Prezes UOKiK wydał decyzję dotyczącą spółki Mobile Marketing Center, która sprzedawała multimedialne kursy języków obcych. Urząd uznał, że przedsiębiorca naruszał zbiorowe interesy konsumentów, m.in. poprzez sugerowanie nieistniejących dofinansowań, reklamowanie pozornie darmowych produktów oraz nieprawidłowości przy zawieraniu umów na odległość.
Na spółkę nałożono karę w wysokości 2,232 mln zł. Dodatkową sankcję finansową, w wysokości 420 tys. zł, otrzymała osoba zarządzająca, której UOKiK zarzucił umyślne dopuszczenie do naruszeń prawa. Decyzja jest prawomocna wobec Mobile Marketing Center, natomiast osoba zarządzająca odwołała się do sądu.
Kursy językowe z rzekomym dofinansowaniem
Mobile Marketing Center oferowała kursy językowe za pośrednictwem strony poliglotos.pl, a także telefonicznie. Spółka korzystała również z serwisu speakking.pl. Według ustaleń UOKiK konsumenci byli zachęcani do zakupu kursów poprzez komunikaty sugerujące możliwość skorzystania z publicznego wsparcia finansowego.
Szczególne wątpliwości urzędu wzbudziła domena funduszwsparcia.eu, na której przedsiębiorca posługiwał się nazwą „Europejski Fundusz Wsparcia Nauki Języków Obcych i Edukacji”. Konsumentom sugerowano, że dzięki takiemu programowi mogą kupić kursy z 87-procentową zniżką.
Postępowanie wykazało jednak, że wskazany fundusz nie istniał. Zdaniem UOKiK narracja o dofinansowaniu miała stworzyć wrażenie wyjątkowej okazji cenowej i skłonić konsumentów do podjęcia decyzji zakupowej.
„Darmowe” produkty wymagały zakupu
Urząd zakwestionował również sposób reklamowania ofert określanych jako darmowe. Konsumenci mogli odnieść wrażenie, że otrzymają bezpłatny kurs lub materiały edukacyjne. W praktyce warunkiem skorzystania z takiej oferty był zakup innego, pełnopłatnego produktu.
Według UOKiK informacja o tym warunku była podawana w sposób niejasny lub ukrywana. Tym samym konsument nie otrzymywał pełnej i rzetelnej informacji o rzeczywistych kosztach oferty przed podjęciem decyzji.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny ocenił, że spółka budowała swój model sprzedaży na dezinformacji i manipulacji. Jak wskazał, konsumenci byli kuszeni wizją atrakcyjnych, lecz nieistniejących dofinansowań oraz ofertami darmowymi, które w rzeczywistości wiązały się z koniecznością zapłaty.
Nieprawidłowości w sprzedaży telefonicznej
Istotna część zarzutów dotyczyła sprzedaży telefonicznej. Według ustaleń UOKiK konsultanci Mobile Marketing Center nie przekazywali konsumentom pełnych informacji wymaganych przy zawieraniu umów na odległość.
Chodziło m.in. o brak jasnego wskazania handlowego celu rozmowy, danych identyfikujących przedsiębiorcę oraz informacji o prawie do odstąpienia od umowy. Urząd zakwestionował także praktykę uznawania transakcji za zawarte już podczas rozmowy telefonicznej.
W przypadku umów zawieranych przez telefon przepisy wymagają, aby konsument potwierdził wolę zawarcia umowy na trwałym nośniku. Według UOKiK Mobile Marketing Center traktowała umowy jako skutecznie zawarte mimo braku takiego potwierdzenia.
Spór o prawo do odstąpienia od umowy
Kolejny zarzut dotyczył utrudniania konsumentom odstąpienia od umowy. Spółka miała odmawiać takiego prawa w przypadku kursów multimedialnych, argumentując, że aktywacja kodu dostępu do treści cyfrowej wyłącza możliwość rezygnacji.
UOKiK wskazał jednak, że konsument musi wcześniej otrzymać jasną informację o skutkach aktywacji treści cyfrowej. Jeżeli przedsiębiorca nie poinformuje go prawidłowo o utracie prawa do odstąpienia, nie może później powoływać się na taki skutek.
W ocenie urzędu praktyka stosowana przez Mobile Marketing Center mogła prowadzić do sytuacji, w której konsumenci byli pozbawiani możliwości skutecznej rezygnacji z umowy, mimo że nie zostali wcześniej właściwie poinformowani o konsekwencjach swoich działań.
Ponad 2,6 mln zł kar
Łączna wysokość kar finansowych w sprawie przekracza 2,65 mln zł. Na Mobile Marketing Center nałożono 2,232 mln zł kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Osoba zarządzająca spółką ma zapłacić 420 tys. zł za umyślne dopuszczenie do naruszeń.
Spółka została również zobowiązana do poinformowania konsumentów, z którymi zawarła umowy, o decyzji Prezesa UOKiK. Ma to umożliwić klientom zapoznanie się z ustaleniami urzędu i ocenę swojej sytuacji prawnej.
Sprawa pokazuje, że UOKiK coraz dokładniej analizuje nie tylko same treści reklamowe, ale również sposób prowadzenia sprzedaży telefonicznej, konstrukcję ofert promocyjnych oraz przestrzeganie obowiązków informacyjnych wobec konsumentów.
Konsument musi znać rzeczywistą cenę i warunki oferty
Decyzja dotycząca Mobile Marketing Center wpisuje się w działania UOKiK wymierzone w praktyki, które mogą zniekształcać decyzje zakupowe konsumentów. Szczególne znaczenie mają tutaj komunikaty o promocjach, dotacjach, zniżkach i darmowych produktach.
Z perspektywy konsumenta kluczowe jest, czy informacja o cenie, warunkach skorzystania z oferty i prawie do odstąpienia od umowy została przekazana w sposób jasny, widoczny i zrozumiały. Jeżeli przedsiębiorca eksponuje korzyść, a ukrywa koszt lub istotne ograniczenia, może naruszać przepisy o ochronie konsumentów.
W przypadku Mobile Marketing Center UOKiK uznał, że konsumenci mogli być wprowadzani w błąd na kilku etapach kontaktu z firmą: od reklamy internetowej, przez rozmowę telefoniczną, po realizację prawa do odstąpienia od umowy.



