Talent shows wychodzą poza telewizję. Widzowie dyskutują o nich na wielu platformach w trakcie emisji

0

Talent shows nie tylko w telewizji, lecz także w internecie, na tabletach oraz w mediach społecznościowych – zakończone edycje popularnych telewizyjnych programów na szeroką skalę wykorzystały zjawisko multiscreeningu. Dzięki temu ich twórcy wzbudzili znacznie bardziej ożywioną dyskusję w sieci, a wzmianki o programach zostały odnotowane przede wszystkim w trakcie ich trwania. W internecie często mówiono też o jurorach i prowadzących programy. Reklamodawcy wykorzystują popularność tego typu programów.

Multiscreening, czyli korzystanie z co najmniej dwóch ekranów jednocześnie, jest sferą, która nie jest jeszcze dobrze zgłębiona, natomiast chętnie wkraczają w nią użytkownicy nowych technologii i nowych mediów. Nieco ostrożnie robi to szeroko pojęta branża komunikacyjna. Programy takie jak „Mam Talent”, „Must Be the Music” oraz „The Voice of Poland” zdecydowanie wyszły poza ramy ekranu telewizyjnego – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Monika Tomsia, specjalista ds. PR w Instytucie Monitorowania Mediów.

IMM przeprowadził badania analizujące popularność tych trzech programów w internecie i mediach społecznościowych. Pokazały one, że widzowie chętnie angażują się w internetową dyskusję na temat programu, a stacje telewizyjne ich do tego zachęcały. Widzowie „Must Be the Music” (Polsat) byli informowani o wielu kanałach, w których mogą oglądać program (m.in. internet, telewizja, SmartTV, tablety), a fani „Mam Talent” (TVN) mogli głosować poprzez specjalną aplikację.

Z kolei uczestnicy „The Voice of Poland” (TVP2) już na wstępnym etapie programu mieli zakładane konta na Facebooku i Twitterze.

W samym finale „The Voice of Poland” zastosował jeszcze więcej tego typu zabiegów. Uczestnicy, którzy przygotowywali się do występów, na bieżąco śledzili wpisy swoich fanów na fanpage’ach za pośrednictwem laptopów. W tle rozwieszone były ekrany, na których widzieliśmy bieżące komentarze. Prowadzący robił zdjęcia smartfonem i umieszczał je jeszcze w trakcie trwania programu na Instagramie. Zatem „The Voice of Poland” nie zostawiał innego wyboru widzom, jak tylko zaangażować się w pełni w program na kilku ekranach jednocześnie – wyjaśnia Tomsia.

Czytaj również:  Decyzja brytyjskiego parlamentu i spotkanie EBC w centrum uwagi rynków

Jak podkreśla, dzięki takiemu podejściu nadawcy osiągnęli swój cel. Ponad trzy czwarte wszystkich wzmianek internetowych o „Mam Talent” w dniu emisji miało miejsce w trakcie trwania programu. Inne programy były mniej skuteczne – dla „The Voice of Poland” wskaźnik ten wyniósł 60 proc., a dla „Must Be the Music” – tylko 38 proc.

Reklamodawcy, korzystając z popularności tych programów, chętnie wybierają reklamowanie swoich produktów w trakcie ich emisji. Wszystkie bloki reklamowe w trakcie jednej emisji „Mam Talent” kosztowały 3,2 mln zł, dla „Must Be the Music” – 3 mln zł, a dla „The Voice of Poland” zaledwie 0,5 mln zł. To wynika ze specyfiki ramówki telewizji publicznej.

Telewizja Polska stosuje znacznie krótsze przerwy na reklamy, dając mniejsze pole do popisu reklamodawcom. Przenosi jednak cały ciężar do wnętrza programu. „The Voice of Poland” jest wręcz najeżony lokowaniem produktów. Uczestnicy w przerwach, kiedy przygotowują się do występów, jedzą lody, piją napoje znanej marki, robią zdjęcia smartfonem czy zażywają tabletki na ból głowy – wylicza Tomsia.

Widzowie chętnie komentowali nie tylko występy uczestników, lecz także rozmawiali w sieci o prowadzących programy. Najczęściej dyskutowano o Edycie Górniak z „The Voice of Poland” (70 wzmianek w dniu emisji), na kolejnych miejscach znaleźli się Agnieszka Chylińska („Mam Talent”) i Piotr Rogucki („Must Be the Music”).

Na potrzeby zestawienia o najpopularniejszych źródłach dyskusji zbadaliśmy dokładnie jeden weekend 15 i 16 listopada. Wszystkich wzmianek było razem 1300. Zbadaliśmy frazy dotyczące zarówno samego programu, jak i nazwisk jurorów oraz prowadzących. W tym zestawieniu prowadzi „The Voice of Poland”, o którym było 51 proc. wzmianek. Na drugim miejscu jest „Mam Talent”, na trzecim „Must Be the Music” – podsumowuje Tomsia.

Komentarze ukazywały się przede wszystkim na Facebooku (48 proc.) i Twitterze (40 proc.). Dużo rzadziej programy komentowano na stronach internetowych poświęconych rozrywce.