Luksus pisany cyrylicą – Rosja w oparach luksusu

0

Jeszcze 30 lat temu Rosja kojarzyła się nam z zapachem taniego tureckiego tytoniu na bazarze, mięsa zawijanego w gazetę i kartkami na cukier. Obecnie, od momentu otwarcia pierwszych supermarketów, kraj ten oddycha pełną piersią. Moskwa zaś jest kojarzona z miastem, w którym towary luksusowe to chleb powszedni.

Na ten stan rzeczy wpłynął między innymi przełomowy moment, w którym potrzeby społeczne mogły zostać realizowane dzięki kredytom. To właśnie one obniżyły próg dostępności do rynku dóbr luksusowych, co za tym idzie – zaczął się on rozwijać jako odrębna ekonomiczna struktura.

Grupa społeczna nabywająca ekskluzywne towary w Rosji, wbrew pozorom, jest znacznie szersza. Chęć posiadania takiego towaru jest bardziej napędzana przez środowisko zewnętrzne, aniżeli osobiste potrzeby, bo możliwościami finansowymi dysponuje ogromna liczba Rosjan.

Według danych z 2007 r. dochód 2,8 mln mieszkańców Rosji przekracza 5000 $ na osobę w rodzinie miesięcznie. Takich pieniędzy całkowicie wystarczy nie tylko na kupno drogich, markowych ubrań, biżuterii, czy perfum, ale po zaciągnięciu kredytu można sobie pozwolić na kupno czegoś bardziej luksusowego, jak na przykład chociażby jacht lub najnowszej klasy Mercedes.

Na zbędne zakupy Rosjanie przeznaczają rocznie ponad 77$ mld, odpowiednia część przypada na towary luksusowe. Nabywców dóbr ekskluzywnych można podzielić na trzy grupy: tradycyjni, świąteczni i naśladujący. Do pierwszej grupy zaliczają się ludzie o już wyrobionym statusie społecznym, w starszym wieku, dla których najbardziej liczy jakość i tradycja. Ich dochody są bardzo wysokie, więc cena kompletnie się nie liczy w podejmowaniu decyzji o zakupie helikoptera czy jachtu.

„Świąteczni” nabywcy to z kolei dzieci, żony bądź przyjaciółki bogatych ludzi. Dla nich najważniejsze jest ukazanie swojego statusu poprzez markę. Podobnie jest z „naśladującymi”, którzy za cel obierają sobie „etykietkę”.

Czytaj również:  Spowolnienie gospodarcze w Chinach z negatywnym wpływem na złotego

W odróżnieniu od konsumpcyjnych rynków Europy, USA czy Japonii, rynki krajów rozwijających się nie poddają się kryzysowi ekonomicznemu. Rosja, według ostatnich badań, zajmuje trzecie miejsce, tuż po USA i Niemczech, co do ilości miliarderów. Można ich naliczyć ponad 100 tys. Na ich rękach znajduje się 300$ mld w gotówce. Dziś Moskwa jest Mekką najdroższych towarów, to tam dwa razy do roku odbywają się targi Millionaire Fair. Można znaleźć tam najlepszą biżuterię, najnowsze samochody czy jachty.

Obecnie Rosja jest czwartym co do wielkości krajem dóbr luksusowych, a tempo jego wzrostu jest największe na całym świecie – ok. 30,5% i wciąż rośnie.

Takie tendencje w krajach rozwijających się są spowodowane przede wszystkim szybkim wzrostem ekonomicznym. Umocnienie gospodarcze wpłynęło również na rozszerzenie się klasy średniej, która coraz częściej wykazuje się zainteresowaniem rynkiem towarów luksusowych.