Andrzej Goławski Prezesem Mostostal Warszawa

W dniu 16 listopada 2015 r. decyzją Rady Nadzorczej Mostostal Warszawa SA, Andrzej Goławski został powołany na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki.

Andrzej_Golawski_Mostostal_WarszawaAndrzej Goławski od początku pracy zawodowej jest związany z branżą budowlaną. Przez 18 lat pracował dla  Grupy Budimex, w której od roku 2002 pełnił funkcję Dyrektora Rejonu. Od 2008 roku Dyrektor Oddziału Budownictwa Ogólnego Zachód. W 2011 roku realizując strategię dywersyfikacji portfela grupy Budimex, był odpowiedzialny za rozwój nowych obszarów biznesowych i objął stanowisko Dyrektora Budownictwa, tworząc Dywizję Budownictwa Energetycznego i Przemysłowego. Był również Członkiem Komitetu Wykonawczego Budimex S.A. oraz  Prokurentem Spółki.

Z wykształcenia jest inżynierem budownictwa, absolwentem Politechniki Poznańskiej i Technical University of Aalborg w Danii. W 2007 roku uzyskał tytuł MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, przy współpracy z Georgia State University z Atlanty. W 2010 roku ukończył program Strategic Leadership Academy, organizowany przez  ICAN INSTITUTE.

Jego doświadczenie oraz ogromna wiedza dotycząca branży budowlanej są solidnymi podstawami do realizacji przyjętej przez Mostostal Warszawa SA strategii rozwojowej, która zakłada umocnienie pozycji wiodącej firmy budowlanej w Polsce.

W skład obecnego Zarządu Spółki Mostostal Warszawa wchodzą także: Miguel Ángel Heras Llorente – Wiceprezes Zarządu, José Ángel Andrés López – Wiceprezes Zarządu,  Carlos Resino Ruiz – Członek Zarządu i Jacek Szymanek – Członek Zarządu.

Toyota ponownie najbardziej niezawodną marką motoryzacyjną

Toyota po raz kolejny z rzędu okazała się najbardziej niezawodną marką na rynku – tak wynika z najnowszego Raportu awaryjności TÜV 2016. Modele Toyoty zajęły aż 14 miejsc w pierwszych dziesiątkach poszczególnych klas wiekowych – to najwięcej spośród wszystkich marek i o jeden model więcej niż w ubiegłym roku. Kolejny rok z rzędu japońska marka zostawia pozostałych producentów daleko w tyle.

Niemieckie stowarzyszenie TÜV (Technischer Überwachungsverein) jest największą instytucją, przeprowadzającą badania okresowe samochodów w Niemczech. Ma także najdłuższą historię spośród wszystkich ośrodków badania awaryjności pojazdów – rozpoczął działalność jeszcze w latach 70. Najnowszy Raport TÜV, datowany na rok 2016, powstał w oparciu o badania techniczne ponad 8,8 miliona pojazdów w Niemczech, przeprowadzone w okresie od lipca 2014 roku do czerwca 2015 roku. Masowość próby jest jednocześnie najlepszą gwarancją reprezentatywności tego badania.

Toyota co roku wygrywa ranking, wprowadzając do pierwszych dziesiątek najbardziej niezawodnych samochodów najwięcej modeli spośród wszystkich producentów. Sytuacja ta utrzymuje się w najnowszym raporcie. Według zestawienia TÜV 2016, Toyota jest marką najczęściej występującą w pierwszych dziesiątkach poszczególnych klas wiekowych – łącznie na czołowych pozycjach modele Toyoty znalazły się aż czternastokrotnie.

Szczególnie imponująca jest reprezentacja Toyoty w najstarszych grupach wiekowych, które są najlepszym wyznacznikiem jakości, trwałości i długowieczności pojazdów. W pierwszej dziesiątce samochodów 10- i 11-letnich, Toyota ma aż pięć modeli (RAV4, Avensis, Corolla, Yaris i Corolla Verso). W pierwszej dziesiątce samochodów 8- i 9-letnich także znalazło się 5 modeli (Prius, RAV4, Corolla i Yaris, Corolla Verso). Wśród najbardziej niezawodnych aut 6- i 7-letnich także dominują Toyoty (Prius, Auris, Yaris, Corolla Verso). Toyota co roku dominuje nie tylko w rankingu TUV, ale także w pozostałych badaniach jakości i niezawodności, opracowywane przez instytucje niemieckie czy amerykańskie.

Modele Toyoty nie występują natomiast wśród najbardziej awaryjnych aut. Instytut TÜV w raporcie na rok 2016 opublikował także listę najbardziej awaryjnych modeli. Nie tylko wśród 10, ale nawet 40 najbardziej zawodnych aut w każdej grupie wiekowej nie ma ani jednej Toyoty. To świadczy o najwyższych standardach projektowania i produkcji samochodów japońskiej marki. Toyota jest znana ze swojego Systemu Produkcji, który stanowi wzór dla niemal wszystkich innych producentów na świecie. Niektóre z nich uniknęły bankructwa dzięki pomocy Toyoty w optymalizacji organizacji przedsiębiorstwa i procesu produkcji.

toyota ranking

Programista na łódzkiej liście zawodów deficytowych

Programista, tester oprogramowania i specjalista ds. rozwoju oprogramowania i systemów informatycznych – to profesje, które Wojewódzka Rada Rynku Pracy dołączyła do listy zawodów deficytowych województwa łódzkiego. Dla pracodawców oznacza to znaczne skrócenie procedury zatrudnienia, a dla regionu zwiększenie jego atrakcyjności w oczach inwestorów. Do tej pory bowiem brak wystarczającej liczby wykwalifikowanych specjalistów zagrażał dalszemu rozwojowi firm z sektora IT.

Lista zawodów deficytowych obejmuje te specjalizacje, w obrębie których brakuje osób do pracy. W poszerzeniu listy o zawody specjalistów ds. technologii informacyjno-komunikacyjnych pomogły starania przedsiębiorstw zgrupowanych w „ICT Polska Centralna Klaster”. Obecnie skróceniu ulegnie procedura, którą muszą przejść firmy chcące zatrudnić specjalistów spoza Unii Europejskiej. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, kiedy na rynku pracy obserwujemy niedobór wykwalifikowanych kandydatów.

Brakuje wykwalifikowanych kadr

Z opracowań „ICT Polska Centralna Klaster” przygotowanych na bazie potrzeb rekrutacyjnych firm skupionych w Klastrze wynika, że potrzebują one od zaraz ponad 2000 specjalistów z branży IT do pracy w Łodzi, natomiast zapotrzebowanie całej branży w regionie jest jeszcze wyższe.

Stale staramy się pozyskiwać pracowników lokalnie, m.in. ściśle współpracujemy
z łódzkimi uczelniami, organizując płatne staże, zachęcamy także potencjalnych kandydatów do przeprowadzki do Łodzi, oferując wsparcie w relokacji. Jednak od dłuższego czasu nasze potrzeby są większe niż kadrowe możliwości województwa. Poszukujemy  bowiem nie tylko absolwentów, ale również specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem w branży. Dlatego też, wpisanie zawodu programisty na listę profesji deficytowych było koniecznością. Rozwój przedsiębiorstw z obszaru nowych technologii nie zwolni, a wręcz przeciwnie – zwiększą się szanse na przyciągnięcie kolejnych inwestycji –
mówi Piotr Kania, Dyrektor Zarządzający GFT Polska, firmy zatrudniającej w Łodzi kilkuset specjalistów z sektora IT.

Pracodawcy podkreślają także, że decyzja Rady jest ważnym sygnałem dla władz lokalnych, że pomimo iż firmy aktywnie angażują się w kształcenie nowych kadr, niezbędne są dodatkowe działania wspierające inwestorów.

Wiemy, że podobnie jak my, także inne firmy z branży od lat bardzo aktywnie wspierają uczelniany system edukacji informatycznej. Wspólnie staramy się zachęcić jak największą liczbę studentów do podjęcia zawodu informatyka. Niestety w ostatnich 6-ciu latach naszej 19-letniej już historii obserwujemy w Łodzi narastające problemy w pozyskiwaniu pracowników. Poprzez wpisanie zawodów związanych z informatyką na listę zawodów deficytowych dajemy sygnał władzom miasta i województwa, że dalszy rozwój branży w regionie zaczyna natrafiać na poważną barierę – mówi Marek Walczak,  Dyrektor Łódzkiego Oddziału Atos Polska.

Rozwój branży IT realną szansą dla regionu – „Łódzkiej Wyżyny ICT”

Rozwój firm z sektora ICT to jeden z najważniejszych czynników napędzających koniunkturę gospodarczą regionu. Dzięki niemu powstają wysokopłatne miejsca pracy, a osoby zatrudnione w branży zakładają tu rodziny, kupują mieszkania, płacą podatki, a także stają się klientami lokalnych przedsiębiorstw. Pomimo, że inwestorzy doceniają dobrze rozwiniętą infrastrukturę miasta i jego otwartość na współpracę z biznesem, brak rąk do pracy może być istotną barierą zarówno dla nowych inwestycji, jak i dalszego rozwoju firm już działających w Łodzi. Uchwała Wojewódzkiej Rady Rynku Pracy ma szansę istotnie wpłynąć na wzrost konkurencyjności regionu.

Dachser uruchamia własny oddział w Turcji

Dachser otwiera oddział w Stambule, który będzie włączony w europejską sieć drobnicową w ramach Dachser Cargoplus. 

Zespół Dachser Turcja Lojistik Hizmetleri AS usprawni obsługę obecnych klientów operatora, integrując procesy logistyczne związane z importem i eksportem przesyłek z europejską siecią połączeń drobnicowych w Dachser. Ściśle ze sobą połączone usługi intermodalne mają duży potencjał. Operator był już wcześniej obecny w Stambule i Izmirze z usługami transportu morskiego i lotniczego Dachser Air & Sea Logistics.

DacherTurcja jest interesującym rynkiem dla branży logistycznej: gospodarka rozwija się w szybkim tempie, a populacja kraju jest młoda i rośnie w szybszym tempie niż europejska średnia – wyjaśnia Wolfgang Reinel, dyrektor zarządzający European Logistics Europy Północnej i Środkowej, który jest odpowiedzialny za rozwój logistyki drogowej Dachser w Turcji. Od kilku lat rozwijamy działalność w Turcji w zakresie transportu drogowego. Nadszedł czas, aby nasi klienci mogli poznać inne zalety naszej organizacji, zwłaszcza jeśli chodzi o nasz unikalny system IT, szczególnie  Tracking & Tracing. W ścisłej współpracy z naszą dywizją zajmującą się transportem morskim i lotniczym oraz z ofertą transportu intermodalnego, mamy nadzieję na współpracę z tureckimi firmami z branży motoryzacyjnej, tekstylno – modowej czy FMCG, które dynamicznie się rozwijają – wyjaśnia Wolfgang Reinel.

Logistyka drogowa Dachser w Turcji jest zarządzana przez doświadczonego managera, 49-letniego Erkana Basaka, który od blisko 25 lat pracuje dla międzynarodowych operatorów logistycznych. Postawiliśmy sobie ambitny cel wzrostu, dodatkowo w ciągu kilku lat planujemy uruchomienie oddziałów w najważniejszych ośrodkach przemysłowych regionu – w Bursie, Izmirze, Ankarze i Mersin – mówi Erkan Basak.

Dywizje Dachser Turkey Road i  Dachser Turkey Air & Sea Logistics wspólnie zaprezentują się podczas międzynarodowych targów logistycznych Logitrans w Stambule, które odbędą się w dniach 18 – 20 listopada 2015 roku (hala 10, stoisko 3017).

55 zł premii w promocji Konta Internetowego w Alior Banku

Alior Bank wspólnie z porównywarką internetową Comperia.pl przygotował promocję Konta Internetowego. W ramach akcji „Comperia Bonus” klienci, którzy założą Konto Internetowe i spełnią warunki promocji mogą otrzymać premię w wysokości 55 zł , a także wygrać nagrody dodatkowe
w postaci  smartfonów i smartwatchy.

Aby wziąć udział w promocji i otrzymać premię wystarczy do 9 grudnia br. za pośrednictwem dedykowanej strony https://comperiabonus.pl/AliorBank zarejestrować się w promocji i złożyć wniosek o Konto Internetowe w Alior Banku, a następnie do końca roku założyć rachunek wraz z kartą debetową i dokonać nią minimum jednej płatności. Ostatnim warunkiem jaki należy spełnić w celu uzyskania bonusu jest otwarcie do 31 grudnia br. promocyjnej lokaty 2-miesięcznej oprocentowanej na 4 proc. w skali roku i zdeponowanie na niej środków w wysokości od 1 tys. do 10 tys. złotych.

Ponadto uczestnicy promocji „Comperia Bonus” mogą wziąć udział w dodatkowym konkursie, w którym do wygrania są 4 smartfony Samsung Galaxy S6 i 55 smartwatchy SONY SW2. Nagrody te otrzymają osoby, które najciekawiej odpowiedzą na pytanie konkursowe przygotowane przez redakcję Comperia.pl.

 Konto Internetowe powstało z myślą o osobach, które chcą cieszyć się bezpłatnym prowadzeniem rachunku bez konieczności spełnienia jakichkolwiek warunków. Użytkownicy Konta Internetowego nie płacą również za przelewy internetowe, w tym za przelewy europejskie, operacje realizowane za pośrednictwem systemu płatności mobilnych BLIK, a także za wypłaty z bankomatów krajowych należących do sieci Euronet i Planet Cash oraz z bankomatów zagranicznych.

Uczestnicy promocji będą również mogli do końca lutego 2016 r. bezpłatnie korzystać z karty debetowej wydawanej do Konta Internetowego. Później z opłaty miesięcznej w wysokości 4 zł zwolnione zostaną osoby, które w danym miesiącu wykonają transakcje bezgotówkowe na kwotę min. 100 zł.

Kotno Internetowe zwyciężyło w najnowszym rankingu przygotowanym przez porównywarkę internetową Comperia.pl na najlepszy rachunek osobisty dla internauty http://www.comperia.pl/ranking-kont-osobistych-dla-internauty-i-nie-tylko.html. Konto Alior Banku jako jedyne z analizowanych rachunków jest nie tylko bezpłatne i zapewnia dostęp mobilny do zgromadzonych na nim środków, ale również pozwala na dodatkowy zysk dzięki promocyjnej ofercie lokaty na 4 proc.

Szczegóły promocji Alior Banku i porównywarki internetowej Comperia.pl są dostępne na stronie https://comperiabonus.pl/AliorBank

Gwiazdy sprzedaży – jak zarządzają, motywują i wygrywają

Entuzjastyczny sprzedawca-prezenter odchodzi do lamusa. Powoli ubywa też szefów, których interesuje tylko domknięcie transakcji, a nie choćby to, jak klient zapamiętał handlowca. Sukcesy świecą ci, którzy klienta traktują jak partnera – nadal powinni chcieć wygrywać, ale już nie za wszelką cenę. W partnerskich relacjach z klientem, zamiast go zagadywać i nim manipulować, należy po prostu stworzyć okazję do zakupu.

W Polsce przez wiele lat postać handlowca kojarzona była raczej z akwizytorem, konotowana negatywnie, nie stanowiła wymarzonego zawodu. Uważa się, że handlowcem zostaje się przez przypadek, a to że ktoś umie się dobrze sprzedać, potrafi argumentować i wpływać na innych, nie wystarczy, by zostać gwiazdą sprzedaży. Co więcej, nie można określić uniwersalnych cech takiego kandydata. Z pewnością nie zostanie nim osoba, która nie lubi ludzi, jest niecierpliwa albo taka, która nie kocha wygrywać. Ważne jest również zarządzanie handlowcami – dobry szef powinien stawiać jasne cele, inspirować swoich podwładnych oraz angażować się w działania handlowe. Niestety w Polsce handlowcy nie są dobrze zarządzani, ponieważ ich szefowie zbyt mocno naciskają na „robienie wyniku”.

Liderzy sprzedaży o dobrych handlowcach

Magazyn My Company Polska, skierowany do małych i średnich przedsiębiorstw, próbując znaleźć odpowiedź na kluczowe dla większości z nich pytanie, jak sprzedawać więcej i lepiej, zapytał liderów sprzedaży, wybranych we współpracy z łowcami głów, o ich doświadczenia wyniesione z firm.

Janusz Gaudnik, Dyrektor generalny polskiego oddziału hiszpańskiej firmy farmaceutycznej Exeltis mimo imponującej kariery, wystrzega się samozadowolenia. Uważa, że zawsze jest coś do poprawy, a sukces nie trwa wiecznie. Jego zdaniem zastraszony pracownik nie jest skuteczny, a wszystkim ludziom należy pozwalać się mylić, ponieważ to pobudza ich kreatywność. Z kolei Michał Cieciak, New business manager w agencji Sparc Media podkreśla, że jako sprzedawca musi być na bieżąco. Jest zwolennikiem tzw. sprzedaży konsultacyjnej, stara się zrozumieć klienta i dowiedzieć o nim jak najwięcej. Nigdy nie próbuje „wciskać” niczego za wszelką cenę – jego zdaniem to desperacja, która stanowi największą pułapkę czyhającą na sprzedawcę.

Marek Rak, Wiceprezes ds. sprzedaży w Carlsberg Polska zwrócił uwagę na istotny fakt rywalizacji pomiędzy różnymi kanałami sprzedaży oraz postęp konsolidacji. Do tych zmian muszą dostosować się szefowie sprzedaży. Jego zdaniem powinni oni współpracować z działami finansów, produkcji, logistyki, mieć dobre relacje ze środowiskiem, a dobrzy sprzedawcy muszą przede wszystkim chcieć i być ambitni.

Choć dziś w polskim tradycyjnym handlu brakuje empatii i klasy, to jednak liderzy sprzedaży zauważają pozytywny trend, który płynie do nas z Ameryki – przechodzenie na partnerskie relacje z klientem. Teraz on sam wybiera co chce, ile chce i może decydować, a nie po prostu kupować. Jest to początek zmian, które przenoszą tradycyjny handel na wyższy poziom.

LGBS Polska zmienia nazwę na EUVIC

Sąd zarejestrował zmianę nazwy firmy LGBS Polska Sp. z o.o. na EUVIC Sp. z o.o. W struktury nowej spółki weszły dawny LGBS, a także Grupa Spot. Trwa też proces inkorporacji Fild.NET. Obie te firmy wchodziły wcześniej w skład Grupy Technologicznej EUVIC, która jest jedyną w tej części Europy federacją spółek informatycznych.

LGBS zdecydował się na zmianę nazwy po 10 latach działalności. Wraz z nią została też zmieniona identyfikacja wizualna firmy oraz wszystkie materiały marketingowe, w tym korporacyjna strona internetowa. Uspójniona została także oferta wszystkich firm z grupy, na którą składają się usługi w zakresie: outsourcingu IT, tworzenia, rozwoju i testów oprogramowania, wdrożenia rozwiązań wiodących producentów (w zakresie business intelligence, cloud computing, ERP), integracja aplikacji oraz IT help desk.

„Od czterech lat realizujemy strategię budowania silnej grupy kapitałowej, przejmując mniejszościowe pakiety w spółkach, które chcą do nas dołączyć. Nie chodzi nam o kontrolę nad nimi, ale o wspólny biznes i obopólne korzyści. Obecnie przechodzimy do kolejnego etapu, który polega na scaleniu chętnych firm w jedną całość. Na razie są to dwie spółki, ale trwają prace nad przyłączeniem następnej. Jednocześnie cały czas planujemy zachować elastyczne podejście, dając możliwość prowadzenia samodzielnej, niemal całkiem niezależnej działalności dla zainteresowanych takim scenariuszem firm z naszej grupy” – mówi Wojciech Wolny, Prezes Zarządu EUVIC i pomysłodawca powstania Grupy EUVIC.

Dla prezesa EUVIC okazją do wręczenia pierwszej wizytówki z nowym logo stało się zorganizowane w dniu 12 listopada br. spotkanie z Kevinem Turnerem, COO Microsoft. Z kolei pierwszą umową podpisaną pod nową nazwą jest porozumienie z Fundacją Mam Marzenie. Dzięki niej, EUVIC spełni marzenie podopiecznej Fundacji, cierpiącej na chorobę nerek 16-letniej Weroniki.

Oprócz Grupy Spot i Fild.NET, EUVIC ma także udziały takich spółek technologicznych, jak: Speednet Sp. z o.o., Bipronet Sp. z o.o., Hycom SA, X-Code Sp. z o.o., IT-Dev Sp. z o.o. oraz Omnis Sp. z o.o. W skład grupy wchodzi także startup LGBS Energia Sp. z o.o., austriacki współzałożyciel EUVIC – LG Nexera Business Solutions AG, Internetium Sp. z o.o. Całość zamyka spółka córka EUVIC w USA – LGBS Software LCC, a także najmłodszy podmiot w grupie – świeżo założony EUVIC UK, z siedzibą w Londynie. Powiązana z EUVIC jest także spółka Multishoring.info, specjalizująca się w oferowaniu usług IT w modelu nearshoringowym.

Łącznie w EUVIC i powiązanych z nią firmach jest zatrudnionych ponad 1400 inżynierów pracujących w biurach w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Gdyni, Katowicach, Gliwicach, Bielsku-Białej, Częstochowie, Wrocławiu, Rzeszowie, Białymstoku, a także we Wiedniu i Nowym Jorku. Wartość usług sprzedanych przez te firmy w 2014 roku wyniosła ponad 120 mln złotych netto, a liczba klientów to blisko 1000 organizacji na całym świecie.

Brazylia niełatwa, ale warta uwagi

Choć Brazylia jest piątym najludniejszym krajem na świecie, to w I półroczu 2015 r. polskie firmy sprzedały w tym kraju towary za jedynie ok. 786 mln zł, co jest wartością bliską naszemu eksportowi na dużo mniejszą Litwę. –Brazylia jest trudna, ale tym, którzy są gotowi zaryzykować i gruntownie zbadają swoją niszę, może stworzyć wyjątkowe szanse biznesowe – mówią przedstawiciele Banku Zachodniego WBK. Szanse te pomagają rozpoznać m.in. misje gospodarcze. W ramach najbliższej, zorganizowanej przez Krajową Izbą Gospodarczą, Ministerstwo Gospodarki oraz Wydział WPHI w Sao Paulo i Konsulat Honorowy RP w Manaus w dniach 18-23 listopada 2015 r., polskie firmy odwiedzą największy w Brazylii stan – Amazonas. 

Olga Pietkiewicz, szefowa International Desk Banku Zachodniego WBK wskazuje, że pomimo przeszkód rynek brazylijski warto brać pod uwagę, jeśli firma planuje szerszą ekspansję w Ameryce Łacińskiej. – Brazylia to jeden z największych krajów na świecie, który z liczbą ludności przekraczająca 200 mln ma naprawdę duży potencjał popytowy. Trzeba jednak pamiętać, że jest to rynek bardzo specyficzny, ponieważ z jednej strony oferuje polskim firmom spore możliwości, ale z drugiej wymaga bardzo dobrego rozpoznania i solidnego przygotowania. Misje gospodarcze są dobrym pierwszym krokiem w procesie przygotowania, bo im dalszy kraj, tym bardziej wizyta w nim pomaga – mówi Olga Pietkiewicz.

Ekspertka zwraca uwagę, że Brazylia należy do krajów o protekcjonistycznej postawie w obszarze handlu zagranicznego i dlatego przedsiębiorcy szczególnie mocno powinni wykorzystywać przy wejściu na ten rynek wszelkie dostępne wsparcie zewnętrzne. – W Brazylii trzeba uzbroić się w cierpliwość, szczególnie jeśli planuje się otworzyć oddział firmy. Warto mieć również partnera biznesowego na miejscu, który zna wszystkie realia i umie się w nich odnaleźć. Dlatego właśnie praktycznie wszyscy nasi klienci obecni w Brazylii, na etapie tuż po decyzji o wejściu na ten rynek, współpracowali bardzo blisko z naszym International Desk. Nasz zespół tu w Warszawie, razem z International Desk w Sao Paulo, zapewnił im tzw. miękkie lądowanie na rynku brazylijskim. Było to wsparcie informacyjne, ale też organizacyjne i doradcze – wskazuje Olga Pietkiewicz.

Udział Brazylii w całości polskiego eksportu sięga obecnie zaledwie 0,5 proc., co daje temu krajowi dopiero 3 miejsce na liście naszych odbiorców w Ameryce Łacińskiej. Wyżej plasują się Meksyk i (za sprawą eksportu łodzi i innych jednostek pływających) małe Bahamy. W wymianie z Brazylią zmagamy się także z ogromnym deficytem, który już po 6 miesiącach obecnego roku wynosi prawie miliard złotych (-940,6 mln zł). Do kraju Canarinhos eksportujemy m.in. maszyny elektryczne i mechaniczne oraz ich części, aparaturę do telefonii, telegrafii i telekomunikacji, leki, nawozy i produkty przemysłu chemicznego oraz kauczuk syntetyczny. – Odległość geograficzna i bariery dla handlu są przeszkodą w biznesie zagranicznym, ale z drugiej jednak strony nie są to bariery nie do pokonania. Trzeba jednak zainwestować sporo czasu i wysiłku na zbadanie sytuacji w branży, w której działamy i wielkości swojej niszy – mówi Olga Pietkiewicz, która wskazuje jednocześnie, że rynkiem brazylijskim powinny interesować się polskie firmy, które produkują elektronikę, maszyny, środki transportu, w tym zwłaszcza małe samoloty i części motoryzacyjne. Szansę na sukces w Brazylii mają też eksporterzy środków chemicznych, nawozów i olejów. Może być to bardzo perspektywiczny rynek także dla producentów kosmetyków.

Eksperci Banku Zachodniego WBK przyznają, że rynek brazylijski, podobnie jak każdy inny daleki rynek, może budzić obawy, ale należy pamiętać, że na etapie realizacji kontraktów większość typów ryzyka można wyeliminować. – Bezpieczeństwu transakcji i ich finansowaniu służą konkretne produkty bankowe takie jak gwarancje, akredytywy, faktoring międzynarodowy czy rozwiązania dla zarządzania ryzykiem kursowym. To są produkty nieco bardziej skomplikowane, ale firma również nie jest zostawiona sama sobie w tym zakresie, przynajmniej u nas w banku. Od jakiegoś czasu wprowadziliśmy możliwość konsultacji z zakresu produktów dla handlu zagranicznego, które mogą być szczególnie przydatne dla mniej doświadczonych na rynkach międzynarodowych firm – dodaje Piotr Dylak, dyrektor ds. finansowania handlu Banku Zachodniego WBK.

BNP Paribas Real Estate Poland i Echo Investment gospodarzami polskiej sesji panelowej na targach MAPIC

W dniach 18-20 listopada 2015 r. w Cannes odbędzie się kolejna edycja targów MAPIC, największego i najważniejszego wydarzenia sektora nieruchomości komercyjnych na świecie. Jak co roku do Palais de Festivals przybędą tysiące inwestorów, przedstawicieli firm deweloperskich, sieci handlowych, agencji nieruchomości, sieci kinowych i biur architektonicznych. BNP Paribas Real Estate reprezentować będzie wzmocniona delegacja złożona z  58 przedstawicieli z 8 krajów.

paumelle_fabricePolskę i region Europy Środkowo-Wschodniej z ramienia grupy reprezentować będą przedstawiciele BNP Paribas Real Estate Poland: Partick Delcol, Prezes Zarządu, CEE;Grzegorz Dudziak, Dyrektor Działu Zarządzania Nieuchomościami, CEE; Farbice Paumelle, Dyrektor Działu Powierzchni Handlowych, CEE; Natasa Mika, Zastępca Dyrektora Powierzchni Handlowych.

Na stoisku korporacyjnym zaplanowano setki spotkań z obecnymi i potencjalnymi partnerami biznesowymi, w czasie których zostaną przedstawione najciekawsze oferty inwestycyjne z całego świata. Delegaci z Polski zaprezentują potencjał najbardziej atrakcyjnych projektów handlowych ze swojego portfolio, w tym Ethos, Kupiec Poznański i Turawa Park Opole. To, co łączy te trzy projekty to ich nowy format będący rezultatem przebudowy lub repozycjonowania.

“Rynek powierzchni handlowych w Polsce osiągnął dojrzałość i wkrótce stanie w obliczu niezwykle ekscytującego etapu ewolucji, jakim jest dywersyfikacja. Choć krajowy sektor retail posiada swój indywidualny profil, nie uniknie zjawisk, które miały miejsce na rynkach Europy Zachodniej. W najbliższych latach generowanie wartości dodanej w isniejących centrach handlowych stanie się najbardziej znaczącym obszarem sektora retail.” – mówi Fabrice Paumelle.

Niezależnie od spotkań z partnerami biznesowymi  w czwartek 19 listopada o godz. 15:50, BNP Paribas Real Estate Poland wraz z Echo Investment będzie gospodarzem panelu dyskusyjnego zadedykowanego aktualnej kondycji sektora powierzchni handlowych w Polsce pt.: Polish Your Retail, którego partnerem merytorycznym jest Polska Rada Centrów Handlowych, a moderatorem będzie Ewa Andrzejewska, Redaktor Naczelna Eurobuild CEE.

W czasie dwóch sesji tematycznych paneliści reprezentujący BNP Paribas Real Estate (Partick Delcol i Fabrice Paumelle), Echo Investment (Marcin Materny i Marek Gładki), Mayland Real Estate (Olivier Gerard Coester), LPP (Krzysztof Bocianowski), Kulczyk Silverstein (Maciej Zajdel), Kupca Poznańskiego (Adam Szyszka) i PRCH (Radosław Knap),  poddadzą dyskusji najnowsze trendy na polskim rynku powierzchni handlowych. W pierwszej części omówione zostaną wstępne symptomy dywersyfikacji formatów sektora retail i ich wpływ na sytuację tradycyjnych centrów handlowych. Drugi panel poświęcony będzie procesom charakterystycznym dla rynku dojrzałego – repozycjonowaniu, rozbudowie i remodelingu.

Podczas sesji panelowych zostaną przedstawione  wyniki najnowszego raportu przygotowaneg przez ekspertów BNP Paribas Real Estate Poland: Rynek Powierzchni Handlowych w Polsce. 8 aglomeracji będącego analizą rynku powierzchni handlowych w 8 największych aglomeracjach w Polsce (Warszawa, Śląsk, Poznań, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Łódź i Szczecin). Raport zawiera analizę  wskaźników makroekonomicznych wpływających na sektor handlu detalicznego, ale przede wszystkim przedstawia dane i trendy  dotyczące rynku centrów handlowych. Oprócz wskaźników tj. podaż, nasycenie czy siła nabywcza znajdują się w nim również informacje o głównych najemcach oraz stawkach czynszu w analizowanych miastach. Dodatkowo raport prezentuje główne ulice handlowe w analizowanych miastach jak również  zawiera szereg informacji o rynku inwestycyjnym.