Ponad 90 proc. polskich firm wykorzystało nowoczesne technologie w trakcie pandemii

0
Ignacy Święcicki, kierownik zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego
Ignacy Święcicki, kierownik zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Pandemia koronawirusa zmusiła 70 proc. polskich firm do zwrócenia się w kierunku nowoczesnych form komunikacji z klientami, a 10 proc. dużych firm wdrożyło systemy do zarządzania pracą zdalną (nie korzystając z nich wcześniej) – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Nowoczesne technologie w przedsiębiorstwach przed, w trakcie i po pandemii COVID-19”. Po pandemii 69 proc. firm zamierza nadal komunikować się z klientami przy użyciu nowoczesnych technologii, a 45 proc. planuje wykorzystywać internetowe kanały sprzedaży i obsługi klienta. Ponad ¼ badanych przedsiębiorstw (27 proc.) pragnie nadal używać systemów do monitorowania pracy zdalnej.

Blisko 1/4 przedsiębiorstw, które wzięły udział w badaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeprowadzonym pod koniec 2019 r. na próbie 1050 firm o różnej wielkości i z różnych branż, stwierdziła, że w porównaniu z 2018 r. w ich przedsiębiorstwach nastąpił wzrost wykorzystania nowoczesnych technologii (przede wszystkim duże firmy z sekcji informacja i komunikacja). Jednocześnie tylko około 1/5 przedstawicieli firm uważała, że niski poziom kompetencji cyfrowych pracowników nie stanowił bariery w działalności. Analiza wyników tego badania pozwoliła pokazać, na ile przedsiębiorstwa pod koniec 2019 r. były przygotowane do wykorzystania nowoczesnych technologii w niespodziewanej sytuacji związanej z funkcjonowaniem w okresie pandemii.

Nowoczesne technologie okazały się bardzo użyteczne w funkcjonowaniu przedsiębiorstw w dobie lockdownu, ale nie wszystkie firmy w równym stopniu takie rozwiązania wykorzystują. Podobnie jest z kompetencjami cyfrowymi pracowników, których poziom często bywa niewystarczający, mimo coraz większej obecności narzędzi cyfrowych w życiu społecznym – komentuje Katarzyna Dębkowska, kierownik zespołu foresightu gospodarczego Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Ponad 90 proc. polskich firm wykorzystało nowoczesne technologie w trakcie pandemii

Zakres nowych technologii wprowadzonych do firm w okresie pandemii jest stosunkowo szeroki, ale występuje przewaga technologii służących do kontaktów z klientami i budowania relacji z partnerami biznesowymi oraz zapewnienia pracownikom firmy możliwości pracy zdalnej.

Uczestnicy badania podkreślali, że kryzys z jednej strony spowolnił prace w firmie nad nowymi technologiami, które były podjęte wcześniej i zostały ocenione jako mało istotne. Z drugiej – przyspieszył wdrożenie nowych, których posiadanie okazało się kluczowe dla funkcjonowania firmy w nowej rzeczywistości – komentuje Ignacy Święcicki, kierownik zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Jak firmy będą funkcjonowały po kryzysie?

Wyniki  badań jakościowych (indywidualne wywiady pogłębione z 26 przedstawicielami przedsiębiorstw) i ilościowych (badania ankietowe 400 przedsiębiorstw), które Polski Instytut Ekonomiczny przeprowadził w czasie pandemii, wskazują, że koronawirus na stałe zmieni sposób patrzenia na biznesowe zastosowanie nowoczesnych technologii. Niemal wszyscy badani, bez względu na wielkość reprezentowanego przedsiębiorstwa oraz sektor, wskazali, że na stałe wprowadzą wykorzystywanie w swoich firmach nowoczesnych systemów komunikowania się na odległość.

Z kolei w przypadku elektronicznego obiegu dokumentów i systemów do zarządzania przedsiębiorstwem po pandemii odsetek firm wykorzystujących te systemy wróci do poziomów sprzed kryzysu.

Skłonność do wykorzystywania nowoczesnych technologii rośnie wraz ze wzrostem wielkości przedsiębiorstwa, ale przedstawiciele mikro i małych przedsiębiorstw również deklarowali, że w przyszłości bardziej nastawią się na działalność internetową, w szczególności wykorzystując internetowe kanały sprzedaży i obsługi klientów (e-commerce). Takie plany nie zaskakują, gdyż można się spodziewać, że po okresie pandemii obecne zachowania klientów i interesantów preferujących zdalne załatwianie spraw mogą pozostać już na trwałe w życiu społecznym – dodaje Katarzyna Dębkowska.