Afryka nowym kierunkiem eksportu polskich towarów?

0

Afryka jest jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków eksportowych. Niestety polskie firmy dotychczas nie umiały wykorzystać jego potencjału. KUKE ma nadzieje, że sytuacja ta wkrótce się odmieni. W 2017 roku Polska wyeksportowała raptem 2,5 miliarda dolarów do Afryki, co stanowi niewiele ponad 2 proc. całego eksportu. Ponad 50 afrykańskich krajów czeka na odkrycie i wprowadzenie tam polskich towarów czy usług na dużą skalę. To niezmiernie ciekawy kierunek z perspektywy chociażby samej demografii. Szacuje się, że Nigeria już w 2050 roku będzie trzecim najludniejszym krajem świata i przegoni pod tym względem nawet Stany Zjednoczone. Obecnie to jedno z najmłodszych społeczeństw. W 2030 roku blisko 42 proc. obywateli tego państwa będą stanowili młodzi ludzie. Przygotowania do rozpoczęcia eksportu trzeba rozpocząć o wiele wcześniej. Dotyczy to znajomości kultury, jak i zakresu, w którym specjalizuje się KUKE – m.in. zbadania wiarygodności przyszłego kontrahenta oraz ewentualnego zabezpieczenia się przed ryzykiem nieterminowej zapłaty bądź nawet upadłości firmy.

– Przy tak dużym potencjale tego kontynentu ryzyka związane z eksportem również nie są małe. W większości przypadków tamtejsze kraje to miejsca o podwyższonym ryzyku prowadzenia biznesu – powiedział serwisowi eNewsroom Janusz Władyczak, prezes KUKE –  Dotyczy ono względów gospodarczych, jak i politycznych. Często sytuacja nie jest zbyt stabilna, dochodzi do różnego rodzaju przewrotów czy szybkiego wzrostu inflacji. Decydując się na współpracę z Afryką, można znaleźć się w sytuacji, kiedy kulturowo nie jest się przygotowanym na ekspansję na dany teren. Chodzi także o zagrożenia polityczne, jak nagłe zmiany systemu prawnego, niemożność wypłaty środków czy przelania ich do innego kraju. Obiecujący rynek afrykański – obarczony jednak dużym ryzykiem – nie może stanowić w większości portfela danego przedsiębiorcy. Jest on jednak dobrym rozwiązaniem na długoterminową politykę eksportową firmy. Można myśleć o obecności na nim w dalekiej perspektywie, ale niekoniecznie stawiać tylko i wyłącznie na ten region. Powinien on być dodatkiem do portfela eksportowego. Polskie przedsiębiorstwa większość swoich towarów – ok. 80 proc. – kierują nadal do Unii Europejskiej. Ta sytuacja się nie zmieni, ale należy mieć nadzieję, że udział rynków afrykańskiego czy azjatyckiego w eksporcie również będzie się szybko zwiększać – wyjaśnił Władyczak.

Czytaj również:  Słabość dolara służy złotemu