Altus TFI planuje przejęcia kolejnych firm z branży. Spółka miała w 2014 roku wyższe zyski niż w 2013 roku

0

CEO Magazyn Polska

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Altus po przejęciu pod koniec stycznia SKOK TFI zapowiada kolejne fuzje. Firma deklaruje, że jej zyski w zeszłym roku wzrosły, i podkreśla, że inwestorzy Altusa zarobili mimo słabej koniunktury na warszawskim parkiecie.

W zeszłym roku na warszawskiej giełdzie bywały lepsze okresy, kiedy indeksy rosły, ale cały rok wypada raczej słabo. WIG20 stracił w tym czasie 3,54 proc. Mimo to udziały w funduszach Altusa strat nie przyniosły.

– Rok 2014 choć był bardzo trudny, ponieważ spadały płaskie indeksy, było mało zmienności, bardzo źle zachowały się małe i średnie spółki, które spadły w tamtym roku o ponad 16 proc., to pozwolił nam obronić wyniki inwestycyjne i większości funduszy pokazaliśmy niezerowe stopy zwrotu, a w kilku funduszach, szczególnie w funduszach dłużnych, udało nam się zrobić dobre dodatnie stopy zwrotu – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Osiecki, prezes Altus TFI.

Z danych Analiz Online wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy tylko jeden z 17 funduszy Altus miał ujemną stopę zwrotu, a rekordzista wzrósł o 12,7 proc. Aktywa zarządzane przez Altus TFI na koniec stycznia 2015 roku wynosiły 6,33 mld zł.

Właśnie pod koniec stycznia Altus podpisał umowę o przejęciu innego TFI, związanego z Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi. Za warte ok. 15 mln zł towarzystwo zapłaci własnymi akcjami i po uzyskaniu zgód regulatorów rynku, KNF oraz UOKiK, zwiększy sumę zarządzanych aktywów o 1 mld zł, do blisko 7,6 mld. Większą swobodę inwestycyjną Altus TFI zyskał pomyślnie wchodząc w zeszłym roku na GPW.

– Rok 2014 mimo że był trudny, to suma summarum był dla naszej firmy nie najgorszym rokiem – ocenia Piotr Osiecki. – Na pewno to, co nam się udało, to wejść na giełdę i pozyskać kapitał na akwizycję, nad tym bardzo mocno pracujemy i liczymy, że mimo wszystko uda nam się przejąć inne TFI w 2015 roku. Na obecny rok patrzymy z umiarkowanym optymizmem.

 

Czytaj również:  ASM Group po III kw. 2018 r.

Dotychczas Altus TFI opublikował wyniki osiągnięte w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2014 roku. Wynika z nich, że dla spółki był to znacznie lepszy rok niż poprzedni. Jej przychody w tym czasie były o 11,5 mln zł wyższe i sięgały niemal 58,6 mln zł. Zysk netto Altus TFI był bliski 24 mln zł przy ponad 15 mln osiągniętych podczas trzech kwartałów 2013 roku.

Rzeczywiście ubiegły rok był dla nas dużo lepszy niż 2013 rok – podkreśla prezes Altus TFI. – Przypomnę, że w 2013 roku wypracowaliśmy 37,5 mln zysku netto. Natomiast cały czas się rozwijamy, budujemy aktywa i umiarkowanie optymistycznie patrzymy na 2015 rok, mimo dużej zmienności, której oczekujemy.

Altus TFI prowadzi m.in. tzw. fundusze zamknięte. W przeciwieństwie do funduszy otwartych przedmiotem inwestycji są tu certyfikaty inwestycyjne, które w przeciwieństwie do jednostek uczestnictwa w funduszach otwartych są niepodzielne, a wyjście z inwestycji może nastąpić wyłącznie w określonym momencie. Minimalna kwota inwestycji to 40 tys. euro. Fundusze takie mają większą swobodę inwestowania niż ich otwarte odpowiedniki.

– Fundusze zamknięte, są korzystniejsze i łatwiejsze dla zarządzających do zarządzania – ocenia Piotr OsieckiAltus TFI. – Ograniczenia inwestycyjne i regulacje dotyczące tych funduszy są mniejsze niż w funduszach otwartych. Z punktu widzenia strategii absolutnej stopy zwrotu i naszych pozycji długich i krótkich longshortów, które budujemy na naszych portfelach, często wygodniej jest zarządzać funduszami zamkniętymi.