W 2019 r. okna i drzwi otwarte na nowe szanse, choć czekają je też wyzwania

0
biuro warszawa

Producenci okien i drzwi będą dobrze wspominać 2018 r. – Nie ma jeszcze pełnych danych, ale spodziewamy się, że wartość krajowego rynku stolarki otworowej w 2018 r. znów okaże się rekordowa. Szacujemy, że osiągnie wynik ok. 7,6-7,8 mld zł, rosnąc tym samym o ok. 7-9% w stosunku do roku poprzedniego – prognozują analitycy Santander Bank Polska. W najbliższych latach sytuację sektora będzie kształtować wiele czynników, wśród których nie zabraknie także wyzwań.

Według danych GUS w 2018 r. wolumen produkcji stolarki otworowej w Polsce wzrósł o 6,6% r/r. To znacznie lepszy wynik niż zanotowany w całym roku 2017 r. (+5,8% r/r). W 2019 r. analitycy Santander Bank Polska spodziewają się stabilizacji wolumenu sprzedaży stolarki otworowej na krajowym rynku i wzrostu eksportu rzędu 5-8% r/r. Pozytywnym perspektywom dla producentów stolarki otworowej będą towarzyszyć spore wyzwania: przede wszystkim wzrost kosztów produkcji (surowców, pracy i energii), hamowanie rynku mieszkaniowego oraz Brexit.

Wyzwań dla branży nie brak, ale …

W 2018 r. zarówno ceny drewna przemysłowego, jak i najczęściej wykorzystywanych przez stolarkę otworową tworzyw pozostawały na zbliżonym lub nieznacznie niższym poziomie niż w 2017 r. Maciej Nałęcz, analityk ds. sektora produkcji przemysłowej jest zdania, że podwyżki ceny materiałów i produkcji w 2019 r. wydają się raczej nieuniknione. – Producenci będą musieli zmierzyć się chociażby ze wzrostem ceny zakupu energii elektrycznej, co może wpłynąć na ich marże w zależności od tego, kiedy firma kontraktowała energię – szacuje analityk Santander Bank Polska. Spodziewa się on, że wyższe koszty najmocniej odczują producenci stolarki drewnianej ze względu na wyższą energochłonność procesu produkcyjnego. Do tego dochodzi także rosnąca presja na podwyżki wynagrodzeń w przemyśle. W branży stolarki otworowej wzrost płac w 2018 r. był nawet nieco szybszy (8%) niż średnia dla całego sektora przedsiębiorstw (ok. 7%).

Polski rynek stolarki okiennej i drzwiowej w ostatnich latach korzystał na wysokim popycie ze strony deweloperów. Analitycy Santander Bank Polska wskazują jednak, że z rynku mieszkaniowego docierają sygnały o spowolnieniu, co może mieć duże znaczenie dla sektora. W 2018 r. po raz pierwszy od lat obserwowaliśmy spadek sprzedaży mieszkań w ujęciu rok do roku. Mimo iż wg danych REAS | JLL Residential Advisory w 6. największych miastach Polski spadek wyniósł 11% w porównaniu do rekordowego 2017 r., to wciąż był to drugi najlepszy rok w historii branży. Sam powód spadku jest prosty – deweloperzy musieli w ub. r. mierzyć się z dynamicznym wzrostem kosztów materiałów budowlanych, jak i robocizny. W dodatku, coraz trudniej jest kupić działki pod nowe inwestycje w cenie zapewniającej atrakcyjny zwrot z inwestycji. Problem ten dodatkowo pogłębiły w ubiegłym roku wybory samorządowe, które spowodowały dodatkowe opóźnienia w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń na budowę. Producenci stolarki otworowej nie odczują jednak jeszcze tego spadku, ponieważ zarówno liczba wydanych pozwoleń na budowę, jak i budowanych mieszkań jest wciąż w trendzie wzrostowym. Jednakże, deweloperzy będą musieli dostosować podaż mieszkań do mniejszego popytu, co przyczyni się do wyhamowania popytu na stolarkę otworową. Warto jednak obserwować budownictwo indywidualne, które odpowiada za 35-40% podaży mieszkań. Tutaj występują podobne trendy po stronie kosztowej, jednak dynamicznie rosnące płace i bardzo dobra koniunktura konsumencka mogą przyczynić do podtrzymania podaży mieszkań w tym segmencie, co może stabilizować rynek w kolejnych kwartałach, wskazuje Maciej Nałęcz z Santander Bank Polska.

Czytaj również:  100 tys. miejsc pracy i 10 mld zł dla gospodarki. Za polskim sportem stoi duży biznes

Listę największych ryzyk dla branży stolarki otworowej eksperci Santander Bank Polska zamykają Brexitem. –Wielka Brytania jest trzecim najważniejszym zagranicznym odbiorcą naszych okien i drzwi. Bez względu na finalne rozstrzygnięcie sprawy wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE, brytyjska gospodarka już odczuwa jego pierwsze konsekwencje. Eksporterzy stolarki otworowej muszą się obecnie mierzyć z ogromną niepewnością i wciąż nie znają warunków, na jakich nastąpi to rozstanie. W najgorszym wypadku po 29. marca polski eksport okien i drzwi stanie na brytyjskiej granicy i będziemy mieli do czynienia z wyraźnym spadkiem sprzedaży na tym istotnym dla polskich firm kierunku – analizuje Maciej Nałęcz.

… dla równowagi pojawia się wiele szans

Według analityków Santander Bank Polska, pozytywny wpływ na sytuację branży w 2019 r. będą miały przede wszystkim czynniki, takie jak nowe normy energetyczne dla stolarki otworowej, rosnąca świadomość ekologiczna konsumentów i bardzo wysoka skłonność do remontów deklarowana przez gospodarstwa domowe w UE i Polsce.

Ekologia i efektywność energetyczna to ważne kwestie dla rozwoju branży okien i drzwi. Już od 2021 r. w Unii Europejskiej wejdą w życie nowe wymogi dotyczące zapotrzebowania budynków na energię pierwotną, a od 2019 r. nowe siedziby władz publicznych muszą spełniać normy niemal zerowego zapotrzebowania na nią. – Zaostrzające się przepisy dotyczące efektywności energetycznej budynków to dobra wiadomość dla branży stolarki okiennej i drzwiowej. Ułatwiają bowiem producentom sprzedaż droższych modeli i tym samym pomogą w wypracowaniu wyższych marż – zauważa Kamil Mikołajczyk, dyrektor ds. sektora produkcji przemysłowej w Santander Bank Polska. Ekspert zwraca uwagę, że już teraz wielu producentów oferuje okna i drzwi spełniające, czy wręcz przekraczające przyszłe normy energetyczne. Inwestycja w tę kategorię produktów zdecydowanie ma przyszłość i może pomóc firmom w ugruntowaniu lub umocnieniu ich pozycji na rynku.

Równolegle do działań legislacyjnych w sferze efektywności energetycznej budynków rośnie też świadomość konsumentów. Na rynku okien i drzwi widać istotny trend, jakim jest poszukiwanie produktów postrzeganych jako ekologiczne. Przystępna cena i niska przenikalność ciepła, której szukają konsumenci, sprzyja szczególnie producentom stolarki okiennej z PCV dostosowanej do pakietów trzy- czy czteroszybowych, zauważają eksperci Santander Bank Polska.

Trend konsumencki związany z wyborem ekologicznych modeli okien i drzwi jest także ważny w kontekście rosnącego zainteresowania remontami mieszkań. Dzięki bardzo dobrej koniunkturze wskaźnik skłonności do remontów, monitorowany przez Komisję Europejską, znajduje się obecnie na jednym z najwyższych poziomów od 2008 r., i to zarówno na terenie UE, jak i na rynku krajowym. To ważne, bo eksport na zagraniczne rynki odpowiada już za blisko 50% sprzedaży sektora, w tym 90% sprzedaży zagranicznej trafia na unijne rynki. Jeśli chodzi o remonty, to w Polsce teoretycznie skłaniają do nich rządowe programy dopłat do wymiany okien i drzwi w ramach walki ze smogiem oraz związane z wypełnianiem unijnych dyrektyw dotyczących efektywności energetycznej budynków. Jednak, według obserwacji ekspertów sektorowych Santander Bank Polska, w praktyce proces wypełniania i składania wniosków jest skomplikowany i nie przekłada się na razie znacząco na krajową sprzedaż stolarki otworowej. Wzmacnia jednak trend proekologicznego myślenia o wymianie okien czy drzwi i pośrednio może stymulować właśnie takie zakupy.