PKS Polonus uruchamia nowe połączenia i modernizuje tabor

0

CEO Magazyn Polska
Jeden z największych przewoźników autokarowych na Mazowszu w tym sezonie uruchomił nowe połączenia między innymi na wybrzeże. W tym i ubiegłym roku PKS Polonus kupiło siedem pojazdów, w przyszłym zamierza się wzbogacić o cztery do ośmiu jednostek. Dzięki inwestycjom oraz współpracy z regionalnymi przewoźnikami spółka w pierwszej połowie półrocza odnotowała dwucyfrowy wzrost liczby pasażerów.

Siatkę połączeń krajowych systematycznie dostosowujemy do potrzeb pasażerów i zmieniającego się rynku – deklaruje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Andrzej Padziński, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju spółki PKS Polonus. – W ostatnim czasie dokonaliśmy szeregu zmian otwierających nowe możliwości przewozowe pasażerom. Wprowadziliśmy połączenia na już istniejących kierunkach w dogodniejszych godzinach, kolejne opcje godzinowe oraz uruchomiliśmy kilka nowych tras, które są nowością w naszym portfolio.

Jak informuje Andrzej Padziński PKS Polonus, jedno z głównych przedsiębiorstw komunikacyjnych na Mazowszu obsługuje obecnie 36 tras krajowych do dużych miast, miejscowości wypoczynkowych i uzdrowiskowych oraz cztery międzynarodowe.

Nowe połączenia obsługują trasy ze stolicy do Kołobrzegu (przez Toruń, Bydgoszcz, Piłę oraz Wałcz), Grudziądza oraz Polańczyka z przystankami we wszystkich atrakcyjnych miejscowościach, zarówno turystycznych, jak i sanatoryjnych. PKS Polonus obsługuje również nowe trasy na Ukrainę, z Warszawy do Lwowa (nowością jest przystanek w Lublinie). W sezonie zimowym nową destynacją stało się Zakopane oraz słowacka Tatralandia. Podczas tegorocznych wakacji natomiast rozpoczęły się nocne kursy do Zakopanego przebiegające, co także jest nowością, przez Bukowinę i Białkę Tatrzańską.

To ewenement, jest to jedyne połączenie autokarowe łączące te miejscowości ze stolicą i innymi dużymi aglomeracjami po drodze – zauważa Padziński.

Firma przyciąga też pasażerów możliwością rezerwacji konkretnych miejsc w autokarze, co ma znaczenie zwłaszcza dla grup podróżujących.

Flota PKS Polonus składa się obecnie z 40 autobusów o różnej wielkości i liczbie miejsc.

PKS Polonus od kilku lat stara się sukcesywnie inwestować i odmładzać tabor – zapewnia Padziński. – To trudne zadanie na tak konkurencyjnym rynku. Natomiast jako jednej z nielicznych spółek, które pozostały w portfolio Skarbu Państwa, udaje nam się całkiem sporo zrobić w tej dziedzinie.

W ubiegłym roku przedsiębiorstwo wzbogaciło się o cztery nowe pojazdy i dwa używane, wszystkie wysokiej klasy, o normach emisji Euro 5 i Euro 6, wyposażone w klimatyzację, toalety itp. PKS Polonus jako pierwszy przewoźnik na rynku wyposażył cały swój tabor w gniazda zasilania, emitujące sygnał internetowy routery Wi-Fi oraz moduły geolokalizacyjne.

Czytaj również:  Rynek hotelowy w Polsce. Hoteli wciąż przybywa, ale spowolnienie na horyzoncie

W tym roku firma kupiła kolejne trzy pojazdy: dwa 57-miejscowe autokary Scania Touring oraz jeden używany Scania Irizar PB (63 miejsca).

Przyszłoroczne plany inwestycyjne, jak informuje Andrzej Padziński, obejmują zakup od czterech do ośmiu nowych jednostek. Obecnie 26 autokarów to kilkuletnie lub kupione w ostatnich dwóch latach wysokiej klasy pojazdy.

Dzięki nim standard podróży na naszych liniach wzrósł znacząco, bo zaoferowaliśmy pasażerom dużo lepszy komfort przejazdów – ocenia Padziński. – Ma to odzwierciedlenie we frekwencji. Pomimo spadkowego rynku przewozów autokarowych, gdyż intencją zarówno rządu, jak i Unii Europejskiej jest przede wszystkim promocja transportu kolejowego, udaje nam się utrzymywać liczbę pasażerów na liniach dalekobieżnych. Na innych również mamy wzrosty.

W efekcie tych inwestycji oraz współpracy z regionalnymi przewoźnikami, jak twierdzi Andrzej Padziński, w pierwszej połowie tego półrocza spółka notowała nawet dwucyfrowe wzrosty liczby pasażerów. Wysoka frekwencja powinna się utrzymać również w drugim kwartale. Od ubiegłego roku firma dysponuje własnym systemem integrującym wszystkie kanały komunikacyjne. Dzięki niemu pracownicy przedsiębiorstwa mogą zarządzać wszystkimi miejscami w autokarze na całej trasie oraz sprzedawać bilety odcinkowe z przystanków pośrednich.

Poprzez lepsze zarządzanie sprzedażą możemy wygenerować większe przychody na tej samej linii – tłumaczy Padziński. – Jako pierwsi z przewoźników zaoferowaliśmy możliwość bezpłatnej zmiany daty wyjazdu, którą każdy może przeprowadzić sam, przez internet. Mimo że nasza flota jeszcze nie jest jednorodna i mamy różne pojazdy o różnych pojemnościach wnętrza, możemy zaoferować pasażerom wybór konkretnego miejsca. To ważne zwłaszcza dla osób podróżujących z rodziną czy w towarzystwie innych. Niebawem wdrożymy również aplikację dla kierowcy, która spowoduje, że również sprzedaż w autokarze, podczas kursu, zostanie zintegrowana z innymi kanałami.  

Jak wynika z ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ramach transportu samochodowego (oprócz komunikacji miejskiej) przewieziono w ubiegłym roku 416,5 mln osób, czyli o 7,5 proc. mniej niż przed rokiem. Liczba kursów spadła zarówno w kategorii komunikacji regularnej (o 7,1 proc.), regularnej specjalnej (o 2,8 proc.) i pozostałej (o 25,6 proc.). Praca przewozowa w pasażerokilometrach natomiast ukształtowała się na poziomie zbliżonym do uzyskanego rok wcześniej.