Wzrost znaczenia branży ubezpieczeniowej w gospodarce. Ma to związek z coraz mniejszymi świadczeniami emerytalnymi

0

Ubezpieczyciele pełnią przede wszystkim rolę długoterminowego inwestora oraz funkcję ochronną dla przedsiębiorców, którzy w razie wystąpienia szkody bez ubezpieczenia często nie mogliby prowadzić działalności gospodarczej – mówi prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń. Branża ubezpieczeniowa to także bardzo duży pracodawca – w 2012 r. w Polsce pracowało w niej 250 tys. osób.

  Ubezpieczenia mają podwójną rolę w gospodarce. Pierwsza to funkcja długoterminowego inwestora. Zakłady ubezpieczeń mają aktywa warte 160 mld złotych, z czego 57 mld jest zgromadzonych w papierach dłużnych Skarbu Państwa. Dla przykładu, w ubezpieczonych funduszach kapitałowych Polacy ulokowali 45 mld zł. Te pieniądze są na giełdzie, ubezpieczyciele je inwestują – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

To szczególnie cenne w trudnych gospodarczo czasach.

  Należy zwrócić uwagę na stabilizacyjną rolę ubezpieczycieli w kryzysie gospodarczym. Banki dysponują kapitałem, który jest bardziej kapitałem spekulacyjnym, krótkoterminowym. Natomiast zakłady ubezpieczeń mają kapitał długoterminowy – reasumuje Jan Grzegorz Prądzyński.

Do działalności inwestycyjnej ubezpieczyciele przykładają dużą wagę, zwłaszcza że jest to obwarowane wieloma wskazówkami ze strony Komisji Nadzoru Finansowego.

 – Z jednej strony na inwestowaniu pieniędzy klientów ubezpieczyciele muszą zarobić jak najwięcej, z drugiej strony, zarobić jak najbezpieczniej, bo tego wymaga KNF. Tu są bardzo klarowne wytyczne, w jaki sposób ubezpieczyciele mogą inwestować pieniądze ubezpieczonych – podkreśla prezes PIU.

Oprócz funkcji stabilizacyjnej, ubezpieczyciele pełnią również rolę ochronną. Polega ona na zabezpieczeniu i umożliwieniu kontynuowania działalności gospodarczej przedsiębiorstw w wypadku zdarzeń losowych.

  Każdy przedsiębiorca potrzebuje ochrony, zapewnienia, że jeżeli wydarzy się wypadek, to wówczas będzie korzystał z ochrony ubezpieczeniowej. Przykładem może być tzw. ubezpieczenie business interruption, czyli na wypadek przerwanie działalności. Jeśli spaliła się hala w fabryce, to działalność zakładu staje. W takim przypadku ubezpieczyciel pokrywa nie tylko wydatki służące odbudowaniu fabryki, ale również straty z tego tytułu, że przedsiębiorca w tym czasie nie mógł prowadzić swojej działalności – wyjaśnia prezes PIU.

Czytaj również:  Czy podwyżka składki ZUS w 2019 r. oznacza wyższe bezrobocie?

Działalność zakładów ubezpieczeń pozwala także na rozproszenie ryzyka na całe społeczeństwo, na czym bazują produkty ubezpieczeniowe. Pozwala to przewidzieć wysokość środków potrzebnych do wypłacenia odszkodowań i podzielić je na ubezpieczonych. Dzięki temu składki ubezpieczeniowe są stosunkowo nieduże w stosunku do strat jednej osoby wynikających np. z pożaru.

Ubezpieczenia są ważne nie tylko dla całej gospodarki, ale także dla poszczególnych gospodarstw domowych. Zakłady ubezpieczeń wspomagają państwo w zabezpieczeniu w razie choroby lub na starość. Zdaniem przedstawicieli branży, wraz z malejącą wysokością świadczeń emerytalno-rentowych z budżetu państwa rola zakładów ubezpieczeń z pewnością będzie rosła.

Branża ubezpieczeniowa to również spory pracodawca. Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, że w 2012 r. w Polsce było w niej zatrudnionych około 250 tys. osób, z czego około 27 tys. bezpośrednio w zakładach ubezpieczeń, a około 190 tys. w pośrednictwie ubezpieczeniowym oraz kilkanaście tysięcy w firmach obsługi zakładów ubezpieczeń.