Pozytywne i negatywne skutki dwuletniego funkcjonowania ustawy o działalności leczniczej

0
PWC Price Waterhouse Coopers Shoot
The new Price Waterhouse Coopers logo is seen on the outside of their 42nd Street office building, Thursday, Dec. 13, in New York]. (John Minchillo/AP Images for Price Waterhouse Cooper)

Ustawa o działalności leczniczej w ciągu dwóch lat obowiązywania nie spełniła większości celów, które stawiał przed nią ustawodawca. Bez jej gruntownej nowelizacji (lub uchwalenia dodatkowych ustaw, zwłaszcza o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych) system ochrony zdrowia w Polsce będzie coraz mniej wydolny, co już odczuwają zarówno podmioty lecznicze, jak i pacjenci – ostrzegają eksperci firmy PwC, kancelarii DZP i Uczelni Łazarskiego.

Coraz dłuższe kolejki do lekarzy, pogarszająca się sytuacja finansowa szpitali mimo rosnących nakładów na leczenie, niedostateczna efektywność zarządzania podmiotami leczniczymi itp. – to zjawiska będące utrapieniem publicznego systemu ochrony zdrowia. Lekiem na niektóre z nich miała być ustawa o działalności leczniczej, która weszła w życie w połowie 2011 roku. Z perspektywy dwóch lat okazuje się, że nie do końca spełniła oczekiwania jej autorów, jak również nie odczuli tego pacjenci.

Eksperci firmy PwC, kancelarii DZP i Uczelni Łazarskiego w raporcie „Ustawa o działalności leczniczej – podsumowanie dwóch lat funkcjonowania” wskazują pozytywne i negatywne skutki wprowadzenia ustawy. Ich zdaniem stanowi ona krok w dobrym kierunku w celu rozwiązania ważnych problemów ochrony zdrowia w Polsce. Ustawa poprawiła m.in. jakość otoczenia prawnego, w którym funkcjonują podmioty lecznicze, ułatwiła ich transformację, a ponadto oferuje narzędzia umożliwiające umiarkowane urynkowienie ochrony zdrowia.

Z drugiej jednak strony eksperci wskazują, że w trakcie obowiązywania ustawy ujawniły się jej wady – zarówno techniczne (np. pominięcie przepisu przyznającego SPZOZ-om osobowość prawną), jak i systemowe.

„Największą wadą ustawy nie jest to, co pozostaje w niej nieprecyzyjnie lub błędnie uregulowane, ale to, czego w niej brakuje. Ustawa nie rozwiązuje żadnego z ważnych problemów koordynacyjnych polskiej służby zdrowia – zwłaszcza braku kompleksowości i koordynacji udzielanych świadczeń oraz marnotrawstwa systemowego” – stwierdza Mariusz Ignatowicz, partner w PwC, lider zespołu ds. sektora ochrony zdrowia.

Autorzy raportu wskazują, że ustawa nie zapewnia koordynacji geograficzno-medycznej między podmiotami leczniczymi. W efekcie położone blisko siebie placówki nierzadko oferują bardzo zbliżony zakres świadczeń, przy jednoczesnym braku innych, które byłyby nie mniej potrzebne pacjentom. Do tego dochodzi kwestia braku kompleksowości świadczeń: obecnie brakuje ciągłości świadczeń udzielanych pacjentom na różnych etapach leczenia. Eksperci wskazują także na systemowe marnotrawstwo w ochronie zdrowia. Wynika ono z faktu, że potencjał placówek jest nieoptymalnie wykorzystywany, ponieważ mimo odpowiednich zasobów kadrowych i sprzętowych nie mogą one świadczyć usług finansowanych przez inne podmioty niż NFZ.

Czytaj również:  Do 2028 roku polskie lotniska mają obsłużyć 74 mln pasażerów. Rolę hubów mogą spełnić lotniska regionalne, nie tylko Centralny Port Komunikacyjny

Eksperci PwC, kancelarii DZP i Uczelni Łazarskiego przedstawiają rekomendowane kierunki zmian, które poprawiłyby sytuację w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Nowelizacja ustawy (lub uchwalenie ustaw towarzyszących) powinna uwzględniać takie elementy jak:

  1. Usunięcie wad ustawy:
    • Doprecyzowanie definicji podmiotu leczniczego i przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego
    • Nadanie podmiotom leczniczym w sposób jednoznaczny osobowości prawnej, a także jednolitych praw i obowiązków
  2. Uzupełnienie ustawy:
    • Współdziałanie podmiotów leczniczych funkcjonujących na wspólnym obszarze geograficznym (np. podział zadań, utrzymanie rezerw)
    • Ramowa regulacja kwestii organizacyjnych w podmiotach leczniczych (proces i tryb przyjęcia pacjenta lub odmowy przyjęcia, ciągłość procesu leczenia, w tym skierowanie lub transport do innego świadczeniodawcy itp.)
    • Określenie zasad współpracy podmiotów leczniczych z zakładami ubezpieczeń oferującymi dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne
    • Czytelny podział zadań i odpowiedzialności władz publicznych (administracji rządowej i samorządowej)
  3. Przedefiniowanie koszyka świadczeń gwarantowanych w ramach powszechnego systemu finansowanego ze środków publicznych – poprzez rzetelne wyliczenie, na jaki zakres finansowania wystarczają środki pobierane w ramach obowiązkowej składki zdrowotnej
  4. Uregulowanie niepublicznego rynku świadczeń zdrowotnych – wsparcie rozwoju dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.

Autorzy raportu wskazują, że powyższe zmiany są niezbędnym warunkiem uzdrowienia sytuacji w ochronie zdrowia. W przeciwnym przypadku spowolnienie gospodarcze będzie pogłębiało ujawniający się niedobór pieniędzy w publicznym systemie ochrony zdrowia w Polsce. Może to mieć negatywne konsekwencje dla wszystkich uczestników systemu: począwszy od pacjentów (kolejki i coraz dłuższy czas oczekiwania na świadczenie), poprzez podmioty lecznicze doświadczające pogarszającej się płynności finansowej, aż po podmioty tworzące, zwłaszcza zadłużające się jednostki samorządu terytorialnego.