Utrzymanie kontroli i dyskrecja determinują podejmowanie decyzji w firmach rodzinnych

plan

Dla jednej piątej przedsiębiorstw zarządzanych przez rodziny działania prospołeczne są jednym z priorytetów ich funkcjonowania

Rozpowszechnienie się koronawirusa SARS-CoV-2 uderzyło w niemal każdą gałąź gospodarki, nie pomijając przy tym rodzinnych przedsiębiorstw. Jak wynika z raportu firmy doradczej Deloitte „Firmy prywatne – wyzwania i możliwości 2020”, czynniki zewnętrzne, takie jak brexit czy też panująca pandemia mają bezpośredni wpływ na decyzje liderów dotyczące pozyskiwania dodatkowego kapitału. Co ciekawe, 36 proc. respondentów wskazało utrzymanie majątku przedsiębiorstwa, jako główny cel na następne lata. Z kolei dla 49 proc. jednym z priorytetów jest kontynuacja biznesu i wieloletniej tradycji firmy przez kolejne pokolenia.

Podobnie jak wiele innych przedsiębiorstw firmy rodzinne często potrzebują dodatkowego kapitału, aby rozwijać biznes zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej. Część z nich przeznacza te środki na wzrost organiczny, czyli zatrudnia dodatkowych pracowników i buduje kolejne obiekty. Inni z kolei finansują wejście firmy na nowe rynki czy też rozwój produktów. Jak twierdzą eksperci Deloitte, mimo powszechnego przekonania o samofinansowaniu się przedsiębiorstw rodzinnych, w zakresie rozwoju biznesu tylko 30 proc. z nich stawia na środki wewnętrzne. Większość jednak zastanawia się nad pozyskaniem kapitału poprzez prywatnych inwestorów, rynki publiczne czy też banki.

Na decyzje firm rodzinnych w kontekście pozyskania dodatkowych środków duży wpływ mają również czynniki zewnętrzne, takie jak brexit czy też panująca obecnie pandemia koronawirusa. Wiąże się to z tym, że wiele przedsiębiorstw koncentruje się teraz na zabezpieczeniu kapitału. Powód jest na ogół oczywisty – właściciele chcą mieć pewność, że firma posiada środki, by stawić czoło rynkowym wyzwaniom – mówi Robert Uhl, Adwokat, Partner Associate w kancelarii Deloitte Legal.

Istnieje kilka czynników, które definiują wiele przedsiębiorstw rodzinnych i kształtują decyzje dotyczące zabezpieczenia kapitału. Jedną z nich jest utrzymanie kontroli nad rodziną i możliwość wpływu na nią. Kolejna ważna rzecz to dyskrecja i prywatność. Dla przykładu jednej z japońskich firm rodzinnych w uzyskaniu kredytu na przeszkodzie stanęła prośba banku o przedstawienie dokumentów, które właściciele trzymali w tajemnicy i traktowali jak osobiste. Dużo przedsiębiorstw koncentruje się też na długoterminowym wzroście, co może wykluczyć zdobycie dodatkowego kapitału poprzez np. IPO.

Społecznie odpowiedzialni

Działania prospołeczne stanowią obecnie jeden z priorytetów funkcjonowania wielu firm rodzinnych, co potwierdziło aż 19 proc. respondentów badania Deloitte „Global Family Business Survey 2019”. Wiele z przedsiębiorstw wspiera swoje otoczenie poprzez transfer środków na działania filantropijne. Odmiennym i nowym sposobem wsparcia jest natomiast tzw. inwestowanie zaangażowane społecznie, czyli wspieranie inicjatyw, które poza korzyściami finansowymi mają też nieść pozytywną zmianę w otoczeniu.

Mimo że podejście firm rodzinnych do działań prospołecznych nadal różni się w poszczególnych regionach świata, to w dobie pandemii bardziej niż kiedykolwiek wcześniej wiele przedsiębiorstw zdaje sobie sprawę z wpływu, jaki wywiera na otoczenie zarówno w wymiarze gospodarczym, jak też środowiskowym i społecznym. Właściciele firm rodzinnych coraz częściej łączą misję przedsiębiorstwa z działaniami, które pozwalają budować wartość dodaną, wzmacniać dobre relacje z otoczeniem i minimalizować negatywny wpływ na środowisko naturalne – mówi Rafał Rudzki, Partner Associate w zespole ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej. Ekspert zauważa też, że rośnie świadomość tego, że odpowiedzialne zarządzanie przedsiębiorstwem to podstawa sukcesu biznesowego, a celem przedsiębiorstw powinno być tworzenie długoterminowej wartości, w tym proaktywne zarządzanie ryzykami i korzystanie z szans, jakie niosą wyzwania związane z realizacją Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs).

Stworzony przez firmę doradczą Deloitte we współpracy z European Venture Philanthropy Association (EVPA) oraz Global Social Entrepreneurship Network (GSEN) wskaźnik Deloitte Social Investment Leveraging Index (DSILI 2018) pokazuje, że inwestycje w rozwój społeczny w regionie Europy Środkowo-Wschodniej mogą nieść ze sobą potencjalny zwrot z inwestycji oraz mieć znaczny wpływ społeczny. Aktualnie tylko 7 proc. środków przeznaczonych na inwestycje społeczne i tzw. „venture philanthropy” na świecie trafia do krajów naszego regionu. Indeks podpowiada konkretne obszary działania oraz opisuje istniejący ekosystem inwestycji zaangażowanych społecznie.

Siła tkwi we współpracy

Nawiązanie współpracy z partnerami zewnętrznymi może stać się dla firm rodzinnych zarówno wyzwaniem, jak i szansą. Według ekspertów Deloitte, aż 56 proc. tych przedsiębiorstw dostrzega wagę zasobów ekosystemu biznesowego, czyli sieci firm i instytucji, które działają na rzecz wspólnego dobra, w rozwoju biznesu. Z kolei 65 proc. respondentów stwierdziło, że zwiększyły one kontakt z innymi organizacjami w ciągu ostatnich kilku lat.

– Bardzo często na przeszkodzie sojuszu firm rodzinnych i podmiotów trzecich może stać niski poziom akceptowanego wśród tych pierwszych ryzyka biznesowego czy też brak zaufania do podmiotów spoza rodziny. Do tego dochodzi też złożoność potencjalnych partnerów, którzy działają na przykład w innym regionie lub na innym kontynencie, co utrudnia nawiązanie współpracy. Szczególnie trudne jest to w czasie pandemii, kiedy firmy skupiają się na przetrwaniu, a potencjalne sojusze odchodzą na dalszy plan – mówi Fabian Bohdziul, Dyrektor, Doradztwo Finansowe Deloitte.

 Nawiązanie współpracy z zagranicznym dostawcą jest jednym ze sposobów, w jaki firmy rodzinne mogą osiągnąć sukces bez większych zmian operacyjnych. Przedsiębiorcom jest dziś łatwo określić potencjalnego partnera w Indiach czy Zimbabwe, pozyskać surowce, informacje i tzw. know-how, a to wszystko nawet bez konieczności opuszczania siedziby przedsiębiorstwa. Czas pandemii i konieczność zdalnej pracy zapewne jeszcze utwierdziły w tym rodzinnych przedsiębiorców.

Majątek firm rodzinnych

Dla 49 proc. firm rodzinnych jednym z długoterminowych priorytetów działalności jest kontynuacja biznesu i wieloletniej tradycji przez kolejne pokolenia. Z kolei ponad jedna trzecia respondentów (36 proc.) wskazała zachowanie majątku przedsiębiorstwa, jako główny cel na następne lata. Jak twierdzą eksperci Deloitte, poszczególni członkowie rodziny często mają jednak swoje własne wyobrażenia i oczekiwania, co do sposobu wykorzystania dotychczasowego dorobku.

– Zarządzanie majątkiem jest wyzwaniem dla wielu przedsiębiorstw rodzinnych, szczególnie w przypadku młodych firm. Brak organizacji i wypracowanej struktury może nieść za sobą poważne konsekwencje, a w dłuższej perspektywie nawet upadek. Pomóc w odpowiednim zarządzaniu może na przykład zaangażowanie zewnętrznych profesjonalistów lub wprowadzenie odpowiednich organów ładu rodzinnego czy też systemów sprawowania kontroli – mówi Tadeusz Dulian, Doradca firm rodzinnych, Deloitte.

Według ekspertów Deloitte odpowiednia dywersyfikacja majątku może złagodzić obawy poszczególnych członków rodziny dotyczące jego zachowania. Może to nie tylko zmniejszyć uzależnienie przedsiębiorstwa od rynku krajowego, lecz też ograniczyć negatywny wpływ zmian gospodarczych czy też politycznych.