Nadchodzą wakacje. Jak wypadł egzamin z nauczania zdalnego?

szkoła

Już za kilka dni oficjalnie rozpoczną się wakacje. Maturzyści napiszą ostatnie egzaminy, a studenci opuszczą okupowane od początku czerwca biblioteki. W tym roku uczniowie i dydaktycy stanęli przed wyzwaniem, którego nikt nie przewidział. Wybuch epidemii sprawił, że zostali zmuszeni do przeniesienia pracy na platformy internetowe. Jak funkcjonowało nauczanie oraz jakie wyzwania stoją jeszcze przed szkołami i uczelniami?

Nauczanie zdalne i egzaminy okiem studenta

Andrzej, student jednej z poznańskich uczelni wyższych zdradził, że nie wszyscy odnajdywali się w trybie pracy zdalnej. Niektórzy z wykładowców po raz pierwszy stykali się z funkcjonującym na uczelni systemem informatycznym. Mimo to, nie było większych trudności z organizacją zajęć teoretycznych, które odbywały się przy pomocy komunikatorów.

Chociaż była to szansa na indywidualną organizację czasu, to niektórzy studenci w przygotowanie się do zajęć musieli włożyć dużo pracy.

Widoczne jest ogromne zróżnicowanie w kwestii ilości zajęć i zadań. Niektórzy muszą poświęcić znacznie więcej czasu na naukę niż wcześniej. Inni stwierdzają, że mają raptem 2 czy 3 wykłady lub ćwiczenia w tygodniu i praktycznie żadnych zadań – mówił student.

Z wyzwaniem poradziły sobie również uczelnie techniczne i medyczne. Zamieniły kolejnością elementy praktyczne kursów, wymagające obecności studentów na uczelni z tymi, które można było realizować przez komunikatory.

W dalszym ciągu niepewna pozostaje forma obrony prac dyplomowych. Uczelnie takie jak Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, zdecydowały się na przeprowadzenie ich on-line.

Co po maturze?

Kilka tysięcy maturzystów, którzy podchodzą do ostatnich egzaminów, weźmie udział w naborze w rekrutacji na uczelnie. Szkoły wyższe dostosowują się do nowej rzeczywistości i zmieniają terminy rekrutacji.

Chociaż już teraz rekrutacja prowadzona jest w dużej części przy wykorzystaniu narzędzi zdalnych, to w dalszym ciągu konieczna jest osobista obecność kandydata na uczelni w celu złożenia kompletu dokumentów. Proces ten można jednak ograniczyć tylko do dokumentów on-line.

Przeprowadzenie rekrutacji drogą elektroniczną jest kwestią złożoną, jednak możliwą do zrealizowania. Konieczne byłoby wzięcie pod uwagę kandydatów z zagranicy, do których dokumentacji polskie szkoły wyższe nie miałyby dostępu. Postęp informatyczny powinny wspierać również odpowiednie przepisy prawne, które umożliwią składanie dokumentów drogą elektroniczną – mówi Grzegorz Kaliński z Kalasoft Sp. z o.o.

Wakacji nie będzie

Za sprawne funkcjonowanie systemów informatycznych odpowiada szereg osób, dla których wakacje nie oznaczają końca pracy. Niektóre z uczelni rozważają korzystanie z systemu pracy zdalnej także w przyszłości.

W ciągu ostatnich miesięcy działaliśmy ze zdwojoną mocą wdrażając rozwiązania, które miały ułatwić pracę zdalną dydaktykom, studentom oraz osobom odpowiedzialnym za administrację. Chociaż rok szkolny i akademicki dobiega końca, przed nami jeszcze wiele wyzwań. Proces ulepszania istniejących i wdrażania systemów informatycznych dostosowanych do potrzeb nowej rzeczywistości wymaga dużych nakładów pracy. Mamy nadzieję, że wypracowane z klientami udoskonalenia przygotują uczelnie na ewentualną konieczność funkcjonowania w trybie zdalnym – podsumowuje ekspert.