Polki biorą na siebie większość obowiązków domowych. Ponad 60 proc. uważa, że radzi sobie z tym lepiej niż mężczyźni

0

Polacy wciąż dzielą obowiązki domowe według utartych schematów społecznych. Kobiety częściej zajmują się zmywaniem i praniem, mężczyźni – remontami i pracami naprawczymi. Polki często same biorą na siebie większość obowiązków – ponad 60 proc. uważa, że radzi sobie lepiej z gotowaniem, a ponad 70 proc. przypisuje sobie większe zdolności w praniu i prasowaniu. W przypadku tych dwóch ostatnich czynności także mężczyźni bardziej ufają swoim partnerkom. Jednocześnie Polki czują się zmęczone i przytłoczone nadmiarem prac domowych.

Coraz więcej Polaków przestaje traktować wykonywanie obowiązków domowych wyłącznie jako przykrą konieczność, dostrzegając w tym szansę na wspólne spędzanie czasu z bliskimi i pielęgnowanie rodzinnych relacji. Dla wielu rodziców jest to również pewnego rodzaju narzędzie wychowawcze, mające uczyć najmłodszych odpowiedzialności oraz współdziałania w grupie. Jak pokazuje raport „Podział obowiązków w polskich gospodarstwach domowych”, zrealizowany na zlecenie marki Indesit, dorośli chcą włączać dzieci w codzienne obowiązki domowe, nie zawsze mają jednak pomysł, jak powinni to zrobić.

– Sama koncepcja tego, żeby dziecko było również włączone w domowe obowiązki, żeby czuło się członkiem rodziny, który jest równie ważny i współodpowiedzialny za dom, to na pewno z tego raportu wybrzmiało – mówi agencji informacyjnej Newseria Maria Rotkiel, psycholog.

Z raportu wynika ponadto, że wśród Polaków obowiązki domowe wciąż dzielone są według stereotypowych schematów. W dużej mierze jest to decyzja kobiet, które uważają, że radzą sobie na tym polu znacznie lepiej niż mężczyźni. 82 proc. respondentek zadeklarowało, że są lepsze w wykonywaniu prania, 73 proc. uznaje efekt własnoręcznego prasowania za bardziej zadowalający, 67 proc. natomiast przypisuje sobie większe umiejętności kulinarne. Kobietom przypadają obowiązki związane z codziennym funkcjonowaniem, panowie wykonują natomiast prace wymagające umiejętności technicznych lub siły, np. remonty i prace naprawcze.

– Panowie przypisują sobie czynności, które raczej wykonujemy sporadycznie, raz na jakiś czas, bo gotowanie, sprzątanie robią kobiety codziennie, a panowie wykonują remont czy drobne naprawy raz na jakiś czas – mówi Maria Rotkiel.

Najchętniej i najczęściej wspólnie wykonywane obowiązki to zakupy i zajmowanie się dziećmi. 47 proc. ankietowanych pań nie zauważa różnic między sobą a swymi partnerami w kwestii opieki nad potomstwem, 42 proc. przy robieniu sprawunków, a 58 proc. przy wyrzucaniu śmieci.

Z raportu wynika jednak, że Polki czują się zanadto obciążone pracami domowymi i uważają, że poświęcają na nie zbyt dużo czasu – według raportu potrzebują na to nawet 5 godzin dziennie. Może to przerodzić się w głębsze poczucie frustracji i prowadzić do niepotrzebnych konfliktów w rodzinie.

– Polki czują się zmęczone i dostrzegają dysproporcję pomiędzy tym, ile czasu one poświęcają na domowe obowiązki, a pozostali członkowie rodziny, jednak pielęgnują w sobie przekonanie, że to one zrobią to lepiej. To przekonanie sprawia, że biorą na siebie większość obowiązków, nie cedując ich na pozostałych członków rodziny, czyli trochę pielęgnują w sobie takie poczucie niesprawiedliwości – mówi Maria Rotkiel.