W najbliższych miesiącach wartość niespłaconych długów wyniesie 40 mld

0

W III, najpóźniej IV kwartale tego roku niespłacone długi Polaków wzrosną nawet do 40 mld zł – wynika z danych BIG InfoMonitor. Obecnie te zobowiązania sięgają już 38,5 mld zł. Najczęstsze długi konsumpcyjne nie przekraczają 5 tys. zł. Zaległości to problem także dla przedsiębiorców. Ponad połowa badanych firm deklaruje, że nie odczuła pozytywnie zmian w prawie, mających ograniczyć zatory płatnicze.

– Zobowiązania konsumpcyjne Polaków wzrosły znacząco, do poziomu 38,5 mld złotych. Warto dodać, że wzrosty w roku 2010 czy 2011 były zdecydowanie większe, wynosiły ponad 10,5 mld złotych rocznie. W roku 2012 jedynie 3 mld zł – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Mariusz Hildebrand prezes BIG InfoMonitor.

Szacunki BIG InfoMonitora wskazują, że zobowiązania konsumpcyjne w 2013 r. będą miały tendencję rosnącą.

– Zakładamy, że zobowiązania osób fizycznych mogą wzrosnąć do poziomu 40 mld złotych w granicach III-IV kwartału 2013 r. Myślimy jednak, że nie będzie to bardzo dynamiczny wzrost jak w latach 2010-2011 – prognozuje prezes BIG InfoMonitor.

Z wieloma z nich można by sobie dość łatwo poradzić, ponieważ znaczna część długów Polaków to kwoty w wysokości kilku tysięcy złotych.

– Ponad 62 proc. tych wszystkich niespłaconych należności to są kwoty do 5 tys. złotych. Przy wewnętrznej dyscyplinie jesteśmy w stanie racjonalnie i w sposób dobry podejść do spłaty takiego długu. Przekładanie z miesiąca na miesiąc płatności regularnych albo odkładanie płatności na kolejny miesiąc, będzie powodowało wzrost naszego zadłużenia – podkreśla Mariusz Hildebrand.

Nowe przepisy nie hamują zatorów

Zadłużenie to problem także dla małych i średnich firm. Ponad 50 proc badanych przez BIG Infomonitor przedsiębiorców mówi, że bardzo odczuwa zatory płatnicze. Największe problemy z tym związane ma branża budowlana. Firmy nie wskazują przy tym, żeby zmiany w przepisach miały pozytywny i odczuwalny wpływ na ograniczenie zatorów płatniczych.

Czytaj również:  Uzależnienie od telefonów wpędza w długi – to już 750 mln zł

– Wchodzą w życie nowe rozwiązania prawne, wchodzą różne pomysły, żeby płatność czy rozliczenie faktury, zaliczenie jej w koszt następowało dopiero w momencie, gdy zostanie kasowo opłacona. Jednakże z głosów przedsiębiorców, które w tej chwili słyszymy, nie wynika, żeby to wpłynęło bardzo znacząco na poprawę tych relacji finansowych i wymianę między przedsiębiorcami – mówi Mariusz Hildebrand.

Jak podkreśla, ostrożności nigdy za wiele. Aby nie trafić na niesolidnego kontrahenta, należy sprawdzić jego wiarygodność.

– Każdy przedsiębiorca powinien także monitorować tego przedsiębiorcę w trakcie współpracy. Do niedawna ponad połowa przedsiębiorców w Polsce w ogóle nie sprawdzała swojego kontrahenta w żadnym z dostępnych źródeł informacyjnych. Jednak sprawdzenie wiarygodności finansowej kontrahenta jest ważne, bo pozwala nie narazić się na ryzyko utraty kontraktu czy pieniędzy – podsumowuje prezes BIG InfoMonitor.