Zakupy w sieci na silnych wzrostach – trwały efekt koronawirusa? Analiza Senuto

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Witryny e-commerce notują więcej wyświetleń w wynikach wyszukiwania Google. Wzrost ten można szacować na 20% w stosunku do początku marca. To o ok. 20% więcej ruchu z Google w sklepach internetowych w porównaniu ze stanem sprzed epidemii – wynika z analizy przeprowadzonej przez Senuto. Polacy kupują przez Internet dużo chętniej. Bez względu na fakt, że galerie handlowe są już otwarte.

Zmiana nawyków zakupowych

Eksperci z Senuto przeanalizowali dane dotyczące liczby wyświetleń w wyszukiwarce dla 131 domen, których dane z Search Console zostały zintegrowane z aplikacją. Już szybki rzut oka na poniższy wykres pozwala zrozumieć to, co działo się przez ostatnie 3 miesiące.Zmiany w czasie liczby wyświetleń

Niebieska linia przedstawia wyświetlenia badanych przez Senuto witryn e-commerce w Google. Czerwona linia przedstawia znormalizowaną liczbę wyszukiwań słowa „koronawirus” – dane pochodzą z Google Trends.

Od połowy marca, po pierwotnym tąpnięciu, widać trend wzrostowy. Widoczne są tylko dwa „dołki” – jeden w okolicach Wielkanocy, drugi w okolicach majówki.

Na początku marca Polacy przestraszyli się i wstrzymali z zakupami. Jednak pierwszy szok szybko minął. Podczas lockdownu zakupy w sieci przybrały na sile. Nie jest to dziwne – sklepy stacjonarne były zamknięte, a hasło #zostańwdomu dobiegało zewsząd.

Później przyszły święta, kiedy naturalnie nasza uwaga nie skupia się na zakupach. Kolejny dołek to majówka – wyjazdy znów spowodowały spadek zainteresowania zakupami. Po długim weekendzie jednak rząd zadecydował o odmrożeniu gospodarki. Można już w miarę normalnie korzystać z zakupów stacjonarnych, a mimo to trend zakupowy w sieci jest ciągle dodatni. Najbliższe tygodnie pokażą, na ile ten efekt jest stabilny, ale już teraz można podejrzewać, że nastąpiła zmiana nawyków – chętniej kupujemy w sieci. Wzrost ten nie dotyczy jednak wszystkich branż w równym stopniu. Poniższa tabela pokazuje dynamikę zmiany wyświetleń w poszczególnych kategoriach pomiędzy 21. lutego i 15. maja 2020.Dynamika zmian wyswietlen_Senuto

Kto zyskał, a kto stracił na epidemii?

Z kategorii sklepów, które zyskały na pojawieniu się koronawirusa, na uwagę zasługuje moda. W tym wypadku trend wydaje się silny, ale też trwały. Ciekawy jest też przebieg zmian zainteresowania tym tematem. Eksperci Senuto w poprzednich analizach pisali, że to moda jest kategorią, która ma szansę odbić się po pierwszym szoku. Była to trafna prognoza – kategoria po spadku w marcu wykazuje silne wzrosty. Wygląda to trochę tak, jakby ludzie przerzucili swoje zainteresowanie z koronawirusa na modę. Jak tylko internauci przyzwyczaili się do wirusa i przestali gorączkowo szukać informacji z nim związanych, od razu zaczęli realizować zakupy ubrań i akcesoriów. Zjawisko to może być spotęgowane innymi trendami – w tym m.in. sezonem wiosennym, ale na pewno jest widoczne.

Z kolei turystyka była wskazywana przez wszystkie koronawirusowe analizy jako wielki przegrany. Rzeczywiście, branża wraz z wybuchem epidemii zaliczyła ogromne spadki, które w zasadzie tylko się pogłębiały. Niemniej jednak 4 maja rząd, wprowadzając kolejny etap odmrażania gospodarki, odblokował możliwość funkcjonowania obiektów noclegowych oraz zezwolił na otwarcie niektórych obiektów rekreacyjnych. Internauci zareagowali natychmiast, choć nie jest to jeszcze powrót do stanu sprzed epidemii, bo póki co działa tylko turystyka krajowa.

Branże, która dalej są na minusie, to w zasadzie wszystkie sektory, które ciągle podlegają ograniczeniom prawnym. To one mają ujemną dynamikę w stosunku do stanu sprzed epidemii. Przykładem mogą być m.in. eventy.

E-commerce po pandemii – najważniejsze wnioski

Z analizowanych danych płyną ważne wnioski i rekomendacje, których wdrożenie powinny rozważyć serwisy e-commerce. Oto najważniejsze z nich:

  1. Zmiany zachowań w sieci są pochodną regulacji rządowych. Internet reaguje błyskawicznie i bez żadnych opóźnień. W Polsce popyt wstrzymywany przez lockdown „zakumulował się”. Znaczy to, że użytkownicy mogą przekładać zakup, ale nie chcą z niego rezygnować. Zatem, o ile charakter usługi czy towaru na to pozwala, popyt nie przepadnie, a będzie zrealizowany później.
  2. Z danych nie wynika, by jakaś branża była na drodze do trwałej utraty popytu w Internecie. W wielu branżach popyt jest wstrzymywany przez restrykcje, ale nic nie wskazuje na to, by po ich zluzowaniu miał nie powrócić. Są natomiast branże, jak np. moda, które odbijają do poziomu wyższego niż przed epidemią. Identyfikacja tego zjawiska, w zestawieniu z doniesieniami prasy o zamykaniu przez np. LPP placówek w galeriach, może świadczyć o tym, że biznesy mogą trwale przenosić się do Internetu.
  3. Zmiany w liczbie wyświetleń domen są spowodowane przez zmiany wzorców zachowań. Należy bacznie śledzić trendy oraz analizować pojawiające się słowa kluczowe. Może to powodować potrzebę redefinicji podejścia nie tylko do tak oczywistych elementów jak opisy produktów, ale także posunięcia o charakterze strategicznym, jak np. zmiany w portfolio produktowym, sposobie dostawy czy obsługi klienta.
  4. Rynek rośnie. Jak mówią szkolne teorie, jak np. macierz BCG, w takich warunkach łatwiej pozyskiwać klienta. To może uśpić czujność w e-commerce, bo przecież „wszystko idzie dobrze”. Warto jednak pamiętać, że to jest czas, kiedy klienci się uczą i wypracowują nowe nawyki. Jeśli im w tym pomożemy, to zostaną z nami; jeśli nie, to z konkurencją. Innymi słowy, teraz pozyskanie klienta może być tańsze niż w przyszłości, kiedy będzie trzeba go odebrać konkurencji. W związku z tym, być może teraz nadszedł czas, kiedy agresywna strategia marketingowa jest bardziej właściwa niż kiedykolwiek wcześniej?
Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Lekarz, informatyk, adwokat. Takie zawody rodzice najchętniej wybierają dla dzieci

Ratownik medyczny, uznany za najbardziej poważany zawód, nie jest...

Rekordowa dywidenda ORLENU. Koncern chce wypłacić 9,3 mld zł akcjonariuszom

Grupa ORLEN zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku z dobrymi...

Biofund i ACRX nawiązały porozumienie ws. rozwoju projektu multiQure w ramach spółki Pure Biologics

multiQure, nowatorski projekt przełomowej terapii RNAi na chorobę Huntingtona,...

AI zmienia globalny eksport. Europa może zostać w tyle

Sztuczna inteligencja wyszła już poza fazę eksperymentów wśród eksporterów...
Wiadomości

Czy Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PKOl może odwołać Prezesa?

Dyskusja dotycząca możliwości odwołania Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego przez...

Z rynku kryptowalut w ciągu kilku godzin wyparowały miliardy. Bitcoin znów krwawi, a dolar pokazuje siłę

Rynek kryptowalut został dotknięty kolejną gwałtowną falą wyprzedaży. Jeszcze...

Pokolenie Z, praca zdalna i AI. Rynek pracy wymusza nowe podejście do zarządzania

Olbrzymie zmiany w stylu i podejściu do pracy między...

Ropa drożeje, kurs dolara zyskuje, złoty traci. Rynki w cieniu napięć na Bliskim Wschodzie

Za nami oczekiwana decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Brak ruchu...

CPK przejmie część robót po problemach z tunelem podmiejskim w Łodzi

Spółka Centralny Port Komunikacyjny przejmie komorę przy dworcu Łódź Fabryczna,...

96 proc. firm z incydentem bezpieczeństwa. Rynek cyberochrony przechodzi w tryb proaktywny

Aż 96 proc. firm doświadczyło co najmniej jednego incydentu...

Polska administracja wciąż nie ufa biznesowi

Dyskusja nad podejściem polskiej administracji do sektora prywatnego toczy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie