Biznes dla nauki – nauka dla biznesu

Zapotrzebowanie na przedsiębiorczych i wysoko wykwalifikowanych pracowników stale rośnie. Tymczasem kompetencje dzisiejszych absolwentów polskich uczelni w większości przypadków nadal nie spełniają oczekiwań potencjalnych pracodawców.

Stwierdzeniem tym Komisja Europejska podkreśla brak spójności pomiędzy działalnością edukacyjną a realnymi potrzebami pracodawców. Tradycyjne szkolnictwo staje się niewystarczające. Uczelnie starają się przekazywać studentom aktualną wiedzę i praktyczne umiejętności z dziedzin wchodzących w zakres programu studiów. Coraz chętniej współpracują z przedsiębiorcami, dostrzegając sens i potrzebę kooperacji sektora nauki z sektorem prywatnym. Jednakże polskie szkolnictwo ciągle nie jest w wystarczającym stopniu zintegrowane z gospodarką.

Model nowoczesnego uniwersytetu, oprócz kształcenia i prowadzenia badań naukowych, obejmuje realizację dodatkowej misji, jaką jest odniesienie społeczne, przedsiębiorczość i innowacyjność. Stanowisko Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na temat konieczności powiązania działalności uczelni z potrzebami sektora gospodarki i rynku pracy jest jednoznaczne. Przemianę dominującego modelu kształcenia, w którym po kilkuletnich studiach, w znacznej mierze opierających się na edukacji czysto teoretycznej, umiejętności praktyczne absolwent zwykle musi zdobywać na własną rękę, uznaje się za kluczową.

Działania zmierzające do wzmacniania partnerstwa uczelni z sektorem prywatnym należy rozpocząć już u podstaw. Szczególnie istotny jest etap kształcenia osób, które w przyszłości będą zajmowały się uczeniem i szkoleniem innych. Obejmuje to kształtowanie u kadry naukowo-dydaktycznej otwartej postawy wobec sektora gospodarki jako źródła postępu, dostatku i potencjalnych miejsc zatrudnienia. Z drugiej strony istotny jest czynny udział przedstawicieli przedsiębiorstw w opracowywaniu i współtworzeniu ofert edukacyjnych, programów nauczania oraz w dydaktyce. Skuteczne kształcenie powinno opierać się nie tylko na stosowaniu właściwych metod dydaktycznych, ale również na wykorzystywaniu nowoczesnej technologii, narzędzi i systemów funkcjonujących w przedsiębiorstwach. W przypadku kierunków związanych z szeroko pojętym zarządzaniem przedsiębiorstwem dotyczy to nieodzownych w biznesie systemów informatycznych.

Jakość studiów a szanse absolwentów

Na stale powiększające się grono uczelni wspierających swoją działalność dydaktyczną oprogramowaniem Comarch składają się szkoły dążące do zapewnienia swoim uczniom kompetencji zawodowych, rozumianych jako połączenie wiedzy z umiejętnościami praktycznymi. Po stronie uczelni współpraca ta odbywa się zwykle za pośrednictwem konkretnych osób, przeplatających teorię z praktyką. Wykorzystując bezpłatne wersje edukacyjne oprogramowania Comarch OPT!MA i Comarch CDN XL, prowadzą one ciekawe zajęcia warsztatowe z takich dziedzin, jak np. zarządzanie, rachunkowość, ekonomia, handel czy logistyka. Jak mówi dr Konrad Grabiński, adiunkt w Katedrze Rachunkowości Finansowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie prowadzący zajęcia w oparciu o Comarch OPT!MA, Wraz z upływem czasu zauważyć można, że coraz więcej studentów przychodzących na zajęcia słyszało już wcześniej o oprogramowaniu Comarch OPT!MA. Zdarza się nawet, że studenci z innych kierunków przychodzą specjalnie na zajęcia tylko w celu poznania tego systemu – mimo iż nie mają możliwości otrzymania oceny za udział w zajęciach.

Uczelnie, których ambicją jest zapoznawanie swoich studentów z najnowszymi trendami informatycznymi w praktyce biznesowej oraz rozwiązaniami na nich opartymi, z pewnością zainteresuje możliwość bezpłatnego użyczenia wersji edukacyjnej Comarch ALTUM. System o pełnej funkcjonalności umożliwia prowadzenie zajęć na kilkudziesięciu stanowiskach komputerowych.

Bezpłatne oprogramowanie użyczane szkołom na czas nieokreślony, z możliwością darmowego aktualizowania systemu, z dostępem do materiałów umożliwiających naukę jego obsługi i upustów cenowych na szkolenia merytoryczne dla dydaktyków, to duży ukłon w stronę uczelni i kolejny krok w kierunku poprawy jakości nauczania oraz zwiększenia poziomu i atrakcyjności studiów.

Właśnie teraz nastał odpowiedni moment na ożywienie współpracy uczelni i przedsiębiorstw. W okresie kryzysu gospodarczego, kiedy absolwentom coraz trudniej znaleźć pracę, a przedsiębiorstwa podlegają silnej presji konkurencji, ekonomiczna i społeczna wartość dodana tego rodzaju współpracy decyduje o jej priorytetowym znaczeniu.

Autor: Joanna Długa, konsultant ds. edukacji Comarch

Mebelplast S.A. przejmuje Weco

Mebelplast S.A. jeden z polskich producentów mebli tapicerowanych nabył od inwestora Square Four (SQ4) 100% udziałów w firmie Weco Polstermöbelmanufaktur Leimbach GmbH. Umowę podpisano we Frankfurcie nad Menem.

Zakup firmy Weco otwiera przed Mebelplast nowe perspektywy rozwoju. Inwestycja jest korzystna dla Spółki ze względu na duży potencjał obydwu firm oraz komplementarność ofert i kanałów dystrybucji. Weco prowadzi sprzedaż głównie poprzez małe i średnie organizacje handlu branżowego i detalicznego. Mebelplast, obok rynków zachodnich, posiada rozbudowane kanały dystrybucji na Bałkanach i rynkach wschodnich, gdzie ulokuje produkty z Leimbach. Głównymi partnerami Mebelplast w Niemczach są duże sieci meblowe. Spółka posiada także rozbudowaną sieć przedstawicieli handlowych w Europie Zachodniej oraz sieć salonów w Polsce. Poprzez silną markę i doświadczenie Weco w produkcji tapicerowanych mebli skórzanych Mebelplast poszerzy własną ofertę.

„Dla Mebelplast Weco jest ważną i strategiczną inwestycją. To połączenie daje duże możliwości ekspansji” – komentuje Prezes Zarządu firmy Mebelplast Marek Kołakowski. „Grupa Mebelplast poszerza ofertę produktów i portfolio marek oraz istotnie wzmacnia pozycję na strategicznych dla nas rynkach: niemieckim, szwajcarskim i austriackim. Dla firmy Weco włączenie w skład Grupy oznacza ciągłość istnienia firmy, utrzymanie zatrudnienia oraz dostęp na rynki Polski, Europy Wschodniej i Południowej.”

Mebelplast nie wyklucza dalszej rozbudowy Grupy poprzez kolejne przejęcia. Jednocześnie planuje w 2011 roku wejść na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Przeprowadzona transakcja przejęcia firmy Weco znacząco zwiększa atrakcyjność Spółki i możliwości jej dalszego rozwoju.

Mebelplast został założony w 1988 roku w Olsztynie przez Marka Kołakowskiego – obecnego Prezesa i właściciela firmy. Dzięki konsekwentnej polityce rozwoju, wysokiej jakości i szerokiej ofercie spółka osiągnęła pozycję lidera na rynku polskim i europejskim. Obecnie asortyment Mebelplast składa się z ponad 400 modeli w trzech kolekcjach oraz przeszło 1500 wzorów tkanin obiciowych. Firma posiada dwa zakłady produkcyjne: w Olsztynie i w Reszlu oraz sieć salonów Livingroom, w której skład wchodzi 16 placówek własnych i 7 partnerskich. Przez wiele lat Mebelplast rozwijał się przede wszystkim w oparciu o eksport do państw Europy Zachodniej. Obecnie produkcja trafia na rynki Unii Europejskiej, a także do USA, Kanady i Arabii Saudyjskiej. Od 2005 roku spółka realizuje strategię dywersyfikacji sprzedaży i ekspansji na rynek krajowy. Około 30% produkowanych przez Mebelplast mebli jest sprzedawanych w kraju poprzez sieć własnych i partnerskich salonów Livingroom.

Facebook ulubioną przynętą internetowych oszustów

Coraz więcej zagrożeń projektowanych jest w celu rozprzestrzeniania się za pośrednictwem najbardziej popularnych portali społecznościowych. W ostatnich dniach wykryto dwa nowe złośliwe wirusy – Asprox.N oraz Lolbot.Q, które grasują na Facebooku czyniąc spustoszenie wśród internautów.

Asprox.N jest trojanem, który dociera do potencjalnych ofiar za pośrednictwem poczty email. Oszukuje użytkowników przekazując informację, że ich konto na Facebooku jest wykorzystywane do dystrybucji spamu i dla bezpieczeństwa zmieniono ich dane uwierzytelniające. Email zawiera fałszywy dokument Word z rzekomo nowym hasłem.

Ten załącznik posiada nietypową dla programu Word ikonę i ma nazwę „Facebook_details.exe”. W rzeczywistości jest trojanem, który po uruchomieniu pobiera plik .doc, ten z kolei włącza aplikację Word, aby użytkownicy byli przekonani, że de facto otwiera się oryginalny plik.

Po uruchomieniu trojan pobiera kolejny plik stworzony po to by otworzyć wszystkie dostępne porty w komputerze łącząc się z różnymi serwisami pocztowymi, aby zaspamować tak wielu użytkowników ilu tylko będzie możliwe.

Inny wirus, Lolbot.Q, rozprzestrzenia się za pomocą takich aplikacji do komunikacji internetowej jak MSN czy Yahoo!, przesyła wiadomość ze złośliwym linkiem. Po kliknięciu w link pobierany jest robak, który przechwytuje konta użytkowników i uniemożliwienia im dostęp do profili na Facebooku. Następnie, gdy użytkownik próbuje się zalogować, pojawia się wiadomość, że konto zostało zawieszone i aby je reaktywować, należy wypełnić przesłany kwestionariusz, który dla zachęty oferuje atrakcyjne nagrody – laptopy, iPady, itp.

Po udzieleniu kilku odpowiedzi użytkownik jest proszony o podanie numeru telefonu, na który otrzymuje ofertę ściągnięcia pakietu danych za €8.52 na tydzień. Po wykupieniu subskrypcji, poszkodowani otrzymują hasło za pomocą którego mogą reaktywować swoje konto na
Facebooku.

„Przestępcy w cyberprzestrzeni ponownie wykorzystują strukturę społeczności internetowych do oszustw i infekowania komputerów złośliwym oprogramowaniem. Biorąc pod uwagę rosnącą popularność portali społecznościowych nie należy się dziwić, że są one wykorzystywane, aby wabić potencjalne ofiary” – mówi Luis Corrons, Dyrektor Działu Technicznego z PandaLabs.

PandaLabs ostrzega wszystkich użytkowników, aby byli czujni po otrzymaniu wiadomości z nietypowymi, przyciągającymi uwagę załącznikami na skrzynkę email bądź poprzez komunikatory i inne kanały. Należy także zachować ostrożność przy otwieraniu zewnętrznych linków. Oczywiście, przestrzegamy przez udostępnianiem danych aplikacjom, które oferują jakikolwiek rodzaj testu.

Wykształceni bezrobotni

Wykształcenie wyższe przestało chronić przed bezrobociem. Od 2007 r. liczba bezrobotnych absolwentów wzrosła o 70,4 tys. Obecnie absolwenci szkół wyższych stanowią 10,5 proc. wszystkich bezrobotnych. Wynika z tego, że niemal co dziesiąty polski bezrobotny posiada wykształcenie wyższe.

Chociaż nadal największe bezrobocie panuje wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym, gimnazjalnym oraz podstawowym i niepełnym podstawowym to osoby posiadające dyplom uczelni wyższej, nie mogą już spać spokojnie.

Odsetek osób studiujących na uczelniach wyższych w Polsce, jest jednym z najwyższych w Europie. Wyprzedzają nas tylko takie kraje jak: Finlandia, Dania czy Słowenia. Zaś najmniejszym zainteresowaniem cieszą się studia w Austrii, Słowacji czy Wielkiej Brytanii – wynika z diagnozy „Szkolnictwo wyższe w Polsce” przygotowanej przez IBnGR (Instytut Badań nad Gospodarka Rynkową) oraz Ernst & Young. Co więcej proporcje między ilością uczelni publicznych i niepublicznych w Polsce są dość unikalne jak na skalę światową. W przeciwieństwie do takich krajów jak Niemcy, Austria czy Dania w Polsce sektor niepublicznych uczelni wyższych jest znaczny. – Polska w ciągu ostatnich dwudziestu lat nadrobiła wiele różnic dzielących jej system szkolnictwa wyższego od systemów krajów rozwiniętych Europy Zachodniej. Nadal jednak konieczne jest wprowadzenie reform systemowych, które pomogą zsynchronizować i dostosować szkolnictwo wyższe do potrzeb społeczeństwa i ekonomii. Pokutuje bowiem opinia, że polski system jest zbyt akademicki, a to może oznaczać, że program nauczania nie jest w odpowiednim stopniu dostosowany oczekiwań i wymagań rynku pracy. W efekcie mimo tego, że Polska należy do krajów, w których liczba magistrów jest jedną z najwyższych w Europie, to właśnie ta grupa społeczna ma coraz częściej problem z płynnym wejściem na rynek pracy i niejednokrotnie zmuszona jest do przekwalifikowania się i nabycia nowej wiedzy. W przeciwnym razie bez nowych kompetencji i umiejętności, zasiliłaby grono bezrobotnych – mówi Fiona Harvey, Szef ds. rozwoju CIMA (Chartered Institute of Management Accountants).

Monitorowanie karier

Od 1 października 2011 r. uczelnie będą musiały monitorować kariery zawodowe swoich absolwentów, bowiem taki obowiązek nakłada na nie nowa ustawa o szkolnictwie wyższym. Celem takich badań jest pomoc uczelniom w lepszym dostosowywaniu kierunków i programów kształcenia do zmieniającego się rynku pracy, ale również ma być wskazówką dla studentów, która uczelnia gwarantuje największe szanse na znalezienie zatrudnienia. – Niektóre polskie uczelnie już od dawna za pośrednictwem biur karier zbierają informacje na temat losów zawodowych swoich absolwentów. Na świecie to powszechna praktyka stanowiąca o konkurencyjności danej szkoły czy uczelni, bowiem im większy wachlarz możliwości zawodowych po ukończeniu danej uczelni, tym zwiększa się jej popularność. Co więcej tego typu monitoring dostarcza informacji nie tylko danej uczelni, ale również organom państwa. Odpowiednio zebrane i sklasyfikowane dane pomagają tworzyć system edukacji, określają skale popytu i podaży na dane wykształcenie, kwalifikacje czy zawody – dodaje Fiona Harvey.

Nowy trend wśród młodych – ani praca ani nauka

Na świecie rośnie pokolenie młodych osób, które nie pracują i nie studiują. Dane z 26 krajów należących do OECD są alarmujące: w 2010 r. ponad 12,5 proc. osób w wieku 15-24 nie pracowało i nie uczyło się (w 2008 r. było ich 10,8 proc.). W tej grupie znalazło się prawie 16,7 milionów młodych ludzi, z czego 10 milionów jest nieaktywna zawodowo oraz nie uczy się, a 6,7 milionów jest bezrobotna – Problem bezrobocia wśród młodych ludzi zostaje przysłonięty przez zjawisko rosnącej bierności młodych osób, wykluczenia z rynku pracy oraz ich postawy do życia i walki z przeciwnościami losu. Pokolenie ludzi, którzy żyją na koszt rodziców, nie pracują i nie studiują, staje się coraz poważniejszym problemem dla poszczególnych krajów UE, Stanów Zjednoczonych czy nawet Japonii. Wśród krajów europejskich najgorzej wygląda sytuacja w Hiszpanii i we Włoszech, gdzie już nawet 15-16 proc. młodych ludzi nie pracuje i nie uczy się. UE dostrzegła ten problem i zamierza wprowadzić różnorodne programy skierowane do młodzieży, ułatwiające im znalezienie pracy, oparte na rozwiązaniach stosowanych w krajach o niskim bezrobociu wśród młodzieży. Niemniej jednak problem jest poważny, bowiem prognozy dot. bezrobocia młodych Europejczyków na najbliższe lata są bardzo niepokojące – mogą wzrosnąć nawet do 20 proc. w 2012 r. – podsumowuje Fiona Harvey.

Nota redakcyjna:

w informacji prasowej wykorzystano dane pochodzące z raportu GUS Bezrobocie rejestrowane. I-III kwartał 2010 r., „Szkolnictwo wyższe w Polsce” diagnoza przygotowana przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową oraz firmę Ernst &Young oraz raport OECD „Off to a Good Start? Jobs for Youth 2010”.

Pierwszy sukces nowego prezesa PLAST-BOX

Dariusz Ciecierski, nowy Prezes giełdowej spółki Plast-Box S.A. 16 marca sfinalizował sprzedaż nieużytkowanej od 4 lat działki w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Słupsku. Oznacza to, że co poprzedniemu Zarządowi nie udało się wykonać przez ostatnie 12 miesięcy, nowy Prezes zrealizował w 2 tygodnie od objęcia stanowiska.

W expose nowego prezesa spółki Plast – Box S.A. Dariusza Ciecierskiego znalazło się wiele zapowiedzi rozwoju i ekspansji przedsiębiorstwa. Główne zadania, jakie sobie założył to poprawienie rentowności grupy, a także rozwój działalności na rynkach zagranicznych Zadeklarował również, że zajmie się sprawą 4 hektarowej działki w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Słupsku. Zgodnie z zapowiedzią 16. marca 2011 roku umowa sprzedaży działki została podpisana przez Zarząd Spółki. „Działka przez 4 lata nie była użytkowana przez przedsiębiorstwo więc jej sprzedaż powinna odbyć się już rok temu, kiedy to NWZA wydało zgodę na zbycie nieruchomości.” – wyjaśnia Dariusz Ciecierski, Prezes Plast-Box S.A.

Jak zapowiada Ciecierski, pieniądze ze sprzedaży gruntu zostaną przeznaczone na działalność operacyjną spółki.

Pierwszy sukces nowego prezesa spółki Plast-Box S.A. to świadectwo jego wiarygodności i determinacji, a także chęci realizacji zaplanowanej strategii. Energia, z jaką Dariusz Ciecierski rozpoczął swoją kadencję, doskonale rokuje na przyszłość i daje nadzieję na dynamiczny rozwój spółki.

Rozpoczęcie budowy Narodowego Centrum Radioterapii Hadronowej w Małopolsce

W Małopolsce dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich powstanie Narodowe Centrum Radioterapii Hadronowej – Centrum Cyklotronowe Bronowice. Projekt realizowany przez Instytut Fizyki Jądrowej PAN uzyskał blisko 116 mln zł z Programu Innowacyjna Gospodarka. W nowoczesnym ośrodku radioterapii protonowej leczone będą nowotwory zlokalizowane w różnych częściach ciała ludzkiego. 17 marca 2011 r. odbyło się uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę Centrum, w którym udział wzięła wiceminister rozwoju regionalnego Iwona Wendel.

Wartość całego projektu to blisko 130 mln zł. Jego celem jest wzrost innowacyjności i konkurencyjności polskiej nauki w zakresie fizyki, radiobiologii i radioterapii nowotworowej poprzez instalację cyklotronu produkującego wiązkę protonów przyspieszonych do energii o wartości od około 70 MeV do około 250 MeV.

– Dzięki środkom z Programu Innowacyjna Gospodarka powstanie Centrum Cyklotronowe wyposażone w najnowocześniejszą aparaturę naukową, co sprawi, że będzie ono ośrodkiem o wysokim potencjale badawczym – podkreśliła wiceminister Iwona Wendel. Dodała, że Polska dołączy do nielicznego grona państw europejskich, które stosują radioterapię protonową jako metodę leczenia nowotworów. – Mam nadzieję, że dostęp do tak nowoczesnej aparatury pozwoli nie tylko skutecznie leczyć pacjentów, ale także umożliwi prowadzenie badań naukowych i rozwojowych na najwyższym poziomie, przynosząc tym samym korzyści polskiej nauce i gospodarce.

MCI Management SA emisja obligacji zwykłych

Zarząd MCI Management S.A. („Spółka”) informuje, że za zgodą Rady Nadzorczej Spółki wyrażoną uchwałą nr 1 z dnia 17 marca 2011 r., Spółka wyemituje do 75.000 sztuk obligacji zwykłych na okaziciela, o łącznej maksymalnej wartości nominalnej 75.000.000 zł, emitowanych w formie zdematerializowanej. Dniem emisji obligacji będzie 1 kwietnia 2011 r. Zarząd Spółki, przed dniem rozpoczęcia zapisów na obligacje ustali ostateczne warunki ich emisji uchwałą Zarządu.

Laureaci plebiscytu „Firma przyjazna mamie”

2 nagrody i 2 wyróżnienia dla pracodawców, którzy wspierają rodziców w łączeniu pracy zawodowej z opieką nad dziećmi – tak wyglądał finał 6. edycji plebiscytu „Firma przyjazna mamie”. Tegoroczni laureaci m.in. stworzyli przyzakładowy bezpłatny żłobek i dają młodym mamom możliwość pracy w domu czy w niepełnym wymiarze godzin.

W środę, 16 marca br. w Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie nagród plebiscytu „Firma Przyjazna Mamie” organizowanego przez miesięczniki „Dziecko” i „Poradnik Domowy”.

W tym roku tytuł „Firmy przyjaznej mamie” zdobyły firmy Baumit oraz Aesculap Chifa, wyróżnienia zaś otrzymały Śląska Wyższa Szkoła Zarządzania i Urząd Miasta Poznania.

Laureaci zostali wyłonieni spośród zgłoszeń nadesłanych przez pracowników firm wdrażających takie rozwiązania, które pomagają rodzicom łączyć wychowywanie dzieci z pracą zawodową

W firmie Baumit, która zatrudnia 275 osób – w tym 45 kobiet, każda mama ma możliwość pracy w niepełnym wymiarze i może zadecydować, w jakich godzinach pracuje. Wszyscy zatrudnieni rodzice otrzymują „wózkowe” z tytułu urodzenia dziecka (2 tys. zł), a rodzice dzieci chorych lub niepełnosprawnych mogą dodatkowo skorzystać z bezzwrotnej zapomogi (od 2 tys. do 5 tys. zł).

Firma Aesculap Chifa sp. z o.o. zatrudnia 1500 osób, w tym 510 kobiet. Rodzicom zatrudnionym w firmie, którzy zdecydują się na pracę na pół etatu, przysługuje dodatek finansowy w wysokości 15 proc. wynagrodzenia (na jedno dziecko) lub 25 proc. (na dwoje dzieci). Z tego udogodnienia mogą także skorzystać pracownicy, którzy mają w rodzinie osobę wymagającą opieki ze względu na stan zdrowia. Rodzice korzystają z elastycznego czasu pracy, mogą też pracować w domu.

Poznański urząd miasta zatrudnia 1597 osób, w tym 1120 kobiet. Jako jedyna firma spośród zgłoszonych w tym roku oferuje pracownikom miejsce opieki dla dzieci w wieku od roku do 3 lat. Zatrudnieni w urzędzie rodzice korzystają ponadto z możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin oraz z dofinansowania wakacji i ferii dla dzieci.

Śląska Wyższa Szkoła Zarządzania im. generała Jerzego Ziętka w Katowicach zatrudnia 139 osób, w większości to kobiety, a 38 z nich to mamy. Mają możliwość pracy w domu, także w niepełnym wymiarze godzin. Korzystają też z rozbudowanego funduszu świadczeń socjalnych, a podczas urlopu macierzyńskiego nie tracą kontaktu z uczelnią – mogą uczestniczyć w ważnych zebraniach i przychodzić do pracy z dzieckiem. Mają do dyspozycji pokój do karmienia, a w przyszłości uczelnia planuje utworzenie przedszkola dla dzieci pracowników i studentów.

Nagrody przyznała Kapituła konkursu w składzie: Sylwia Chutnik (prezeska Fundacji MaMa), prof. Irena Kotowska (demografka z SGH), Anna Otffinowska (prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku), Piotr Pacewicz (publicysta „Gazety Wyborczej”), Grażyna Spytek-Bandurska (reprezentantka PKPP Lewiatan), Dorota Zawadzka (psycholożka, SuperNiania), przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP i reprezentanci organizatorów akcji – miesięczników „Dziecko” i „Poradnik Domowy”.

W bieżącym roku organizatorzy zaprosili do współpracy Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych Lewiatan i Instytut Badawczy IPSOS, a także – jako patronów działań – TVN Style, Radio Złote Przeboje, serwis eDziecko oraz Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami. Honorowy patronat nad akcją objęła Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska. O wynikach konkursu informują również marcowe wydania „Dziecka” i „Poradnika Domowego”.

* * *

„Firma przyjazna mamie” to akcja społeczna i plebiscyt, które promują prorodzinne programy i pozytywny zachowania pracodawców wobec młodych matek i ojców, pozwalające rodzicom spełniać się w roli opiekuńczej i jednocześnie realizować ambicje zawodowe. Właśnie zakończona edycja była szóstą odsłoną plebiscytu.

„Firma przyjazna mamie” została wyróżniona w konkursie Media Trendy oraz przez Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania za działalność na rzecz przełamywania stereotypów wobec pracujących matek i wprowadzania nowych standardów zatrudniania kobiet. Akcja była również prezentowana przed Komisją Europejską podczas seminarium na temat europejskich programów promujących w przedsiębiorstwach rozwiązania przyjazne rodzinom. Seminarium, zorganizowane w ramach Europejskiego Sojuszu na rzecz Rodzin, odbyło się w marcu 2010 r.

Więcej informacji – www.firmaprzyjaznamamie.pl.

OPONEO.PL S.A. podpisała umowy inwestycyjne z Akcjonariuszami Marketeo.com S.A.

W dniu 11 marca 2011 roku OPONEO.PL S.A. zawarła umowy inwestycyjne z dziewięcioma Akcjonariuszami Marketeo.com S.A. w sprawie nabycia przez Spółkę łącznie 6 300 000 akcji Marketeo.com S.A. od Akcjonariuszy tejże spółki. Jednocześnie OPONEO.PL S.A. zobowiązuje się wyemitować nowe akcje w drodze emisji prywatnej w wyłączeniem prawa poboru.

Strony Umów ustaliły cenę nowo emitowanych akcji OPONEO.PL S.A. w wysokości 10,00 PLN oraz cenę akcji Marketeo.com S.A. w wysokości 2,00 PLN. Umowy przewidują także, iż za każde 5 akcji Marketeo.com S.A. Akcjonariuszowi przysługiwać będzie prawo do objęcia 1 akcji nowej serii OPONEO.PL S.A.

Według harmonogramu działań Spółka w terminie do 14 kwietnia 2011 roku zwoła Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie OPONEO.PL S.A. Podczas zgromadzenia akcjonariuszy poddane pod głosowanie zostaną między innymi uchwała o przeprowadzeniu podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję Akcji OPONEO.PL w drodze emisji prywatnej skierowanej do dziewięciu Akcjonariuszy Marketeo.com S.A. z wyłączeniem prawa poboru i po określonej cenie emisyjnej oraz uchwała upoważniająca Zarząd OPONEO.PL S.A. do wprowadzenia tych akcji na rynek regulowany prowadzony przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.

Zarząd OPONEO.PL S.A. nie zamierza obecnie wykluczyć akcji Marketeo.com S.A. z obrotu na rynku NewConnect.

O podjęciu negocjacji w sprawie nabycia akcji Marketeo.com S.A Spółka informowała w październiku ubiegłego roku.

Zmiana w zarządzie Start People Sp. z o.o.

Zarząd USG People N.V., międzynarodowej Agencji Pracy i Doradztwa Personalnego, 10 marca 2011 r. podjął decyzję o zmianie na stanowisku Prezesa Zarządu Start People Sp. z o.o. Obowiązki Prezesa Zarządu Start People Polska objął Marek Jurkiewicz. Zastąpił Maurice’a Delbara, który karierę zawodową na mocy wzajemnych porozumień, kontynuować będzie poza strukturami firmy.

Marek Jurkiewicz z agencją Start People związany jest od 2006 roku. W okresie tym pełnił rolę Dyrektora Handlowego, odpowiadając kompleksowo za budowę i realizację strategii sprzedażowej spółki. Zarządzał zespołem handlowym jak i działaniami operacyjnymi w 30 oddziałach na terenie całego kraju, odpowiadał za strategię rozwoju terytorialnego i produktowego w zakresie celów krótko- i długoterminowych firmy, płynność i optymalizację procesów biznesowych, a także realizację założeń budżetowych spółki. W latach 2004-2006 Marek Jurkiewicz pełnił funkcję dyrektora handlowego i członka zarządu firmy Kalkstein Sp. z o.o., jednej z czołowych firm szkoleniowych w Polsce. Włada dwoma językami obcymi: angielskim i hiszpańskim. Prywatnie – zapalony sportowiec, miłośnik dalekich podróży, żeglarstwa, wytrwały maratończyk. Ojciec 6 letniej Natalii i 2 letniego Krzysztofa.

Do kluczowych zadań, jakie stoją przed nowo mianowanym Country Managerem Start People Sp. z o.o., należą: podniesienie produktywności firmy poprzez zwiększenie efektywności procesów biznesowych, budowa stabilnej i konkurencyjnej pozycji Start People na polskim rynku oraz rozwój nowych linii biznesowych pozwalających zapewnić obsługę klienta na wszystkich poziomach jego organizacji.

– Naszym celem jest ciągła, konsekwentna profesjonalizacja procesów biznesowych Organizacji, a co za tym idzie, budowa ugruntowanej, silnej pozycji rynkowej Start People – zapowiada Marek Jurkiewicz. – Możemy to osiągnąć dzięki jasno określonym celom, systematyczności działań, podejściu projektowemu oraz wymianie najlepszych praktyk, równolegle na poziomie lokalnym i międzynarodowym. Praca jest jak sport – przez wytrwałość, systematyczność i zaangażowanie, dochodzi się do sukcesów i staje się na podium.