Przedsiębiorcy postulują uchylenie tzw. przepisów antyzatorowych

0

Przepisy nakładające na podatników obowiązek wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów faktur, które nie zostały zapłacone w terminie 30 dni od upływu terminu płatności zostały wprowadzone ustawą 16 listopada 2012 r. o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce. Ich stosowanie, przez ponad dwa lata, generuje wysokie koszty księgowo-ewidencyjne oraz obarcza przedsiębiorców ogromnym ryzykiem podatkowym. Dlatego Konfederacja Lewiatan postuluje ich uchylenie.

Przemysław PruszyńskiKomentarz Przemysława Pruszyńskiego, doradcy podatkowego, eksperta Konfederacji Lewiatan

Celem wprowadzonych zmian było zmniejszenie występujących w gospodarce zatorów płatniczych, które są zjawiskiem wysoce niepożądanym i prowadzącym do utraty płynności finansowej przez niektóre firmy.

Obecnie przedsiębiorcy wskazują, że zatory płatnicze nie występują już tak często, jak to miało miejsce w latach 2009 – 2011. Na poprawę tej sytuacji wpływ miało kilka czynników, przede wszystkim lepsza koniunktura w gospodarce polskiej i europejskiej, zakończenie wielkich kontraktów w branży budowlanej, gdzie bankrutujące olbrzymie konsorcja napędzały spiralę nieściągalnych wierzytelności u tysięcy ich podwykonawców, a być może także w niewielkim zakresie przepisy „antyzatorowe”.
Dwa pełne lata obowiązywania korekty kosztów pokazały, że przepisy te są niezwykle nieprecyzyjne, wadliwie skonstruowane i mają wyjątkowo sankcyjny charakter. Ich stosowanie generuje wysokie koszty księgowo-ewidencyjne oraz obarcza przedsiębiorców ogromnym ryzykiem podatkowym. W założeniu miały stanowić wsparcie dla firm niemających silnej pozycji rynkowej, takich które ze względu na dużą konkurencję „zmuszane były” kredytować inne podmioty. W praktyce okazało się, że to właśnie tym słabszym firmom zaszkodziły najbardziej. Firmy, które w trudnym okresie winny otrzymać pomoc w postaci odroczenia lub rozłożenia na raty płatności podatku, otrzymały dodatkowe, sankcyjne obciążenie.

Często występują sytuacje kiedy literalne stosowanie tych przepisów w ogóle nie jest możliwe, ponieważ używane przez podatników systemy informatyczne nie są przystosowane do automatycznych wyliczeń, np. przy ewidencji magazynu, amortyzacji lub kalkulacji niezapłaconych zobowiązań. Ponadto ustawa wymaga, aby koszty bezpośrednie były rozpoznawane w dacie uzyskania przychodu z ich sprzedaży z wyjątkiem sytuacji, gdy zobowiązanie nie zostało uregulowane w terminie. W takim przypadku koszt podatkowy możemy rozpoznać w dacie zapłaty danego zobowiązania. Spełnienie warunków ustawy wymagałoby prowadzenia ewidencji zapasów na poziomie pojedynczej sztuki towaru, co w praktyce jest niemożliwe. Przepisy te nie przewidują żadnego rozwiązania chroniącego podatnika w przypadku otrzymania faktur niezasadnych, np. w kwocie nieuzgodnionej z dostawcą lub też przed terminem wykonania usługi, a także w sytuacjach, gdy świadczenie w ogóle nie zostało wykonane lub wykonane zostało wadliwie.

Czytaj również:  Prognoza kursu dolara i euro na koniec roku