Nvidia przy historycznych szczytach. Gaming i data center motorami wzrostu przychodów

0
Wall Street

Otwarcia piątkowej sesji na Wall Street nie przyniosło większych zmian względem wczorajszego zamknięcia. Na początku notowań Nasdaq Composite i S&P 500 zwyżkował o zaledwie 0,1 proc., a Dow Jones Industrial Average tylko o 6 punktów. Jednak bardzo pozytywnie na wyniki zareagowałą opisywana ostatnio spółka Nvidia, dla której podnoszono poziomy cely docelowej.

Po sesji 13 lutego Nvidia pochwaliła się wynikami za ostatni kwartał. Spółka, którą wszyscy możemy kojarzyć z kart graficznych, poinformowała, że sprzedaż w czwartym kwartale wzrosła aż o 41 proc. do 3,11 mld USD. Anality na Wall Street oczekiwali wzrostu sprzedaży o 2,96 mld USD. Co więcej, Nvidia pozytywnie wypowiedziała się o prognozach na bieżący kwartał, mimo że wybuch epidemii jest trudny do oszacowania. Jednym z ciekawszych biznesów, na którym Nvidia zyskała, było rosnące zainteresowanie sztuczną inteligencją. Wielcy gracze na tym rynku, jak Amazon czy Microsoft, korzystają z układów Nvidii, a zapotrzebowanie na moc obliczeniową wśród klientów tylko wzrasta. Głównym źródłem dochodów dla spółki pozostaje jednak gaming. Podzespoły firmy są używane m.in., w konsolach Nintendo Switch, których w ostatnim kwartale sprzedano prawie 11 mln sztuk. Przychody z gier Nvidii wzrosły do 1,49 mld USD, czyli o 56 proc. Cena akcji, zaraz po otwarciu, zbliżyłą się do historycznego szczytu na poziomie 292,76 USD, ustanowionego w październiku 2018 r.

Potencjał do dalszego wzrostu wartości ceny akcji spółki wyraził dziś Bank of America Global Research, podnosząc poziom docelowy z 300 do 350 USD. Jest to cena znajdująca się przy górnej granicy poziomów docelowych na Wall Street i znajdująca się o ponad 20 proc. od obecnej ceny. Na Wall Street Nvidia ma łącznie 32 rekomendacje kupna, 9 trzymaj i 3 sprzedaj.

Dziś również poznaliśmy, w jakiej cenie Tesla chce zaoferować nowy pakiet akcji. Wcześniej Elon Musk zaznaczał, że spółka nie potrzebuje nowego kapitału. Teraz jednak chce zebrać dzięki emisji około 2 mld USD. Jedna akcja w nowej ofercie ma kosztować 767 USD. Zatem jest niższa od ceny z czwartkowego zamknięcia, co nie przekłada się obecnie na notowania spółki, której akcje od początku roku zyskały ponad 90 proc. Sam Elon Musk ma objąć akcje z nowej emisji na kwotę 10 mln dolarów.

Departament Zarządzania Aktywami Copernicus Capital TFI S.A.