Polska utrzymała pozycję światowego lidera eksportu plastikowych drzwi i okien – w 2025 roku wartość sprzedaży zagranicznej w tej kategorii osiągnęła 1,97 mld euro. Jednocześnie łączny eksport wyrobów budowlanych z tworzyw sztucznych przekroczył 2,63 mld euro, zapewniając Polsce drugie miejsce na świecie. Branża utrzymuje silną pozycję mimo wymagającego otoczenia rynkowego, na które wpływają m.in. zmienność kursów walut, wysokie ceny ropy oraz niepewność związana z dostawami surowców do produkcji tworzyw sztucznych.
Wiosna i początek lata tradycyjnie sprzyjają remontom oraz inwestycjom budowlanym, co znajduje odzwierciedlenie w silnej pozycji polskich producentów wyposażenia domów i wnętrz na rynkach zagranicznych. Szczególnie widoczna jest wysoka obecność polskich mebli – w 2025 roku wartość ich eksportu sięgnęła 16,5 mld EUR, co oznacza wzrost o 1,5% rdr. Mocną pozycję utrzymuje również sektor wyrobów budowlanych z tworzyw sztucznych. Według danych International Trade Center (ITC) za 2025 rok wartość eksportu tej kategorii wyniosła 2,64 mld EUR, co zapewniło Polsce drugie miejsce na świecie i pierwsze w Europie. Istotną część tej kategorii stanowią drzwi i okna z PVC. Eksport tych produktów osiągnął wartość blisko 1,98 mld EUR, dzięki czemu Polska jest obecnie największym eksporterem tego typu wyrobów zarówno na świecie, jak i w Europie. Polskie okna i drzwi z tworzyw sztucznych trafiają przede wszystkim do Niemiec (618 mln EUR, +7% rdr.) oraz Francji (181,8 mln EUR, +3,3% rdr.).
Wpływ sytuacji geopolitycznej na wzrost kosztów materiałów
Jak wskazują analitycy, ok. 35 proc. globalnego morskiego handlu ropą odbywa się przez Cieśninę Ormuz. Według Banku Światowego ataki na infrastrukturę energetyczną i utrudnienia w żegludze wywołały największy w historii pomiarów wstrząs podażowy na rynku ropy. Nadzieje na postęp w negocjacjach wokół cieśniny Ormuz spowodowały spadek ceny ropy poniżej 100 USD za baryłkę, a dolar pod koniec tygodnia osłabł. To pomogło również walutom regionu, w tym PLN. Natomiast, jeśli napięcia wokół transportu ropy się utrzymają, producenci tworzyw sztucznych odczują dalszy wzrost kosztów.
– Najbliższe miesiące mogą być trudne dla europejskiego rynku budowlanego. Produkcja PVC, polimerów oraz komponentów wykorzystywanych m.in. w oknach, drzwiach i izolacjach pozostaje silnie zależna od rynku ropy i gazu. Wyższe ceny energii i problemy logistyczne zwiększają koszty produkcji oraz presję cenową w całym łańcuchu dostaw. Czynnikiem ryzyka pozostaje niepewna sytuacja na rynku surowcowym i zagrożenia dla globalnych łańcuchów dostaw związane z ograniczeniami w transporcie ropy. Ewentualne dalsze wzrosty cen energii i frachtu mogą przełożyć się na większą niepewność w handlu międzynarodowym oraz wyższą zmienność kursów walut. W efekcie branża stolarki otworowej może w kolejnych kwartałach odczuć zarówno wzrost kosztów działalności, jak i większą ostrożność po stronie odbiorców na europejskich rynkach. W takich warunkach firmy eksportowe powinny jeszcze większą uwagę przykładać do zarządzania ryzykiem walutowym i planowania płynności – zauważa Jacek Jurczyński, prezes Akcenta CZ, dostawcy rozwiązań w zakresie płatności zagranicznych i zarządzania ryzykiem walutowym dla firm.
Choć chwilowe osłabienie dolara i spadek cen ropy przejściowo obniżyły koszty importu surowców oraz komponentów, sytuacja pozostaje silnie uzależniona od globalnych napięć geopolitycznych i rynku energii. Dla firm eksportujących w dolarze obecny kurs USD/PLN jest mniej korzystny, a ewentualny powrót wzrostów cen ropy może szybko przełożyć się na wyższe koszty działalności i większą zmienność walutową.
Źródła danych: International Trade Center (ITC), dane za 2025r., wg kategorii:
3925 – Builders’ ware of plastics, n.e.s.;
392520 – Doors, windows and their frames and thresholds for doors, of plastics;
94 – Furniture; bedding, mattresses, mattress supports, cushions and similar stuffed furnishings.


