Polskie MŚP wciąż optymistyczne, ale ostrożniejsze niż wiosną

biznes bankrut bezrobocie

Bibby MSP Index, diagnozujący nastroje polskich przedsiębiorców, osiągnął w październiku 2021 r. wartość 51,8 pkt. To o 0,6 pkt. mniej niż wiosną tego roku. Widać więc, że po okresie dynamicznego odbicia, mamy do czynienia z bardziej ostrożnym podejściem. Jedynie branża produkcyjna spodziewa się wyraźnej poprawy koniunktury; handel, transport, usługi i budownictwo obawiają się spadku zamówień i sprzedaży.

– Chociaż wartość Bibby MSP Index wciąż jest powyżej 50 pkt., a więc wskazuje na optymizm, to jednak pogorszyły się nastroje prawie we wszystkich badanych przez nas branżach. Oznacza to, że przedsiębiorcy dostrzegają coraz więcej trudności w codziennym biznesie: spadają zamówienia, słabnie sprzedaż, pojawiają się trudności z dostępem do finansowania bankowego, brakuje surowców czy komponentów – komentuje Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży Bibby Financial Services, spółki, która od 10 lat regularnie prowadzi badanie Bibby MSP Index.

Zaskakująco dobra koniunktura w firmach produkcyjnych

Sektor produkcyjny, jako jedyny wśród badanych w ramach Bibby MSP Index, notuje poprawę. Przedsiębiorcy liczą przede wszystkim na większą sprzedaż i lepszą płynność finansową. Spodziewają się też, że uda im się obniżyć zadłużenie. Aż 28 proc. z nich planuje zwiększyć zatrudnienie w nadchodzących miesiącach. Sub-indeks dla branży produkcyjnej wyniósł 57,2 pkt., co jest prognostykiem dobrej koniunktury.

– Codziennie słyszymy o zaburzeniach w łańcuchach dostaw, o przestojach w fabrykach, czy o gwałtownym wzroście cen. Ale mimo tego, nastroje w firmach produkcyjnych są dobre. Potwierdza to nie tylko nasz Bibby MSP Index, ale również indeksy PMI, w Polsce i na świecie. Bieżąca produkcja rośnie wprawdzie wolniej, ale oczekiwania względem przyszłości są optymistyczne. To pozytywne zaskoczenie: i dla ekonomistów i dla nas w branży faktoringowej. Cieszy zwłaszcza to, że firmy produkcyjne chcą się rozwijać. 28 proc. producentów badanych w ramach Bibby MSP Index planuje w najbliższym półroczu zwiększyć wydatki na inwestycje. Od naszych klientów wiemy, że część inwestycji nie byłaby możliwa bez stabilnego finansowania, jakie daje faktoring – mówi Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży Bibby Financial Services.

Niepewność w firmach usługowych i transportowych

Sektor usług odnotował stosunkowo niewielki spadek sub-indeksu (z 55,3 pkt w kwietniu 2021 r. do 53,3 pkt. w październiku 2021 r.), wciąż pozostając po stronie optymistów przewidujących pozytywne warunki do prowadzenia działalności. A jednak usługodawcy informują o pogorszeniu sprzedaży i spodziewają się dalszego pogłębienia tego trendu. Mimo to, 27 proc. z nich chciałaby inwestować. Prognozują także poprawę poziomu zadłużenia.

Transport odnotował najbardziej znaczące pogorszenie nastrojów. Sub-indeks dla tej branży utrzymuje się właściwie na granicy kryzysu (50, 2 pkt. w październiku 2021 r., spadek o 7,5 pkt. w porównaniu z poprzednią falą badania). Widać, że przedsiębiorcy zajmujący się transportem najpierw bardzo pozytywnie zareagowali na poprawę warunków funkcjonowania w rzeczywistości post-covidowej, teraz natomiast zaczęli dostrzegać wiele barier rozwoju. Uważają, że kolejne półrocze upłynie im pod znakiem mniejszej sprzedaży, spadnie również zatrudnienie.

– W transporcie nie sposób uciec od rynkowych wyzwań, czy zmian w regulacjach, takich jak: nowa dyrektywa dotycząca eurowiniety, konieczność redukcji CO2 w transporcie o 20 proc. już do 2025 roku, zakaz ruchu diesli w miastach, czy wreszcie zmiany w polskiej ustawie o systemie monitorowania drogowego transportu towarowego, elektronicznym rejestrze naruszeń i ryzyku utraty licencji. Wszystko to wymaga od przedsiębiorców kolejnych inwestycji. Z badania Bibby MSP Index wiemy, że aż 36 proc. MŚP działających w branży transportowej planuje w najbliższym półroczu zwiększyć wydatki na inwestycje. Dlatego aktywniej wychodzimy z propozycją faktoringu dla transportu. Zabezpieczenie płynności daje komfort w zakresie planowania inwestycji – podkreśla Tomasz Rodak.

Kryzysowe obawy w budownictwie i handlu

Małe i średnie przedsiębiorstwa budowlane po półtora roku pandemii zaczynają odczuwać pogorszenie kondycji i dostrzegać symptomy kryzysu. Wcześniej branża ta skutecznie opierała się spowolnieniu. Do obecnej sytuacji przyczynił się spadek zamówień i wzrost cen materiałów. Obecnie sub-index wynosi 49,6 pkt. Firmy liczą jednak na lepszą płynność i spadek zadłużenia.

W handlu panują najgorsze nastroje spośród wszystkich branż badanych w ramach Bibby MSP Index. Sub-indeks dla tej branży spadł poniżej 50 pkt. osiągając poziom 48,5 pkt., a więc uznawany za kryzysowy. Spadki notujemy niemal w każdym obszarze działalności firm, zaś największy jeśli chodzi o płynność finansową i zamówienia. Za pesymizm handlowców odpowiedzialne są zapewne drożejące paliwa i niepewność warunków działania.

Reprezentanci pozostałych typów działalności (czyli przede wszystkim działający w rynkowych niszach lub dywersyfikujący na kilka różnych aktywności) również spodziewają się spadku sprzedaży. Ich optymizm sprzed pół roku gdzieś się ulotnił i aktualnie są już na granicy nastrojów kryzysowych. Sub-indeks dla branż określanych jako pozostałe wynosi 50,1 pkt.

Kiepski klimat dla przedsiębiorców

Klimat ekonomiczny panujący w ciągu ostatnich 6 miesięcy aż 52 proc. badanych małych i średnich przedsiębiorców oceniło jako niesprzyjający. Z drugiej strony, znalazła się grupa (22 proc.), która potrafiła wykorzystać warunki panujące w okresie poluzowywania pandemicznych restrykcji i uznała je za sprzyjające dla prowadzenia działalności. Pozytywnie o klimacie ekonomicznym w Polsce istotnie częściej informują firmy średnie (50-249 pracowników), które mają lepiej opracowane strategie działania i potrafią elastycznie dostosować się do zmiennych warunków rynkowych.

W badaniu Bibby MSP Index przedsiębiorcy pytani byli również o ocenę kondycji ekonomicznej swojej firmy. Chociaż w poszczególnych branżach nastroje są zróżnicowane, to jednak aż połowa respondentów uznała, że sytuacja w ich firmie nie zmieniła się w ciągu ostatniego półrocza. 28 proc. donosi o pogorszeniu się sytuacji, a 19 proc. – o poprawie.

Kolejne już miesiące przedstawiciele MŚP funkcjonują w stanie wyczekiwania. Zdecydowana większość nie spodziewa się zmian poziomu sprzedaży, zatrudnienia, wydatków na inwestycje i zewnętrznego finansowania działalności.