Izba Gmin odebrała premier May kontrolę nad planem działania

0

Nigdy nie można nie doceniać pomysłowości brytyjskich polityków. Brexit zyskuje nową warstwę zagmatwania po tym, jak wczoraj Izba Gmin odebrała premier May kontrolę nad planem działania. Funt jednak dalej stoi w miejscu, gdyż inwestorzy mają wątpliwości, czy uda się przerwać impas.

Wczoraj wieczorem brytyjski parlament przyjął tzw. poprawkę Letwina stosunkiem głosów 329-302 i tym samym przejął od rządu kontrolę nad procesem brexitu. W środę Izba Gim będzie głosować nad serią wniosków dotyczących dalszego postępowania w negocjacjach. Będzie miało to na celu zmuszenie parlamentarzystów do jasnego opowiedzenia się za rozwiązaniami, które (teoretycznie) są gotowi poprzeć, a które stanowczo odrzucają. Tym sposobem politycy chcą wyeliminować sytuacje, w których posłowie głosują przeciw wnioskom, z którymi się zgadzają, ale bardziej zależy im na forsowaniu pomysłów podpisanych własnym imieniem. Dobrze, że parlament zdaje sobie sprawę z tragicznej sytuacji, w jakiej się znajduje, gdzie osobiste interesy są stawiane ponad dobrem narodu. Ale z puntku widzenia inwestorów wciąż nie daje to gwarancji, że w środę wieczorem zostanie wyłoniony jeden scenariusz, którym zyska poparcie większości. Do wyboru jest m.in. aktualny plan May, bezumowny brexit, wycofanie Artykułu 50., ponowne referendum, rozpisanie wyborów, pozostanie w unii celnej w obecnej wersji lub norweskiej. Każdej z opcji towarzyszy więcej krytyki niż pochwał, choć jeden pozytywny efekt głosowań, jaki można przewidzieć już teraz, to ponowne opowiedzenie się przeciw bezumownemu rozstaniu z UE. To punkt wyjścia ponad który niemal wszytki inne opcje będą dla funta pozytywne. Tylka wizja nowych wyborów będzie oznaczać większy chaos, ale też samobójstwo polityczne dla niektórych prominentnych posłów, którzy doprowadzili do tego bałaganu. Jeśli jednak faktycznie własne interesy stawiają oni ponad dobrem kraju, będą się starać uniknąć skrócenia swojej kadencji.

Czytaj również:  USA na nowym szlaku? Ukraina nie zmienia kierunku

Dziś w kalendarzu głównie drugorzędne dane, choć nieco uwagi może zostać poświęcone raportowi z rynku budowlanego i nastrojom konsumentów z USA. Poza tym mamy kilka wystąpień przedstawicieli Fed: Harkera, Evansa and Daly’ego. Ryzyka wokół przemówień leżą po stronie negatywnych dla USD, jeśli wskażą malejące chęci do przeprowadzenia dalszych podwyżek stóp procentowych. Z drugiej strony rynek już zdyskontował pełną obniżkę do końca roku – jak bardzo rynek może być pesymistycznie nastawiony bez posiadania potwierdzenia w danych?

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.