Podatnicy zapłacą miliardy za wprowadzenie ustawy hazardowej

0

Część przepisów ustawy hazardowej jest niezgodna z prawem UE. Dla budżetu Polski oznacza to stratę 12,8 mld zł. Prawie 2/3 tej sumy mogą wynieść odszkodowania dla przedsiębiorców z branży automatów do gier. Wszystko z powodu nieprzemyślanych działań Ministerstwa Finansów.

„Uchwalono bubel prawny z pełną tego świadomością. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej było dość jednoznaczne: przepisy ustawy hazardowej były przepisami technicznymi, wymagającymi notyfikacji” – mówi serwisowi infoWire.pl Marek Kułakowski, analityk Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). O notyfikację ustawy nie zadbano, choć było wiadomo, że trzeba to zrobić. Mimo to w 2010 r. weszła ona w życie. Jak twierdzi Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP, była to decyzja niezrozumiała, mająca na celu krótkotrwały efekt PR-owski.

O ile przed wprowadzeniem przepisów branża automatów do gier była legalna i regulowana – podlegała opodatkowaniu, o tyle obecnie „[…] jest legalna, ale zderegulowana – działa w oparciu o swobodę działalności gospodarczej, w wyniku czego przedsiębiorcy podatku od automatów już nie płacą. Suma strat z tego tytułu od początku 2010 r. do końca 2013 to przeszło 4 mld zł” – wyjaśnia Marek Kułakowski.

Jeszcze więcej pieniędzy Państwo będzie musiało przeznaczyć na odszkodowania. Ponieważ przepisy ustawy hazardowej stosowane wobec przedsiębiorców z branży automatów do gier nie zostały notyfikowane, a więc de facto były bezprawne, będą domagali się oni rekompensaty. Szacuje się, że odszkodowania mogą wynieść nawet 8 mld zł.

To jednak nie koniec strat dla budżetu, które według ZPP przyniosły działania Ministerstwa Finansów. Błędem było też coroczne podnoszenie akcyzy na wyroby tytoniowe oraz alkohol – wpływy z podatków się zmniejszyły, a jednocześnie rozrosła się szara strefa.

Czytaj również:  Polski rynek finansowy wrażliwy na zawirowania na rynkach zagranicznych