Słabsze dane uderzyły w kurs dolara

0

Awersja wobec ryzyka spycha rentowności obligacji w dół. Słabsze dane z USA uderzyły w dolara pomimo wzrostu awersji do ryzyka po zaostrzeniu konfliktu na linii USA-Chiny. Złoty zakończył sesję powyżej poziomu z otwarcia dnia.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Czwartek przyniósł umocnienie złotego, pomimo, że jeszcze podczas sesji europejskiej PLN wyraźnie osłabiał się, a kurs EUR/PLN chwilowo wzrósł powyżej 4,293. Po publikacji słabszych od oczekiwanych danych z USA (raport ADP, zamówienia w przemyśle) doszło do odreagowania. EUR/PLN spadł w okolice 4,278 czemu sprzyjały wzrosty euro, chwilowo nawet do 1,14 USD.

Po optymizmie związanym ze szczytem G20 praktycznie nie ma już śladu. Aresztowanie w Kanadzie (na wniosek USA) dyrektor finansowej Huawei (córki założyciela chińskiego giganta w branży telekomunikacyjnej) wywołało nowe napięcie pomiędzy USA a Chinami. Inwestorzy obawiają się, że może być to element twardej gry D.Trumpa, prowadzącej do eskalacji sporu handlowego. Nasilenie konfliktu geopolitycznego, w którym USA chcą narzucić Chinom politykę wobec Iranu (Pekin zaś chciałyby dominować w Azji,) może zaprzepaścić sukces rozmów obydwu stron, jaki udało się osiągnąć podczas szczytu G20. Chiny skrytykowały USA i Kanadę za dokonane aresztowanie. Na fali rosnącej awersji do ryzyka, na rynek powrócił popyt na bezpieczne waluty. Silne spadki widać zaś było na rynkach EM, które dotknęły również złotego w przedpołudniowych godzinach czwartkowego handlu

Obok polityki, w czwartek w centrum uwagi dodatkowo pozostawały amerykańskie dane gospodarcze, których publikacja zmieniła zarówno obraz rynku ero/dolara, jak i euro/złotego. Choć ADP nadal pokazał solidny wynik (179 tys. nowych etatów w sektorze prywatnym), jednak niższy od oczekiwanego poziom uderzył w dolara, co umocniło waluty CEE, w tym złotego. Do tego rozczarował też wynik dla zamówień w przemyśle (w listopadzie -2,1% m/m), co  w sumie spowodowało, że EUR/PLN z nawiązką zniósł przedpołudniowe wzrosty.

Czytaj również:  Kurs euro w kierunku 4,35

Popyt na bezpieczne aktywa widoczny jest również na rynku dłużnym. W czwartek zauważalnie spadały rentowności obligacji amerykańskich, które w porównaniu do ostatniej sesji zeszły o blisko 10pb. Również w dół kierowała się niemiecka krzywa dochodowości, gdzie nowe tegoroczne minima osiągnięte zostały na rentownościach papierów 10-letnich, które już tylko nieznacznie przekraczają 20pb. Silna awersja wobec ryzyka widoczna jest również na rynkach giełdowych, gdzie w Europie DAX tracił wczoraj blisko 3%, WIG20 około 2,5% a amerykańskie Dow Jones oraz S&P500 odpowiednio 1,7% oraz 1,4%. Wzrostom cen obligacji oraz spadkom indeksów akcyjnych towarzyszy rosnąca zmienność, zdecydowanie wyższa niż w trzecim kwartale tego roku. Takie ruchy napędzał również powrót do spadków cen ropy naftowej, gdzie Brent ponownie jest poniżej 60USD/bbl, a WTI blisko granicy 50USD/bbl.

Spadek rentowności na rynkach bazowych przełożył się również na zmiany polskiej krzywej dochodowości, gdzie środek oraz dłuższy koniec obniżyły się o około 5pb. Oprócz czynników zagranicznych pozytywne dla polskiego rynku stopy procentowej były doniesienia na temat budżetu, gdzie Minister Finansów T. Czerwińska poinformowała, że po listopadzie została zanotowana nadwyżka, co nie było obserwowane w ostatnich latach.

W piątek w centrum uwagi znajdą się dane z rynku pracy wg NFP. Prognoza wskazuje na przyrost nowych miejsc pracy w sektorach poza rolnictwem rzędu 200 tys., co powinno wystarczyć, aby przekonać Fed do podniesienia stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu.

Wykres dnia: Po listopadzie w budżecie ponownie została odnotowana nadwyżka, co daje wsparcie dla wycen polskich skarbowych papierów wartościowych. W ubiegłych latach w tej części roku regularnie notowany był deficyt.

wsparcie dla wycen polskich skarbowych papierów wartościowych
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Arkadiusz Trzciołek / PKO Bank Polski