Polacy płacą coraz więcej za wynajem. Koszty wyższe nawet o 18 proc.

0
dom

Mieszkania na wynajem nie chcą tanieć. Choć miesięczne wahania cen nie przekroczyły w kwietniu kilku procent, to w porównaniu do zeszłego roku odnotowaliśmy spore podwyżki. Miesięczne obciążenie Polaków związane z wynajmowaniem mieszkania jest dziś nawet kilkanaście proc. wyższe niż przed rokiem. Niestety, ceny wynajmu rosną szybciej niż pensje.

Z najnowszego raportu Bankier.pl wynika, że podwyżki dotknęły każdego z dziesięciu analizowanych, największych pod względem ludności, miast Polski. Niechlubny prym w tym rankingu wiedzie Wrocław, w którym ceny  za lokale od 38 do 60 mkw przez rok poszybowały w górę aż o 18 proc., co przekłada się na uszczuplenie domowego budżetu lokatorów średnio o ponad 300 zł miesięcznie.

Przykładowo, we Wrocławiu za mieszkanie o powierzchni od 38 do 60 mkw trzeba zapłacić już 1971 zł miesięcznie; w Warszawie 2565 zł; w Poznaniu 1487 zł, a w Krakowie 1762 zł.

Oferty mieszkań na wynajem najbardziej drożeją w przypadku dużych lokali, o powierzchni co najmniej 60 mkw. Podwyżki rzędu 300 zł miesięcznie mogą uderzyć najbardziej w portfele rodzin, które pokrywają wszystkie opłaty z własnego, wspólnego budżetu. W przypadku studentów, którzy dzielą koszty wynajmu na kilka osób, taki wzrost cen jest mniej odczuwalny mówi Mateusz Gawin, analityk Bankier.pl.

Relacja średniej ceny wynajmu mieszkania do przeciętnych zarobków w Polsce należy do najwyższych w Europie. Wpływ na to ma nie tylko stosunkowo niski poziom płac, ale także mała podaż mieszkań czynszowych.

– W Niemczech za wartość bieżącą zakupu mieszkania można wynajmować lokal przez 30 lat. U nas tylko 15 lat, czyli ponad 10 lat krócej niż wynosi europejska średnia. Innymi słowy, wynajem w Polsce opłaca się tylko na krótki okres, do czasu zgromadzenia oszczędności i uzyskania zdolności kredytowej umożliwiającej zakup własnych czterech kątów. W 2014 roku realny wzrost płac wyniósł nieco ponad 4%. W ciągu roku wzrost cen wynajmu był wyższy od przeciętnych podwyżek, a to oznacza, że spory odsetek najemców ma mniej pieniędzy do dyspozycji niż przed rokiem. W tej sytuacji  wielu ludziom jest coraz ciężej budować oszczędności na zakup własnego mieszkania   komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Czytaj również:  Popyt na kredyty mieszkaniowe w październiku 2019