Polacy zakładają coraz więcej kont emerytalnych w TFI

0
Waldemar Wołos, dyrektor Departamentu Rozwoju Nowych Produktów Union Investment TFI
Waldemar Wołos, dyrektor Departamentu Rozwoju Nowych Produktów Union Investment TFI

System emerytalny w Polsce ulega istotnym przeobrażeniom. Rola II filaru (OFE) jest stopniowo ograniczana, a powszechnie coraz częściej mówi się o konieczności samodzielnego oszczędzania na emeryturę. Najnowsze dane opublikowane przez KNF (Informacje liczbowe o rynku IKE i IKZE za I półrocze 2016 r.) pokazują, że coraz większa liczba Polaków dostrzega tę potrzebę i zakłada Indywidualne Konta Emerytalne oraz Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego.

W I półroczu 2016 roku widać przede wszystkim podtrzymanie pozytywnego trendu w liczbie otwieranych rachunków IKE (35 706) i IKZE (26 635). Jednocześnie warto zauważyć, że ponad połowę nowych klientów IKZE stanowili klienci towarzystw funduszy inwestycyjnych, dzięki czemu TFI wyprzedziły zakłady ubezpieczeń. W przypadku IKE klienci TFI stanowili ponad 60%. Wydaje się, że systematyczna edukacja prowadzona przez część instytucji finansowych zaczyna przynosić pierwsze efekty. Nie bez znaczenia jest również stale poszerzająca się oferta TFI. Osoby oszczędzające w ramach IKE i IKZE mają możliwość skorzystania z różnorodnych portfeli inwestycyjnych. W ich ramach mogą zainwestować zarówno bardziej bezpiecznie, jak i bardziej ryzykownie, co w długim terminie może przynieść większe zyski. Część klientów docenia również wygodę takich rozwiązań, m.in. automatyczne dostosowywanie udziału poszczególnych funduszy inwestycyjnych w portfelu do wieku osoby oszczędzającej.

Pozytywne efekty przynoszą niedawne zmiany zasad opodatkowania przy wypłacie dodatkowej emerytury z IKZE (10% ryczałt zamiast skali podatkowej) oraz natychmiastowa ulga podatkowa od wpłat (przy rozliczaniu PIT). Środki zgromadzone w ramach IKZE wzrosły aż o 23%. Dynamika jest dużo wyższa niż w IKE, gdzie przyrost wyniósł tylko ok. 6%.

Pod względem wysokości średniej wpłaty liderami są banki (4,1 tys. zł dla IKE i 4,3 tys. zł dla IKZE) oraz domy maklerskie (8,1 tys. zł dla IKZE i 3,9 tys. zł dla IKE). Najniższa średnia wpłata była kierowana do TFI (1,1 tys. zł dla IKZE i 2,6 tys. zł dla IKE). Może to wynikać z tego, że towarzystwa już od dłuższego czasu starają się umożliwić dostęp do IKE i IKZE każdemu, nawet mniej zamożnemu klientowi.

Czytaj również:  Columbus Energy S.A. coraz bliżej przeniesienia na rynek główny GPW

Najnowsza propozycja reformy emerytalnej zakłada powstanie nowych form oszczędzania – Pracowniczych lub Indywidualnych Planów Kapitałowych. Uważam, że to duża szansa dla rozwoju polskiego systemu emerytalnego, jednak finalna ocena proponowanych rozwiązań będzie możliwa po zaprezentowaniu zmian ustawowych.