PZU startuje do przejęcia Croatia Osiguranje, chorwackiego ubezpieczyciela

0
Andrzej Klesyk
Andrzej Klesyk

PZU zapowiada, że jest przygotowane do wyścigu o przejęcie chorwackiego ubezpieczyciela, Croatia Osiguranje. To jedna z ostatnich niesprywatyzowanych firm z dominującą pozycją na lokalnym rynku. Władze firmy bacznie obserwują też rynek pod kątem ofert sprzedaży spółek w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Prezes PZU Andrzej Klesyk nie ukrywa, że polski ubezpieczyciel przegapił najlepsze możliwości przejęć w procesie prywatyzacji w regionie.

  98 proc. rynku czeskiego jest w rękach ubezpieczycieli spoza Europy Centralnej. To samo jest na Słowacji i na Węgrzech. Bardzo podobna sytuacja zaczyna być już w Rumunii i Bułgarii. My po prostu jako kraj, jako firma jesteśmy kilka lat spóźnieni – podkreśla Andrzej Klesyk.

Szanse na ekspansję PZU International w Europie nadal jednak istnieją. Przykładem może być właśnie Croatia Osiguranje. PZU czeka teraz na decyzję ze strony władz chorwackich.

  Rząd Chorwacji jeszcze nie podjął decyzji co do kształtu i prywatyzacji Croatia Osiguranje, dominującej na rynku firmy ubezpieczeniowej. Czekamy już od kilku miesięcy na tego typu decyzje. Jesteśmy w blokach startowych i będziemy brać udział w tej prywatyzacji, jeśli taka nastąpi – tłumaczy Klesyk.

Druga szansa ekspansji to odkupowanie firm sprywatyzowanych na początku przemian gospodarczych w regionie.

  Zawsze jest szansa na tzw. wtórne prywatyzacje, czyli ci, którzy kiedyś kupili, a będą się chcieli wycofywać czy wycofują się z tychże rynków z różnych powodów. Takim przykładem jest francuska Grupa Groupama, która kiedyś kupiła firmę na Węgrzech i musiała ją sprzedać – mówi prezes PZU.

Dużo trudniej znaleźć podobne oferty na polskim rynku. Kondycja firm operujących w naszym kraju, mimo kryzysu gospodarczego, jest stabilna. Poza PZU w spółkach ubezpieczeniowych w Polsce dominuje kapitał zagraniczny, który na razie nie zamierza wycofywać się z Polski. Dlatego PZU skupia się na utrzymaniu własnych klientów i pozyskaniu nowych.

Czytaj również:  Biznesowa dynastia kawowo-herbacianego imperium MOKATE

  Cena oferty PZU jest adekwatna do jakości, bezpieczeństwa naszej firmy oraz tego, w jaki sposób obsługujemy naszych klientów. Zawsze mówimy, że nie będziemy najtańszym ubezpieczycielem na rynku, ale my oferujemy jakość, pewność i oferujemy to, że jeżeli ktokolwiek będzie miał jakikolwiek problem, czy to z samochodem, domem czy z samym sobą, PZU wywiąże się w stu procentach ze swoich zobowiązań – podkreśla Klesyk.

Tak jak inni, największy polski ubezpieczyciel czeka na możliwość dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.

 Ciągle czekamy na zmiany w prawie, ciągle czekamy na decyzje parlamentu dotyczące finansowania NFZ oraz możliwości współfinansowania ubezpieczeń przez indywidualne osoby – mówi Andrzej Klesyk.