W tych bankach klienci zapłacą więcej

0

Nadchodzi kolejna fala podwyżek opłat za konta i karty płatnicze. Jeszcze przed wakacjami klienci kilku dużych banków dostaną nowe, mniej korzystne warunki. Części opłat da się uniknąć, ale trzeba będzie się mocno nagimnastykować.

– Banki nie boją się podnosić opłat za konta i karty, bo doskonale wiedzą, że klienci zacisną zęby i zapłacą. Wbrew pozorom, niewiele osób decyduje się na zmianę  banku. Tymczasem warto rozejrzeć się po rynku, bo wciąż można znaleźć ciekawe oferty. Pamiętajmy, że jeśli to bank zmienia warunki cenowe, możemy odstąpić od umowy nie ponosząc kosztów – komentuje Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl.

Według banków to posłowie odpowiadają za podwyżki

Gdyby ci nie obniżyli tak mocno opłaty interchange, cenniki nie musiałyby przechodzić dużej rewolucji. Opłata interchange, to prowizja pobierana od punktów handlowych, które akceptują płatności kartą. Jeszcze do niedawna bank pobierał prowizję w wysokości ok. 1,6 proc. od każdej naszej płatności. Dziś prowizja ta wynosi 0,2 proc. dla transakcji kartami debetowymi i 0,3 proc. dla transakcji kartami kredytowymi. Banki tracą na takiej zmianie setki milionów i odbijają sobie to na klientach. Obniżka opłaty interchange nie jest jednak jedynym powodem drożejących usług bankowych. Inne czynniki, to niskie stopy procentowe NBP, fuzje i zmiana modelu dystrybucji usług.

Od wczoraj obowiązuje nowy cennik w mBanku. Bank podniósł opłatę warunkową za korzystanie z karty debetowej w eKoncie. Do niedawna wynosiła 4 zł jeśli klient nie wydał za pomocą karty 100 zł. Po zmianach opłata wynosi 6 zł, a wymagany próg zwalniający z opłaty wzrósł do 300 zł. Od lipca bank podniesie limit transakcji zwalniający z opłaty rocznej za karty kredytowe. Dziś wystarczy dokonać 120 transakcji rocznie, od lipca bank będzie wymagał 240 transakcji.

Czytaj również:  13 grudnia 2018 – Pitch-your start-up / Konferencja w Luksemburgu w obszarze Fintech & Regtech

Z końcem kwietnia Bank Pekao SA wprowadzi opłatę za korzystanie z bankomatów Euronetu, które do tej pory były bezpłatne. Początkowo opłata będzie wynosić 1,49 zł. Taki okres „promocyjny” będzie obowiązywał przez rok. Alior Bank wprowadził 6 złotych opłaty warunkowej, w bezpłatnym dotychczas Koncie Osobistym, oferowanym przez T-Mobile Usługi Bankowe. Nowy cennik obowiązuje od 1 kwietnia 2015 roku, ale zmiany dla obecnych klientów wejdą w życie za dwa miesiące – 1 czerwca.

– Banki w 2014 roku odnotowały rekordowo wysokie zyski, bo ponad 16 mld zł. Jeśli dalej chcą utrzymać ten poziom, to muszą podnosić opłaty. Dla niektórych klientów to fatalna wiadomość, ale jest wyjście z tej sytuacji. Jeśli aktywnie na co dzień korzystamy z karty debetowej, to zmieńmy bank na ten, który nie pobiera stałych opłat za prowadzenie konta tylko uzależnia je od liczby i wartości dokonanych transakcji. Wówczas nawet nie zauważymy, że bank wprowadził opłaty, bo nie będą nas one dotyczyć. W pewnym sensie niektóre banki w ten sposób chcą motywować swoich klientów do płatności kartowych, które w efekcie stają się tańsze, niż tradycyjne zakupy za gotówkę – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.