Aplikacje i usługi, które zrewolucjonizowały nasze życie w ciągu ostatnich 5 lat

0

Słuchanie muzyki z iPoda lub mp4-ki, kupowanie biletów na komunikację miejską w kiosku, zamawianie taksówki przez centralę telefoniczną – takie czynności wykonywaliśmy stosunkowo niedawno. Ostatnie 5 lat przyniosło aplikacje i usługi, o których wówczas nie mieliśmy pojęcia, a obecnie nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Jakie nowe usługi zmieniły nawyki Polaków przez ostatnie pół dekady?

Jeszcze w 2012 roku zaledwie 25% Polaków korzystało ze smartfonów[1]. Wśród ich posiadaczy prawdziwym hitem były modele takich marek jak BlackBerry i Windows Phone, które zdetronizowały Nokię, a obecnie wychodzą już z użycia. Był to początek mobilnej rewolucji, która dostarczyła aplikacje zastępujące wiele czynności i stworzyła zapotrzebowanie na zupełnie nowe trendy i usługi, które opierają się o płatności mobilne. Pole do rozwoju aplikacji dały przede wszystkim systemy operacyjne iOS i Android, z którego obecnie korzysta aż 89% posiadaczy smartfonów w Polsce[2].

Samochód, taksówka i rower z aplikacji

Nowe trendy i aplikacje w smartfonach zmieniły przede wszystkim sposób, w jaki korzystamy z usług transportu i poruszamy się po mieście. Możliwości jakie dały nowe usługi w transporcie to:

  • Zamówienie i płatność za taksówkę przez aplikację. Możemy już zapomnieć o trudach zamawiania taksówki poprzez centralę telefoniczną i konieczności posiadania gotówki. Od 2012 roku w Polsce dostępne jest mytaxi – pierwsza na świecie aplikacja taxi, która na podstawie lokalizacji łączy pasażera z dostępnym kierowcą taksówki. mytaxi jako pierwsze w Polsce wprowadziło system płatności bezgotówkowej, czyli za pośrednictwem aplikacji, za kurs taksówką.
  • Zakup biletu w aplikacji. Jeszcze kilka lat temu chcąc kupić bilet na autobus albo pociąg skazani byliśmy na szukanie kiosku i stanie w kolejkach do kas na dworcu. Ten problem rozwiązała aplikacja SkyCash, która umożliwia zakup mobilnego biletu na komunikację miejską i kolejową, a także płatność za parkometr.
  • Współdzielenie roweru miejskiego, tzw. bikesharing. Również w 2012 roku pojawiło się rozwiązanie dla wszystkich, którzy nie mają miejsca na własny rower. Wprowadzony został system wypożyczenia roweru miejskiego – Nextbike, który jest obecny w kilku miastach w Polsce.
  • Współdzielenie samochodu, tzw. carsharing. Sposób na tańsze i efektywne korzystanie z samochodów w mieście znaleźli twórcy platform carsharingowych, dzięki którym mieszkańcy miast mogą wynająć samochód „na minuty”. W 2016 roku w Krakowie pojawiła się usługa Traficar, jako pierwszy system carsharingowy w Polsce w oparciu o aplikację mobilną.
  • Współdzielenie taksówki, tzw. ridesharing. Pod koniec 2017 roku w Warszawie pojawiła się usługa współdzielenia taksówki – mytaxi match. To pierwsza w Europie tego typu usługa z wykorzystaniem taksówek, która poprzez aplikację łączy dwóch pasażerów jadących w podobnym kierunku i dzieli między nimi koszty przejazdu. Dzięki niej korki w mieście mogą być mniejsze, a pasażer oprócz poznania nowych ludzi, zapłaci o wiele mniej za taksówkę.
Czytaj również:  UOKiK zaostrzył politykę karania przedsiębiorców

Rozrywka na żądanie

Mobilne aplikacje wpłynęły również na sposób korzystania z rozrywki. Przede wszystkim zyskaliśmy nieograniczony dostęp do muzyki cyfrowej, filmów oraz seriali „na żądanie”. Pionierem wśród serwisów tego typu jest Spotify, który zawitał do Polski trzy lata temu i Netflix, z którego Polacy korzystają od 2016 roku. Dzięki tym usługom nie musimy już wyczekiwać kolejnego odcinka ulubionego serialu, czy słuchać muzyki na dedykowanych urządzeniach.

Tempo, w jakim rozwijają się nowe usługi, jest tak szybkie, że bez wątpienia za kolejnych 5 lat ich lista znacznie się wydłuży, a czynności, które wykonujemy obecnie, zostaną zastąpione przez kolejne udogodnienia.

[1] Raport „Marketing mobilny w Polsce 2012/2013” zrealizowany przez TNS Polska i blog „Jestem Mobi”, styczeń 2013.

[2] Dane IDC Polska, czerwiec 2017.