Niuanse w prawie autorskim – kiedy twój dorobek wcale nie należy do Ciebie

0

Prawo autorskie ma dualistyczny charakter – wyróżniamy autorskie prawa osobiste i autorskie prawa majątkowe. Każde z nich jest samodzielne, różni się charakterem, a także sposobem wykonywania. Często jednak pojęcia te – błędnie – interpretowane są w jednakowy sposób. Jak prawidłowo sklasyfikować prawa autorskie? Czym różnią się w praktyce i komu przysługują? Wyjaśnia ekspert z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

dr hab. Bogdan Fischer, Partner, Radca Prawny w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy
dr hab. Bogdan Fischer, Partner, Radca Prawny w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy

Prawa osobiste a majątkowe

Prawa osobiste wynikające z kreacji utworu chronią więź twórcy z jego dziełem i są z nim ściśle związane, natomiast majątkowe to prawa do utworu dającego się eksploatować w różnych formach materialnych i niematerialnych przynoszących korzyści finansowe. Prawa osobiste zawsze pozostają przy twórcy, w odróżnieniu od praw majątkowych, których nabycie może następować w sposób pierwotny lub wtórny na rzecz innego podmiotu aniżeli twórca – wskazuje dr hab. Bogdan Fischer, Partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Tylko w wyjątkowych przypadkach pierwotnym właścicielem praw autorskich majątkowych może być inny podmiot niż twórca. Taka sytuacja ma miejsce m.in. gdy program komputerowy zostanie stworzony przez pracownika w ramach umowy o pracę (prawa autorskie przysługują pracodawcy) oraz utworów zbiorowych, takich jak np. encyklopedia, słownik czy publikacja periodyczna (należą do wydawcy lub producenta).

Czego może się spodziewać twórca – pracownik

Jeżeli osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę stworzy utwór w wyniku wykonywania swoich obowiązków to  jej pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe. Warto podkreślić, że ta zasada nie dotyczy osób traktowanych „jak pracownicy”, ale wykonujących zadania w firmie na podstawie umów cywilnoprawnych, w tym o dzieło czy zlecenia. Podobnie wygląda sytuacja osób odbywających staże i praktyki oraz wolontariuszy – podkreśla dr hab. Bogdan Fischer, Partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Zawarta umowa o pracę nie zawsze przenosi automatycznie prawa autorskie na pracodawcę. Dla przykładu – jeśli goniec, zatrudniony na podstawie umowy o pracę w redakcji, pisze artykuły do gazety, prawa autorskie do publikowanych testów pozostają przy nim i konieczne jest zawarcie dodatkowej umowy (licencyjnej, przenoszącej prawa) związanej z drugim obszarem działalności tej osoby.

Czytaj również:  3 VATy informacji, czyli co elektryzuje podatników (i nie tylko)

Można się spotkać z szerszym uznaniem praw firmy do dzieła osoby w niej zatrudnionej na podstawie umowy o pracę. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że to na pracodawcy – w przypadku zakwestionowania przez pracownika sposobu korzystania z utworu – spoczywać będzie obowiązek udowodnienia, że zakres nabytych praw wynikał z celu umowy i zgodnego zamiaru stron – podsumowuje dr hab. Bogdan Fischer, Partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.