Sprzedaż w USA – na to warto poczekać

0

Po serii drugorzędnych danych, a także publicystycznych – choć bardzo ciekawych – wypowiedziach przedstawicieli Fed, wreszcie pojawią się ważne informacje z amerykańskiej gospodarki. Po południu zostaną opublikowane dwa wskaźniki, na które inwestorzy czekali cały tydzień: dane o sprzedaży detalicznej w kwietniu i majowy indeks nastroju konsumentów Uniwersytetu Michigan. Oba mają duże znaczenie dla Fed. Chodzi oczywiście o perspektywy podwyżek stóp, bo jeżeli dane potwierdzą, że spadek konsumpcji indywidualnej w pierwszym kwartale jest kontynuowany, prawdopodobieństwo podwyżek w najbliższych miesiącach znowu się oddali. Indeks nastrojów ma podobne znaczenie. Ziarno niepokoju zasiał wczorajszy raport na temat nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, których liczba dość niespodziewanie wzrosła. 

Europa prezentuje dziś serię danych o PKB. Dobre informacje przedstawili Niemcy – według wstępnych informacji, tempo wzrostu gospodarki skoczyło  o 0,7 proc., czyli lepiej od prognoz. Ciekawe, jak rynki zareagują PKB dla strefy euro (1,5 proc., nieco gorzej od szacunków), choć także i one będą czekać na wskaźniki z USA.

Złoty czeka cierpliwie na decyzję Moody’s w sprawie ratingu, dlatego nawet słabsze od prognoz dane o PKB za pierwszy kwartał nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. Podobnie będzie pewnie z inflacją i podażą pieniądza, których wyniki poznany po południu, jednak im bliżej komunikatu Moody’s, tym na rynku złotego będzie robiło się coraz bardziej nerwowo.

dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

Czytaj również:  Urzędnicy USA dyskutowali plany zamachu wojskowego z oficerami Wenezueli