Analiza perspektyw dla rynku najmu w Polsce w perspektywie najbliższych 5 lat

0

– Trendy społeczne sprzyjają właścicielom mieszkań na wynajem – ocenia w swojej analizie perspektyw dla rynku najmu w Polsce Artur Kaźmierczak, prezes Mzuri Investments i spółek Mzuri CFI, które umożliwiają grupowe inwestowanie w mieszkania na wynajem osobom dysponującym relatywnie niewielkim kapitałem. – Główne ryzyka dla rynku najmu mają natomiast charakter regulacyjny – komentuje Kaźmierczak.

W ocenie eksperta największy wpływ na rozwój rynku najmu w Polsce w perspektywie najbliższych 5 lat będzie mieć utrzymanie lub dalszy wzrost wysokiego poziomu napływu imigrantów do Polski, skutkujący wysokim poziomem popytu na mieszkania na wynajem. Według danych Mzuri, Ukraińcy, Białorusini i inne nacje stanowią dużą część rynku najmu: ok. 10 proc. Dynamicznie rośnie też liczba studentów przyjeżdżających do Polski na studia (wg danych GUS w roku akademickim 2016/2017 studiowało w Polsce 65,8 tys. osób z zagranicy, co oznacza wzrost o 15 proc. w stosunku do roku poprzedniego). Niemniej, nie tylko imigranci będą motorem wzrostu. – Do wzrostu popularności najmu w Polsce niezmiennie przyczynia się również utrzymanie się trendu socjologicznego polegającego na rosnącym preferowaniu przez młodych ludzi najmu ponad własność. Trend ten będzie nakręcać popyt na mieszkania na wynajem – dodaje Kaźmierczak. Tendencje takie jak zwiększona mobilność pracowników, promocja najmu jako pełnoprawnej formy korzystania z mieszkania (choćby poprzez program Mieszkanie Plus), rosnąca niechęć do wieloletnich kredytów, czy duża liczba rozwodów będą dodatkowo przyczyniać się do wzrostu popularności najmu.

Z kolei takie czynniki jak wzrost stóp procentowych, rosnąca długość życia, czy dalszy wzrost cen mieszkań będą wpływać na ograniczenie podaży mieszkań na wynajem. – Mniej osób będzie inwestować w mieszkania na wynajem gdyż można zakładać, że krótkoterminowo wzrośnie relatywna atrakcyjność lokat bankowych, obligacji skarbu państwa itp., a tym samym zwolni tempo wzrostu podaży mieszkań na wynajem czyli zmniejszy się konkurencja między właścicielami mieszkań – komentuje Kaźmierczak. Z racji ograniczeń podaży gruntów, rosnących cen materiałów budowlanych i mniejszej osiągalności pracowników, inwestycja w mieszkanie na wynajem będzie też osiągalna dla mniejszej liczby osób.

Czytaj również:  Pensje rosną wolniej. Wojna handlowa przyspiesza