Bitcoin powtórzy scenariusz z rynków złota i pszenicy?

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online
Marek Paciorkowski, dyrektor ds. rynków finansowych, Aforti Exchange / Grupa AFORTI
Marek Paciorkowski, dyrektor ds. rynków finansowych, Aforti Exchange / Grupa AFORTI

Rekordowe, a wręcz rewolucyjne wzrosty w 2017 roku, potem korekta na poziomie 50 proc. i znaczące spadki na początku 2018 roku. Bitcoin nie przestaje zaskakiwać, zgodnie z domeną niestabilnych, rozwijających się rynków. W 2017 roku scenariusz dla tej kryptowaluty rysował się jeszcze niezwykle pozytywnie. Pytanie czy za spekulacjami stoją realne wzrosty w kolejnych miesiącach 2018 roku, czy może rynek BTC czeka w dłuższej perspektywie jednak historia podobna do tej, którą znamy z rynków złota i pszenicy?

Żywo dyskutowany w mediach oraz wśród inwestorów i analityków temat kryptowalut, w tym bitcoina (BTC), nie dziwi, biorąc pod uwagę spektakularne wzrosty, z jakimi mieliśmy do czynienia nieprzerwanie do 18 grudnia 2017 roku. W najwyższym punkcie (2017 rok) wartość tego instrumentu była wyceniana na niemal 19 500 USD, co oznacza, że od jego debiutu w 2010 roku odnotowujemy wprost niewyobrażalną stopę zwrotu. Najwyższy wzrost BTC sięgnął poziomu 181 907,61 proc., co jest rewolucyjnym wynikiem nawet w odniesieniu do cyfrowej waluty.

BTC-USD
Wykres BTC/USD, źródło: Aforti Exchange

Jednakże od osiągnięcia swojego maksimum, rynek wszedł w pierwszą od wielu miesięcy korektę, której skala chwilowo przeceniała go o blisko 50 proc. To pokazuje z jak nierozwiniętym i – co ważniejsze dla inwestorów – wrażliwym i niestabilnym rynkiem mamy cały czas do czynienia.

Rekordowe wzrosty widoczne na kursie BTC – zwłaszcza te z 2017 roku – sprawiają, że wykres notowań tego instrumentu przypomina sytuację na złocie, którą można było zaobserwować do 2011 roku lub pszenicy przed rokiem 2008, kiedy to po silnych wzrostach i śmiałych prognozach notowania runęły i do dzisiaj nie odrobiły większości strat.

Czy bitcoina czeka podobny scenariusz? Oczywiście tego instrumentu nie można porównywać wprost do żadnego innego rynku, jednakże pewne widoczne analogie sprawiają, że bazująca na nich analiza wydaje się być realnym punktem odniesienia.

Prawdopodobne jest zatem, że zanim dojdzie do spodziewanego tąpnięcia BTC – nawet większego niż to, z którym mieliśmy do czynienia w końcówce grudnia 2017 – notowania tej kryptowaluty mogą pójść jeszcze wyżej, osiągając chociażby wskazywany przez Saxo Bank rekordowy poziom 60 000 USD. Być może już fałszywe pokonanie poziomu 18 685 USD będzie sygnałem do zakończenia 7-letniej hossy,
na co wskazywać może również ograniczenie handlu kryptowalutami przez Rosję i Chiny.

Marek Paciorkowski, dyrektor ds. rynków finansowych, Aforti Exchange / Grupa AFORTI

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Wiadomości

Z rynku kryptowalut w ciągu kilku godzin wyparowały miliardy. Bitcoin znów krwawi, a dolar pokazuje siłę

Rynek kryptowalut został dotknięty kolejną gwałtowną falą wyprzedaży. Jeszcze...

Kryptowaluty jako narzędzie rosyjskich rozliczeń zagranicznych

Rosja intensyfikuje budowę alternatywnego systemu rozliczeń zagranicznych, w którym...

TACO na giełdach. Deeskalacja rozpędza zieloną falę na rynkach

Końca cywilizacji nie ma, a każda ze stron ogłasza...

Rozliczenie kryptowalut za 2025 rok – obowiązki podatników i nowe przepisy

Każdy kto w danym roku nabył kryptowalutę musi ten...

Edukacja w świecie kryptowalut – fundament świadomego działania

Wkraczając w obszar nowoczesnych finansów, z pewnością zauważasz, jak...

Brak cięcia stóp przez Fed wywołał gwałtowną reakcję rynków

Wczorajszy dzień upłynął pod dyktando decyzji FED. Zgodnie z...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie