banku Polskiego. Wspólny Rynek współpracuje z animatorami, którzy zapewniają płynność rynku 24 godziny na dobę do kwoty 5 mln euro dla pojedynczej transakcji. Waluty dostarczane są ekspresowo do dowolnego banku w Polsce.

Mówimy o rynku transakcji z dostawą waluty, a nie o transakcjach spekulacyjnych. Wyróżnia się on tym, że zapewnia kompleksową obsługę w zakresie wymiany walut i obsługi handlu zagranicznego. Mówię głównie o tym segmencie, bo w nim działa nasza firma – precyzuje Mirosław Boniecki – Korzystając z takich rozwiązań, firmy mogą lepiej dostosowywać się do pewnych sytuacji, które występują w handlu zagranicznym, na rynkach globalnych, a to oznacza dla nich większe korzyści.