Precedensowa wygrana grudziądzkiego przedsiębiorcy przed Sądem Najwyższym

0

Aż 9 lat przedsiębiorca z Grudziądza musiał czekać na zakończenie sprawy dotyczącej rozliczeń w podatku VAT. 4 czerwca 2019 r., w wyniku wniesionej przez Kancelarię Prawną Skarbiec kasacji, Sąd Najwyższy umorzył toczące się przeciwko niemu postępowanie.

To precedensowa wygrana przed najwyższą instancją sądową w Polsce.

Deklaracja VAT za 2010 rok

W czerwcu 2017 r., grudziądzki przedsiębiorca, członek tamtejszej Izby Handlowej, Jerzy Przerwa stanął przed sądem jako oskarżony o zaniżenie kwoty należnego podatku od towarów i usług w złożonej deklaracji VAT-7 za okres od marca do października 2010 r. Deklaracja dotyczyła firmy AZERPOL spółki z o.o., prowadzącej działalność w branży paliwowej. Oskarżony był w spółce jedynie prokurentem. Nie pełnił funkcji członka zarządu. Mimo to, organy skarbowe przypisały mu odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe spółki, którą zatwierdziły wyrokami sąd rejonowy i sąd okręgowy w Bydgoszczy.

Organy miały 5 lat na dochodzenie ukarania przedsiębiorcy

W kwietniu 2018 r., występująca w roli obrońcy Kancelaria Prawna Skarbiec, wniosła w imieniu przedsiębiorcy kasację od powyższych wyroków do Sądu Najwyższego. W jej uzasadnieniu podniesiono, że chcąc obarczyć odpowiedzialnością osobę niebędącą nawet członkiem zarządu spółki należy w pierwszej kolejności ustalić, czy jest to w ogóle dopuszczalne.

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego skarbowego na dochodzenie ukarania przedsiębiorcy w niniejszej sprawie organy miały 5 lat – licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności należności publicznoprawnej. Okres ten organy mogły wydłużyć o kolejne 5 lat, wszczynając przed końcem 2015 r. postępowania w sprawie przestępstwa karnego skarbowego przeciw sprawcy. Kancelaria Prawna Skarbiec wykazała, że organy nie wszczęły tego postępowania skutecznie. Nie zostały bowiem spełnione łącznie trzy niezbędne do tego warunki: sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, ogłoszenie zarzutów podejrzanemu oraz przesłuchanie podejrzanego.

Błędy organów w dochowaniu procedur

Pomimo sporządzenia postanowienia przed upływem terminu przedawnienia karalności, nie doszło w tym terminie do skutecznego wszczęcia postępowania przeciwko osobie podejrzanego, z uwagi na niedochowanie pozostałych wymogów. Inspektor kontroli skarbowej wezwał bowiem Pana Jerzego Przerwę do osobistego stawiennictwa w urzędzie 18 września 2015 r., a zatem nie uwzględniając procedury podwójnej awizacji. Ten fakt skrupulatnie dostrzegli i podnieśli obrońcy z Kancelarii Prawnej Skarbiec wskazując, że pomiędzy datą wysłania wezwania, a datą wyznaczonego przesłuchania istniała różnica mniej niż 14 dni.

Czytaj również:  Frankowicze znowu w kropce. Słynny LIBOR odchodzi do lamusa

Oskarżony sam stawił się w urzędzie

Organy kontroli skarbowej miały także problem z dokonaniem skutecznego doręczenia wezwania przedsiębiorcy, pomimo, że on sam wskazywał miejsce swego pobytu. Jak wykazała Kancelaria Prawna Skarbiec, dyrektor urzędu kontroli skarbowej w dniu 23 grudnia 2015 r. oświadczył, że dysponuje co najmniej dwoma adresami oskarżonego, zatem przy dołożeniu należytej staranności winien skierować wezwania na wszelkie znane sobie miejsca jego ewentualnego pobytu.

Uwagę sądu zwrócono także na fakt, że oskarżony w dniu 23 września 2015 r. osobiście stawił się w urzędzie kontroli skarbowej, celem złożenia zeznań w charakterze świadka w innej sprawie. Pojawił się w urzędzie już po wszczęciu postępowania, w którym był uznany za osobę podejrzaną, jak i po dniu wysłania do niego pierwszego wezwania do stawiennictwa. Nie było więc tego dnia żadnych przeszkód ku temu, by skutecznie postawić podejrzanemu zarzuty, zwłaszcza że jest on w tym urzędzie osobą rozpoznawalną.

Sąd Najwyższy umorzył postępowanie przeciw przedsiębiorcy

4 czerwca 2019 r., Sąd Najwyższy przyznał w całości rację reprezentującej przedsiębiorcę Kancelarii Prawnej Skarbiec i uchylił wyroki sądów obu instancji. Sąd w ustnych uzasadnieniach wyroku wskazał, że to na urzędzie spoczywa obowiązek dochowania wszelkiej staranności w zawiadomieniu obywatela o toczącym się postępowaniu, zaś brak takiego działania nie może obciążać nikogo poza organem (sygn. akt III KK 216/18).

Postępowanie w sprawie, to nie to samo co postępowanie przeciw osobie. Aby jego wszczęcie dokonało skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego, musi zostać przekształcone z postępowania w fazie in rem w fazę ad personam.

Autor: Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.