Komentarz Polskiej Rady Centrów Handlowych w związku z informacjami opublikowanymi przez Puls Biznesu w dn. 14 kwietnia br. – „Jak rząd uciekł spod topora”

handel galeria

Jesteśmy zszokowani informacjami przekazanymi przez Puls Biznesu w dniu 14 kwietnia br. w artykule „Jak rząd uciekł spod topora”, z których można wywnioskować, że groźba pozwu zbiorowego najemców wobec Skarbu Państwa, spowodowała przedstawienie w dn. 1 kwietnia br. przez Pana Premiera Morawieckiego kolejnej po abolicji czynszowej (art. 15ze ustawy covidowej), niezgodnej z prawem propozycji ustawowej regulacji czynszów w centrach handlowych. Nie rozumiemy dlaczego zamiast prowadzić proces legislacyjny w sposób otwarty, umożliwiający udział i przestawienie argumentów wszystkim podmiotom dotkniętym skutkami planowanej legislacji, jak się dowiadujemy z dzisiejszej publikacji, rozwiązania ustawowe mogą być proponowane w celu uniknięcia groźby powództwa przeciwko Skarbowi Państwa skierowanej przez grupę uczestników rynku. Propozycja nowego rozwiązania (obniżki czynszu o 80% w okresie lockdownu oraz o 50% przez trzy kolejne miesiące po jego zakończeniu) powstała bez jakichkolwiek konsultacji ze stroną właścicieli i zarządzających centrami handlowymi, którzy równocześnie zostali całkowicie obciążeni jego kosztami i wykluczeni z jakiejkolwiek pomocy państwa w ramach tarcz rządowych i PFR w trakcie pandemii.

Wyrażamy sprzeciw przeciwko polityce nieuwzględniania głosu właścicieli i zarządców centrów handlowych w tematach, które ich dotyczą. Mimo naszych wielokrotnych apeli i próśb o spotkanie z osobami decyzyjnymi po stronie rządu, jesteśmy nieustająco pomijani w dyskusji i decyzjach, których dotychczasowym skutkiem jest pozbawienie branży 5,5 mld zł przychodów, a biorąc pod uwagę zapowiedzi rządu, to jeszcze nie jest koniec. W innych demokratycznych, europejskich państwach rządy dopłacają do czynszów najemcom, aby oni mogli regulować swoje zobowiązania wobec wynajmujących, a ci z kolei wobec banków. Odgórne decyzje nakładające na jedną stronę koszty finansowania obostrzeń epidemicznych są przejawem dyskryminacji i nierównego traktowania podmiotów.

Branża nadal nie otrzymała propozycji legislacyjnych do nowego rozwiązania zapowiadanego przez Premiera RP w dn. 1 kwietnia br. Na bazie posiadanych, medialnych informacji szacujemy, ze wprowadzenie nowych ustawowych regulacji czynszowych znacząco zwiększy koszty finansowania wsparcia dla najemców ponoszone przez wynajmujących, w porównaniu do dotychczas obowiązującej abolicji czynszowej (art. 15 ze). Jeśli zapowiedziane zmiany weszłyby w życie to obniżki czynszów o 50 proc. przez trzy miesiące po lockdownie kosztowałyby wynajmujących ok. 1,15 mld zł, a koszt każdego jednego tygodnia lockdownu obciążyłby budżety wynajmujących kwotą ok. 140 mln zł. Przy stosowaniu abolicji czynszowej tydzień lockdownu kosztuje wynajmujących ok. 190 mln zł. Jednocześnie brak jest jakichkolwiek informacji dotyczących możliwego wsparcia dla właścicieli i zarządców centrów handlowych, rekompensującego uprzywilejowanie jednych z uczestników rynku – najemców, względem drugich – wynajmujących.

Ustawodawca po raz kolejny proponuje rozwiązanie, które automatycznie przyznaje każdemu najemcy zniżki w czynszach, bez uwzględnienia indywidulanej sytuacji finansowej i biznesowej danego przedsiębiorcy. Tak samo traktuje małych i średnich przedsiębiorców, franczyzobiorców, czy najemców prowadzących pojedyncze lokale oraz duże sieci handlowe, zarówno polskie, jak i zagraniczne, a przecież skala potrzeb i zgłaszanych problemów poszczególnych firm jest zupełnie inna.

Poszkodowani w wyniku przedstawionych zmian w umowach najmu są wszyscy właściciele i zarządcy centrów handlowych w Polsce o powierzchni powyżej 2 000 mkw. – około 300 z ponad 570 obiektów handlowych działających w Polsce należy do polskich właścicieli.

Te działania zmuszają wynajmujących do sięgnięcia po wszelkie dostępne kroki prawne w obronie naszych interesów.