Grupa o2 po przejęciu Wirtualnej Polski planuje kolejne przejęcia

0

CEO Magazyn Polska Po przejęciu Wirtualnej Polski Grupa o2 planuje kolejne przejęcia. Mają one nastąpić jeszcze w tym oraz w przyszłym roku. – Przyglądamy się kolejnym obiektom do akwizycji i rozglądamy się za akwizycjami w każdym ważnym segmencie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Brański, współzałożyciel i członek zarządu Grupy o2.  

Interesują nas spółki, w których jasno widać koszty, przychody i plany na dalszy rozwój – precyzuje Brański. – Nie chcemy po prostu przejmować przedsięwzięć i zadowalać się tym, co jest. Przedsiębiorca musi nam też pokazać plan dojścia do kolejnych stadiów rozwoju i pomnożenia wyniku finansowego – dodaje.  

Zarząd planuje także ograniczyć mniej ważne projekty, aby skupić się na tych kluczowych. Pod koniec lutego Wirtualna Polska zaprzestała aktualizacji serwerów Nasygnale.pl o tematyce przestępczej, portalu Niewiarygodne.pl o zjawiskach paranormalnych oraz Odkrywcy.pl o nauce.  

Chcemy wyczyścić portfel serwisu z tych projektów, które naszym zdaniem nie rokują na przyszłość, jeśli chodzi o budowanie ogólnego wizerunku marki WP – mówi Brański. – Serwisy te nie są poszukiwane przez marketerów i nie mają swoich autonomicznych źródeł ruchu.

Grupa zamierza skupić się na najważniejszych projektach.  

Lepiej zbudować 20 mocnych projektów niż mieć 45 niedofinansowanych – przekonuje Brański. – Chcemy skupić się na filarach, którymi dla nas są:  finanse, rozrywka, lifestyle, serwisy kobiece, serwisy z segmentu people, sport i wiadomości.

W październiku 2013 r. Orange Polska ogłosiło sprzedaż Wirtualnej Polski. Transakcja została sfinalizowana w lutym br., a nabywcą była Grupa o2, korzystająca z finansowania funduszu inwestycyjnego Innova Capital. Wartość transakcji wyniosła 383 mln zł. Pod koniec czerwca Wirtualna Polska i o2 zaczną działać jako jeden podmiot pod nazwą Grupa Wirtualna Polska.

Polacy zaskoczeni odmiennymi zasadami rekrutacji do pracy za granicą. Różnice są ogromne

CEO Magazyn Polska

Starając się o pracę lub staż za granicą, trzeba zwrócić szczególną uwagę na formę przygotowania dokumentów aplikacyjnych, a także sprawdzić obowiązujący w danym kraju dress code. Zasady rekrutacji pracowników w każdym kraju są odmienne. Różnice mogą dotyczyć nawet kwestii negocjacji wynagrodzenia, a także pytań o życie prywatne.

By dobrze zaprezentować się na rozmowie kwalifikacyjnej, warto dokładnie poznać specyfikę danego kraju i dowiedzieć się, na co zwrócić szczególną uwagę.

Jeśli chodzi o wysyłanie CV, to najciekawszym przypadkiem jest Francja. W przypadku Francji to CV najczęściej jest w formie papierowej. I także często zdarza się, że na przykład list motywacyjny jest w formie pisemnej, czyli piszemy go odręcznie, bo Francuzi mają takie podejście, że bardzo często zatrudniają grafologów, którzy sprawdzają charakter naszego pisma. W ten sposób oceniają nasz charakter – mówi agencji informacyjnej Newseria Bartosz Żyła z portalu Feender.com.

Aplikowanie na staż w Wielkiej Brytanii, dokąd wyjeżdża najwięcej Polaków, także znacznie różni się od tego w Polsce. Należy liczyć się z tym, że nie można tam negocjować wynagrodzenia.

W przypadku Wielkiej Brytanii podstawową różnicą w porównaniu do Polski jest to, że kwota płacy jest podana w ogłoszeniu, więc nie wchodzi w ogóle w grę możliwość jej negocjowania. Jeśli będziemy chcieli poruszyć tę kwestię podczas rozmowy albo podwyższyć swoją stawkę, istnieje bardzo duża szansa, że dostaniemy odpowiedź odmowną. Z pozostałych różnic należy także wymienić to, że pracodawcy z Wielkiej Brytanii bardzo często przysyłają odpowiedź w formie pisemnej na naszą aplikację i to też jest znacząca różnica  w porównaniu do polskiego systemu, w którym aplikujemy – podkreśla Bartosz Żyła.

Ważną rolę podczas rozmowy kwalifikacyjnej może odegrać także odpowiedni ubiór. W krajach skandynawskich pracodawcy nie zwracają na to szczególnej uwagi. W Niemczech jest wprost przeciwnie.

W Niemczech osoby rekrutujące przywiązują bardzo dużą wagę do szczegółu. Tam ubiór czy fryzura są bardzo ważne. Nie tylko nasza wiedza merytoryczna, lecz także to, jak wyglądamy. Każdy szczegół ma znaczenie – zwraca uwagę Bartosz Żyła.

W większości krajów europejskich podczas rozmów kwalifikacyjnych przyszły pracodawca nie ma prawa pytać nas o sprawy prywatne. Nie usłyszymy więc pytań o plany założenia rodziny czy poglądy religijne. Nie dotyczy to jednak Francji. Ubiegając się o stanowisko pracy w tym kraju, trzeba się także liczyć z możliwości pojawienia się pytań dotyczących spraw osobistych.

ATM S.A. z rekordowymi wynikami za 2013 rok

ATM S.A. zaprezentowała raport finansowy za 2013 rok. Osiągnięte w minionym roku wyniki finansowe były rekordowe – wszystkie najważniejsze pozycje sprawozdania z dochodów zostały poprawione w stosunku do bardzo dobrego dla Spółki 2012 roku. Przychody ze sprzedaży osiągnęły poziom 131 mln zł (po wyłączeniu przychodów ze sprzedaży z kontraktu OST 112), marża ze sprzedaży – 77 mln zł, zysk operacyjny – 26 mln zł, zaś EBITDA – 46 mln zł.

Warszawa, 20 marca 2014 r. — Dynamika wzrostów wyżej wymienionych wyników działalności operacyjnej była na poziomie 3-5%, co w konsekwencji istotnego obniżenia kosztów finansowych przyniosło bardzo istotną poprawę zysku brutto (o 33% r/r, do 20,3 mln zł) oraz zysku netto z działalności kontynuowanej (o 43% r/r, do 19,8 mln zł). Spółka utrzymała wysoki poziom rentowności (ok. 60% marży ze sprzedaży), również dzięki zachowaniu dyscypliny w obszarze kosztów stałych. Udział przychodów abonamentowych w całości przychodów ATM został utrzymany w 2013 roku na wysokim poziomie (ok. 88%), dzięki czemu zapewniona jest stabilność przepływów pieniężnych przyszłych okresów.

W minionym roku, podobnie jak w okresie wcześniejszym, najdynamiczniej rosnącą częścią biznesu Spółki były usługi centrów danych (kolokacja i hosting). Udało się dzięki temu ugruntować pozycję lidera rynku kolokacyjnego w Polsce. Przychody z tego tytułu wzrosły o ponad 17% r/r, osiągając rekordowe 58 mln zł, z czego aż 97% stanowiły opłaty cykliczne (abonamentowe). Udział usług centrów danych w całkowitej marży ATM wyniósł za cały 2013 rok już ponad 60%, co dobitnie obrazuje rosnącą rolę tej kategorii usług w działalności Spółki.

— Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że obrana przez nas strategia intensywnych inwestycji w kolokacyjną część biznesu przynosi rezultaty i jesteśmy jednym z głównych beneficjentów dynamicznego wzrostu tej bardzo perspektywicznej gałęzi polskiego rynku teleinformatycznego. Również w przyszłość patrzymy z optymizmem, który uzasadnia między innymi aktualnie prowadzona liczba rozmów oraz postępowań ofertowych dotyczących oferty kolokacyjnej ATM, które istotnie przekraczają poziomy dotychczas obserwowane w historii Emitenta — powiedział Tadeusz Czichon, Wiceprezes Zarządu ATM S.A.

Omawiając wyniki usług centrów danych, warto wspomnieć o bardzo dynamicznie rosnącej ich części — dzierżawie serwerów dedykowanych. W całym 2013 roku przychody z tego tytułu wzrosły o ponad 190% — z 1,3 mln zł do 3,8 mln zł. Wzrost ten wpisuje się w coraz silniej obserwowany wśród polskich przedsiębiorstw trend outsourcingu infrastruktury IT. Usługa ATMAN EcoSerwer pozwala klientom na korzystanie z serwerów bez konieczności inwestowania w sprzęt i rozliczana jest w formie abonamentowej.

W celu zapewnienia odpowiedniej podaży powierzchni kolokacyjnej w obliczu dynamicznie rosnącego popytu ATM prowadzi ambitny proces inwestycyjny, w ramach którego w okolicach połowy bieżącego roku oddane zostanie do użytkowania kolejne nowe centrum danych — budynek F4 na terenie kampusu Centrum Danych ATMAN w Warszawie. Ponadto konsekwentnie realizowane są dalsze inwestycje w ramach projektu Centrum Innowacji ATM — budynek centrum danych F5 (przewidziany do uruchomienia w 2015 roku) oraz budynek biurowy.

Druga ważna kategoria usług ATM — transmisja danych i usługi światłowodowe — przyniosła w 2013 roku ok. 49,5 mln zł przychodów ze sprzedaży, dzięki czemu zanotowany został na tym polu niespełna 4-procentowy wzrost r/r. Na uwagę zasługuje tutaj bardzo dobry wynik wypracowany w czwartym kwartale minionego roku — 13,9 mln zł przychodów, do którego osiągnięcia walnie przyczyniła się duża umowa na sprzedaż łączy podpisana z jednym z operatorów telekomunikacyjnych.

W kategorii usług dostępu do Internetu ATM, zgodnie z trendami rynkowymi, odnotowuje dalsze spadki przychodów. W całym 2013 roku przychody z tego tytułu wyniosły 18,3 mln zł (spadek o 14% r/r). Należy tutaj jednak zwrócić uwagę, że tempo spadków jest z kwartału na kwartał coraz wolniejsze (od -10,5% dla III/II kw. 2012 r. do -0,5% dla IV/III kw. 2013 r.), co wynika m.in. z systematycznego zwiększania się zainteresowania ofertą ATM przez mniejsze podmioty, dzięki którym coraz skuteczniej udaje się niwelować negatywny efekt spadku cen jednostkowych i zmniejszania przychodów od większych odbiorców. W ciągu 2013 roku Spółka odnotowała 18-procentowy wzrost liczby klientów usług dostępu do Internetu.

— Sprzedaż usług transmisji danych i dostępu do Internetu do mniejszych podmiotów jest możliwa ze względu na konsekwentne zwiększanie zasięgu sieci światłowodowej należącej do Emitenta. Poszerzający się zasięg sieci wyraża się rosnącą liczbą lokalizacji biznesowych — głównie biurowców — przyłączonych do sieci, zgodnie z zaprezentowaną w ubiegłym roku strategią Spółki. W ciągu 2013 roku liczba lokalizacji biznesowych w sieci światłowodowej ATM wzrosła o ponad 40%. W dalszej perspektywie tendencja ta powinna się utrzymać, pozwalając na generowanie coraz wyższych przychodów od klientów biznesowych — powiedział Maciej Krzyżanowski, Prezes Zarządu ATM S.A.

Negatywny wpływ na wyniki Spółki miało zamknięcie i ostateczne rozliczenie działalności zaniechanej związanej z usługami płatności mobilnych. Była ona prowadzona w grupie ATM w latach 2006-2013 przez spółkę mPay S.A., a strata z działalności zaniechanej nie miała wpływu na bieżące przepływy finansowe. W związku ze sprzedażą ostatniej ze spółek zależnych z dawnej grupy kapitałowej ATM, od roku 2014 Emitent będzie publikował już wyłącznie sprawozdania jednostkowe.

Branża gier cyfrowych zmienia się jak nigdy dotąd – wynika z raportu „New ways to play games”

Gaming stał się bardziej akceptowany społecznie, jako mainstreamowa forma kultury. Konsumenci coraz częściej szukają pełnego zanurzenia się w wirtualnym świecie i socjalizacji za pośrednictwem gier. Oczekują również, że urządzenia i aplikacje będą stale ulepszane, tak by oferować nowe, ulepszone doznania w trakcie gry.

„Pojawienie się na rynku bardzo osobistych urządzeń – opartych o aplikacje i służących różnorodnym celom, czyli smartfonów – pozwoliło grom dotrzeć do znacznie szerszego grona odbiorców” – mówi Niklas Heyman Rönnblom, Senior Advisor w Ericsson ConsumerLab. „Wiele z obecnych gier wykorzystuje łączność internetową by dodać nowe opcje rozgrywki np. multiplayer. Wzmocnienie się tego trendu jeszcze bardziej podkreśli znaczenie zasięgu, jakości sieci i jej niezawodności. Wszelkie niechciane przerwy w trakcie gry są źródłem frustracji.”
Raport bazuje na odpowiedziach 8000 respondentów z Brazylii, USA i Korei Płd. oraz na 60 pogłębionych wywiadach (20 graczy z każdego kraju) oraz 13 rozmowach z analitykami branżowymi i ekspertami akademickimi.

Wnioski z raportu:

Profil gracza się zmienia. Nasze badanie pokazuje, że 85 procent graczy w Korei Południowej, 75 procent w USA i 53 procent w Brazylii korzysta z gier na urządzeniach stacjonarnych i mobilnych. (Ericsson ConsumerLab, wiek 16-59). Wśród graczy jest równy stosunek mężczyzn do kobiet, odrobinę więcej mężczyzn w Brazylii. 50 proc. graczy w USa ma powyżej 34 lat, podczas gdy w Korei Płd. 50 proc ma więcej niż 40 lat. W Brazylii ponad 60 proc. graczy ma poniżej 30 lat.

Przepustowość łącza internetowego nie jest najważniejszym aspektem sieci w trakcie gry. Istotniejsze dla gracza są stabilność i niezawodność łącza.

Konsumenci przyzwyczają się do elementów gamingowej rzeczywistości. To prowadzi do pojawiania się elementów grywalizaji w innych obszarach tj. edukacja i rozwój osobisty.

Zachowania i preferencje wyborcze Polaków w marcu

Warszawa, 21 marca 2014 r. – Gdyby wybory parlamentarne miały odbyć się w marcu, to wzięłaby w nich udział ponad połowa dorosłych Polaków (54 proc.). Najwięcej głosów otrzymałoby Prawo i Sprawiedliwość (36 proc.) oraz Platforma Obywatelska (35 proc.) – wyniki marcowej fali badania* GfK Polonia na temat preferencji partyjnych Polaków.

Począwszy od marcowego komunikatu w prezentowanym rozkładzie preferencji partyjnych w podstawie procentowania uwzględniana będzie kategoria „inna partia”.

W porównaniu z lutową falą badania spadły notowania PiS o 2,76 punktu proc. do 36,34 proc., natomiast wzrosły notowania PO o 5,52 punktu proc. do 35,13 proc. Do Sejmu dostałyby się jeszcze: Sojusz Lewicy Demokratycznej (9,38 proc., -0,34 punktu proc.) i Polskie Stronnictwo Ludowe (7,41 proc., +2,59 punktu proc.). Poza parlamentem znalazłyby się: Twój Ruch (1,94 proc.), Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke (1,74 proc.), Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro (1,08 proc.), Polska Razem Jarosława Gowina (0,85 proc.), Samoobrona (0,73 proc.), Partia Kobiet (0,59 proc.), Stronnictwo Demokratyczne (0,3 proc.), Zieloni (0,19 proc.), Prawica Rzeczypospolitej (0,17 proc.), Unia Pracy (0,13 proc.), Liga Polskich Rodzin (0,12 proc.). Powyższy rozkład procentowy głosów uwzględnia także kategorię „inna partia”, na którą wskazało prawie 4 proc. respondentów.

Prezentowane wyniki preferencji partyjnych obliczono na podstawie połączonych dwóch kategorii respondentów deklarujących swój udział w wyborach – tych, którzy wskazali jakąś partię oraz tych, którzy jeszcze się wahają (wynik imputowany**).

Frekwencja
W marcu ponad połowa respondentów (54 proc.) deklaruje, że wzięłaby udział w wyborach (21,62 proc. zdecydowanie tak; 32,51 proc. raczej tak). W wyborach nie wzięłoby udziału 39 proc. z nich (27,79 proc. zdecydowanie nie; 10,82 proc. raczej nie). 7 proc. Polaków nie jest pewnych udziału w wyborach.

Wyborcy niezdecydowani**
Wśród respondentów, którzy deklarują chęć udziału w wyborach, 20 proc. jest niezdecydowanych na jaką partię głosować. W porównaniu z badaniem lutowym odsetek wyborców wahających się spadł w marcu o 2 punkty proc. Prognoza rozkładu głosów wśród osób niezdecydowanych wskazuje, iż większość ich głosów otrzymałaby PiS (37,41 proc.) i PO (30,79 proc.).

Dodatkowe informacje o badaniu
Badanie zachowań i preferencji wyborczych jest kontynuacją badań prowadzonych przez instytut GfK Polonia od 2005 roku na zlecenie redakcji dziennika Rzeczpospolita. Od 2011 roku instytut GfK Polonia prowadzi badanie niezależnie, na potrzeby partii politycznych, organizacji społecznych, administracji publicznej i rządowej.

* Marcowa fala badania została przeprowadzona w dniach 6-9 marca 2014 r. na podstawie reprezentatywnej imiennej próby pełnoletnich Polaków wylosowanej z bazy PESEL. Osoby celowe zostały wybrane w oparciu o dwustopniowy stratyfikowany schemat losowania z całkowitą liczbą realizowanych wywiadów n=1020.

** Rozkład głosów oddanych na partie dla osób niezdecydowanych, rejestrowany w pytaniu o preferowaną partię, został zaimputowany (odtworzony) za pomocą wielomianowego modelu regresji logistycznej, oszacowanego w oparciu o szczegółowe cechy społeczno-demograficzne badanego respondenta.

Przedziały ufności
Badanie preferencji politycznych to estymacja przedziałowa, której wynikiem nie jest ocena punktowa, czyli konkretna wartość, ale pewien przedział, do którego z określonym prawdopodobieństwem (zwykle 95 proc.) należy szacowana wartość parametru (w tym przypadku głosowanie na konkretną partię). Podstawowym pojęciem estymacji przedziałowej jest przedział ufności. Prezentowane przedziały ufności zostały obliczone w oparciu o nieparametryczną metodę estymacji bootstrap uwzględniającą dwustopniowy schemat konstrukcji próby (w przypadku złożonych schematów losowania, a takie stosuje się w tym i podobnych badaniach typu face-to-face, klasyczne metody obliczania przedziałów ufności oparte na Centralnym Twierdzeniu Granicznym byłyby niepoprawne).
Ilość replikacji została ustalona na poziomie i=1000.

Rekordowe przychody i produkcja Serinus w 2013 roku

2013 jest kolejnym rokiem dynamicznego rozwoju Serinus Energy. Dzięki przejęciu w czerwcu Winstar Resources oraz systematycznie rosnącej produkcji na Ukrainie, Spółka osiągnęła 47 procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży ropy i gazu, co daje kwotę niemal 150 mln USD. Średnia produkcja (netto dla Serinus) w 2013 roku wyniosła 4.081 baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, czyli o 54 proc. więcej niż w 2012 roku. Blok L w Brunei został objęty odpisem aktualizacyjnym.

W czerwcu Serinus Energy (wtedy pod nazwą Kulczyk Oil Ventures) ostatecznie przejęło kanadyjską spółkę Winstar Resources. Aktywa nowego podmiotu obejmują koncesje w Brunei, Syrii, Tunezji, Rumunii oraz na Ukrainie. Rezerwy typu 2P wzrosły dzięki tej transakcji o 11,5 MMboe i osiągnęły poziom 20,5 MMboe.

Średnia produkcja netto dla Serinus wyniosła 4.081 baryłek ekwiwalentu ropy dziennie w porównaniu do 2.655 boe/d w 2012 r. W IV kwartale średnie dzienne wydobycie osiągnęło poziom 5.088 boe.

Ceny gazu na Ukrainie nadal utrzymują się na korzystnych poziomach. W 2013 roku płacono 11,21 USD za tysiąc stóp sześciennych surowca. W Tunezji, baryłka ropy kosztowała 111,08 USD.

Przychody ze sprzedaży ropy i gazu za 2013 r. wyniosły 146,7 mln USD, co oznacza wzrost o 47 proc. w porównaniu do 2012 r.

Przepływy środków z działalności operacyjnej osiągnęły poziom 55,1 mln USD za cały rok oraz 14,6 mln USD za czwarty kwartał w porównaniu do odpowiednio 33,3 mln USD oraz 9,4 mln USD (wzrosty 65,5 proc. oraz 55 proc.)

Przychód ze sprzedaży pomniejszony o koszty należności koncesyjnych osiągnął poziom 112,2 mln USD w porównaniu do 80 mln USD w 2012 r., co oznacza wzrost o 40 proc.
Wartość retroaktywna netto (netback) w 2013 wyniosła 45,43 USD za boe w porównaniu do 48,88 USD w 2012 r. Niewielki spadek jest efektem niższego wyniku na Ukrainie (41,69 USD/boe) zamortyzowanego przez wysoki netback w Tunezji – 68,68 USD/boe.

Spółka zależna – KUB-Gas wypłaciła w 2013 roku 32,5 mln USD dywidendy.
Wcześniejsza spłata 10 mln USD z kredytu EBOR. Dzięki zwiększaniu wydobycia na Ukrainie oraz dobrym wynikom finansowym, Spółka wcześniej wywiązała się z zobowiązań wobec Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Nie było także potrzeby podejmowania drugiej transzy kredytu.

Strata netto Serinus za 2013 rok wynosi 57,5 mln USD, w wyniku odpisu związanego z Blokiem L w Brunei, zaś zysk brutto bez uwzględniania odpisu wyniósł 25,5 mln USD (8,8 mln USD w 2012)

Serinus razem z Petroleum Brunei nadal prowadzą ocenę dotychczasowych działań i wykonanych odwiertów, zaś celem jest wypracowanie dalszych kroków dotyczących Bloku L. Tym niemniej Serinus dokonał pełnego odpisu inwestycji w Brunei, w wysokości 83 mln USD, w efekcie prac, które nie przyniosły dotychczas pozytywnych efektów.

Dwie nowe umowy kredytowe z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, w ramach których Spółka otrzyma 60 mln USD z przeznaczeniem na działalność w Tunezji.

Produkcja

Wydobycie Serinus Energy odbywa się na Ukrainie, gdzie w ciągu 2013 r. średnia produkcja wyniosła 3.319 boe/d, oraz w Tunezji – średnio 762 boe/d. Wynik jest o 54 proc. wyższy niż w 2012 r. Średnie wydobycie w Tunezji odnosi się do pełnych 12 miesięcy, a nie do okresu od momentu przejęcia Winstar. Od czerwca, produkcja z tunezyjskich pól wynosi średnio 1.512 boe/d.

83 proc. produkcji stanowił gaz ziemny (95 proc. w 2012), którego średnie dzienne wydobycie, netto dla Spółki, wynosiło ponad 578 tys. m sześc. (w porównaniu do średnio 427,6 tys. m sześc. dziennie w 2012 r.)

Perspektywy na 2014 r.

Serinus Energy planuje wykonać cztery nowe odwierty na Ukrainie. Prace wiertnicze finansowane będą ze środków generowanych przez bieżącą działalność. Ze względu na zmieniające się ceny gazu, program prac może zostać ograniczony.

Budżet na nakłady inwestycyjne na najbliższy rok wynosi 55 mln USD. Środki zostaną wykorzystane m.in. na:

Stymulację 5 odwiertów na Ukrainie, w tym: NM-3, O-11, O-15, K-3 oraz O-24;
Wykonanie dwóch odwiertów na polu Sabria w Tunezji. Każdy z nich kosztować będzie ok. 14,4 mln USD (6,5 mln USD udziału Serinus), a planowo prace przy każdym z nich potrwają 70 dni. Rozpoczęcie pierwszego odwiertu zaplanowane jest na koniec maja.

Wykonanie dwóch odwiertów poszukiwawczych na terenie Rumunii. Rozpoczęcie pierwszego odwiertu zaplanowane jest na wrzesień. Ponadto, Spółka planuje również zebranie nowych danych sejsmicznych 3D z obszaru ok. 180 km². Badania te także rozpoczną się we wrześniu.

Prace modernizacyjne przy czterech odwiertach w Tunezji: ECS-1, EC-1, CS Sil-1 oraz CS Sil-10. Odwierty ECS-1 i EC-4 poddane zostaną również stymulacji.

6 marca 2014 r. Serinus Energy uruchomiła nową stację przetwórstwa gazu, obsługującą pola Makiejewskoje oraz Olgowskoje. Przewiduje się, że dzienna produkcja, dotychczas ograniczana przez możliwości systemu, wzrośnie już w najbliższym czasie o 142 tys. m sześć. gazu dziennie.

Celem Spółki na koniec roku 2014 jest wzrost produkcji o 30-35 proc.

Serinus Energy dokonała corocznej oceny rezerw na swoich koncesjach

Zgodnie z raportem niezależnej firmy inżynieryjnej RPS z Kanady, zasoby potwierdzone, prawdopodobne i możliwe (3P) wzrosły o 129 proc. w porównaniu do oszacowania z 2012 r. Ich wartość bieżąca netto (Net Present Value), przy zastosowaniu 10 proc. stopy dyskontowej, wzrosła o 77 proc. i dzisiaj wynosi niemal 666 mln USD.

Ewaluacji dokonano według wytycznych Canadian National Instrument 51-101 – Standards of Disclosure for Oil and Gas Activities. Dotyczą one zasobów należących do udziału Serinus Energy na polach na Ukrainie i w Tunezji.

Rezerwy typu 1P (Potwierdzone) wzrosły o 59 proc.,
Rezerwy typu 2P (Potwierdzone i Prawdopodobne) wzrosły o 119 proc.,
Rezerwy typu 3P (Potwierdzone, Prawdopodobne i Możliwe) wzrosły o 129 proc.,
Wskaźnik Żywotności Rezerw (Reserve Life index – RLI), obliczony na podstawie dzielenia rezerw (według stanu na 31 grudnia 2013 r.) przez roczną wielkość produkcji na koniec roku, wyniósł 4,7 lat dla kategorii 1P oraz 11,3 lat dla 2P.

Głównym czynnikiem wzrostów było przejęcie spółki Winstar Resources oraz jej koncesji w Tunezji. Rezerwy typu 1P, 2P i 3P wzrosły dzięki tej transakcji odpowiednio o 3,74, 11,5 oraz 23,9 miliony baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Zmiana ogólnej ilości zasobów na Ukrainie wynika z korekty przypisanych do odwiertu K-7. Są one niższe o 1,95 Bcf w przypadku kategorii 1P i 4,2 Bcf w przypadku kategorii 2P.

RPS Energy Canada Ltd przedstawiła również swoje prognozy dotyczące cen surowców na Ukrainie. Według ich analiz, pomimo możliwych spadków w ciągu najbliższych pięciu lat, w dłuższej perspektywie, ceny będą rosnąć:

„Wyraźne wzrosty we wszystkich kategoriach rezerw są wymiernym dowodem, jak ważnym rokiem był dla Serinus Energy 2013. Teraz zadaniem, nad którym musimy się szczególnie skupić jest wykorzystanie tego wzrastającego potencjału poprzez umiejętne zarządzanie i skuteczne prace wiertnicze. Jak każda doświadczona spółka w sektorze ropy i gazu, zaznaliśmy już zarówno serii sukcesów i istotnych odkryć, jak również trudnych chwil, dzięki czemu łatwiej nam przewidzieć, co może przynieść przyszłość. Programy prac oraz ich miejsca czasami się zmieniają, ale strategia nadal pozostaje niezmieniona – konsekwentny i stabilny wzrost wartości Spółki.” – powiedział Timothy Elliott, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Dyrektor Generalny.

Ekwiwalent ropy naftowej i gazu

Informacja o produkcji jest z reguły podawana w jednostkach takich jak baryłki ekwiwalentu ropy naftowej („boe” lub „Mboe” lub „MMboe”) lub też w jednostkach ekwiwalentu gazu („Mcfe” lub „MMcfe” lub „Bcfe”). Jednakże określenia boe lub Mcfe mogą być mylące, w szczególności gdy używane są w oderwaniu od kontekstu. Współczynnik konwersji na boe, gdzie 6 Mcf = 1 baryłka, lub na Mcfe, gdzie 1 baryłka = 6 Mcf, wynika z metody zakładającej równoważność energetyczną w odniesieniu do danych z pomiarów uzyskanych na końcówce palnika, co nie odnosi się do wartości występujących na głowicy.

Podstawowe pojęcia

„Rezerwy” są to zasoby węglowodorów, które oczekuje się, że będą komercyjnie zdatne do wydobycia w wyniku realizacji projektów zagospodarowania ze znanych akumulacji, od określonej daty, pod określonymi warunkami. Rezerwy muszą spełniać cztery kryteria: muszą być odkryte, zdatne do wydobycia, w ilościach zdatnych do komercyjnego wydobycia i obecne w złożu (na dzień oceny) w oparciu o zastosowany projekt zagospodarowania. Rezerwy dzieli się dalej według prawidłowości oszacowania, a następnie według zaawansowania projektu i/lub statusu zagospodarowania i wydobycia.

„Zasoby Potwierdzone” to wielkości wydobycia węglowodorów, które na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych można oszacować z rozsądną pewnością jako komercyjnie zdatne do wydobycia od określonej daty, ze znanych horyzontów złożowych i w określonych warunkach gospodarczych, z wykorzystaniem określonych metod operacyjnych i w oparciu o określone regulacje administracyjne.

„Zasoby Prawdopodobne” to takie dodatkowe Rezerwy, w wypadku których ustalone na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych szanse wydobycia są niższe niż w wypadku Zasobów Potwierdzonych, ale wyższe niż w przypadku Zasobów Możliwych.

„Zasoby Możliwe” to takie dodatkowe Rezerwy, w wypadku których ustalone na podstawie analiz geologicznych i danych inżynieryjnych szanse wydobycia są niższe niż w wypadku Zasobów Prawdopodobnych. Prawdopodobieństwo, że rzeczywiste wydobyte ilości będą równe lub przekroczą sumę Zasobów Potwierdzonych, Prawdopodobnych i Możliwych wynosi 10%.

„Zasoby Warunkowe” to ilości ropy naftowej lub gazu ziemnego, które według szacunków na dany dzień mogą potencjalnie zostać pozyskane ze znanych akumulacji przy zastosowaniu istniejącej technologii lub postępu technicznego, ale wobec których dany projekt czy projekty nie osiągnął jeszcze stopnia zaawansowania pozwalającego na komercyjne zagospodarowanie ze względu na jedno lub więcej uwarunkowań. Uwarunkowania te mogą mieć charakter ekonomiczny, prawny, środowiskowy, polityczny, jak też wypływać z regulacji lub braku rynku. Zasoby Warunkowe dzielą się na kategorie: Low Estimate (1C), Best Estimate (2C) i High Estimate (3C), w relacji do stopnia pewności związanego z szacunkami, a w zależności ekonomicznej opłacalności mogą być dzielone na podkategorie.

Wind Mobile sprzedał obligacje z blisko 50-procentową redukcją

W okresie składania propozycji nabycia obligacji zostały przyjęte zapisy na kwotę blisko dwukrotnie przewyższającą maksymalną wartość emisji, co w konsekwencji skutkowało redukcją zapisów blisko o połowę. Zarząd Spółki podjął uchwałę o przydziale obligacji na okaziciela serii A w kwocie 15 milionów złotych, celem współfinansowania przejęcia spółki Software Mind SA.

Podkreślić należy, iż zarówno Spółka, jak i podmiot przejmowany, wykazywały do tej pory śladowe saldo zobowiązań finansowych (0,3 miliona złotych). W świetle danych bilansowych zadłużenie obligacyjne na poziomie 15 milionów złotych nie stanowi również nadmiernego obciążenia przyszłej grupy kapitałowej. Suma salda środków pieniężnych obu podmiotów według stanu na koniec 2013 wynosi 12,3 miliona złotych, a salda kapitału obrotowego netto 25,7 miliona złotych, co prawie dwukrotnie pokrywa zobowiązanie obligacyjne. Relacja EBITDA do zobowiązania obligacyjnego, dla obu spółek według wykonania za 2013, wynosi 77%, a według wyników prognozowanych na 2014, aż 92%. Zatem prognozowa rentowność EBITDA na rok bieżący zapewnia prawie całkowite pokrycie zobowiązania, mimo 3-letniej perspektywy zapadalności papierów.

Przewidywany termin wprowadzenia obligacji do obrotu na rynku Catalyst to 30 kwietnia 2014 r.

„Przed sprzedażą obligacji spotkaliśmy się z najważniejszymi inwestorami instytucjonalnymi, by przedstawić plany rozwoju Wind Mobile. Nasza strategia została odebrana przez inwestorów z dużym entuzjazmem, w efekcie czego obligacje za 15 milionów sprzedaliśmy na pniu. W ten sposób finalizujemy przejęcie Software Mind. Emisja obligacji stanowi również prognozę możliwości pozyskania środków na kolejną akwizycję. Świetna kondycja finansowa grupy, konsekwentnie realizowana długofalowa strategia, zapewniająca dynamiczny rozwój, oraz rzetelne relacje inwestorskie przynoszą efekty. Już dziś wiemy, że kolejna runda finansowania związana z następnym przejęciem zakończy się sukcesem.” – mówi Rafał Styczeń, wiceprezes Wind Mobile ds. Rozwoju i Akwizycji.