P. Szulec (Pioneer Pekao): Coraz większy wpływ na GPW i złotego będą mieć wydarzenia zagraniczne

0

CEO Magazyn Polska

Nowa prezydencka propozycja dotycząca kredytów frankowych, oceniany raczej pozytywnie pomysł wicepremiera Morawieckiego na rozwiązanie problemu emerytalnego czy rozstrzygnięcie kwestii podatku od sprzedaży powodują, że inwestorzy przywykli do nowej sytuacji na polskim rynku. Dlatego rola wydarzeń wewnętrznych w podejściu polskich inwestorów powinna maleć, zaś rosnąć powinien wpływ zewnętrznych – uważa Piotr Szulec z Pioneer Pekao Investments. Jednym ze skutków może być dalsze umocnienie złotego.

– Dotychczas polski rynek akcji podlegał przede wszystkim ryzyku politycznemu, czyli reagował na to, co pojawiało się w pomysłach rządowych – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Szulec, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej Pioneer Pekao Investments. – Dzisiaj rynek już w pewien sposób przyzwyczaił się do tego, co się zadziało w polskiej polityce, do nowych pomysłów związanych z podatkami, z wykorzystaniem spółek giełdowych, do finansowania różnych pomysłów rządowych. Dlatego można powiedzieć, że w coraz większym stopniu podlega on czynnikom o charakterze zewnętrznym, czyli reaguje na to, co się dzieje na świecie.

Z obietnic rządowych na razie wprowadzono podatek bankowy, który działa od 1 lutego (ma przynieść w tym roku 4 mld zł) i program „Rodzina 500 plus” (działa od 1 kwietnia, ma w tym roku kosztować ponad 17 mld zł). 1 września ma zacząć obowiązywać podatek od sprzedaży detalicznej (1 mld zł). Nie jest jeszcze jasne, od kiedy obniżony zostanie wiek emerytalny. Nowa prezydencka propozycja dotycząca rozwiązania problemu kredytów walutowych, też jeszcze daleka jest od wejścia w życie, będzie dziesięciokrotnie mniejszym obciążeniem dla banków niż pierwotny pomysł. Wreszcie propozycja przekazania reszty z pieniędzy z OFE na FRD (25 proc.) oraz III filar wysunięta przez wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego oceniana jest w większości pozytywnie.

– Plan dotyczący dalszej reformy systemu otwartych funduszy emerytalnych w kontekście rynku kapitałowego na dzisiaj wygląda ciekawie. Jest to na pewno jedna z lepszych koncepcji w porównaniu z tymi, które się pojawiały wcześniej – mówi Szulec. – Pomysł dotyczący przekazania środków zgromadzonych w OFE do dyspozycji uczestników otwartych funduszy emerytalnych w postaci indywidualnych kont emerytalnych czy innych produktów, które będą oparte na bazie tych środków, wydaje się bardzo ciekawy i niweluje czy zmniejsza ryzyko wysokiej podaży akcji na polskim rynku, czego się najbardziej wszyscy obawiali.

To z kolei powoduje, że akcje polskich spółek mogą mieć szanse na wzrost wartości. Przez ostatni miesiąc WIG20 zyskał niemal 10 proc., choć licząc od początku trendu spadkowego, czyli od maja 2015 roku, wciąż jest 27 proc. pod kreską. Indeks szerokiego rynku WIG stracił mniej w tym czasie, ok. 16 proc., natomiast w ciągu ostatniego miesiąca zyskał ponad 11 proc. Indeks skupiający banki zyskał tyle od początku sierpnia.

Czytaj również:  Ekstremalny tydzień