Australijska firma Prairie Downs zbuduje kopalnię na Lubelszczyźnie

0

CEO Magazyn Polska

Australijska firma Prairie Downs Metals Limited wyda 680 mln dolarów na inwestycję związaną z wydobyciem węgla na Lubelszczyźnie. Spółka ma cztery koncesje rozpoznawcze, a budowa kopalni rozpocznie się w 2016 r. Dyrektor generalny ocenia, że dzięki nowoczesnym technologiom polskie kopalnie mogą być rentowne. Węgiel jeszcze przez wiele lat będzie jednym z głównych źródeł energii.

 – Mamy spore aktywa węglowe w Lubelskim Zagłębiu Węglowym w Polsce, które wykorzystamy do rozwoju – zapowiada w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Benjamin Stoikovich, dyrektor generalny Prairie Downs. – Przejęliśmy kontrolę nad koncesją węglową w połowie 2012 roku. Do tej pory wydaliśmy prawie 10 milionów dolarów na analizy i prace rozpoznawcze. Przewidzieliśmy szacunkowo, że nakłady inwestycyjne na projekt sięgną 680 milionów dolarów, a budowę rozpoczniemy w 2016 roku.

Australijska spółka ma cztery koncesje rozpoznawcze w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni LW Bogdanka. Ich łączna powierzchnia to 182 km2. Na podstawie ponad 200 odwiertów w obrębie posiadanych koncesji i w ich sąsiedztwie Prairie Downs szacuje, że zasoby węgla mogą sięgać nawet 1,6 mld ton. Sąsiednia Bogdanka w 2013 r. wydobyła 8,35 mln ton węgla handlowego.

Stoikovich podkreśla, że nowe kopalnie węgla mają nadal szanse na rentowność, ale muszą być nowoczesne. To właśnie największa bolączka polskiego górnictwa.

Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że tradycyjny polski przemysł górniczy jest od 20 lat w odwrocie. To, co my wnosimy, to nowoczesne podejście do przemysłu górniczego z użyciem najnowszych międzynarodowych technologii. Wierzymy, że rozwinięte kopalnie będą bardziej rentowne, będą generować mniejsze koszty i będą długofalową, opłacalną inwestycją dla Polski – zapowiada Stoikovich.

Dodaje, że presja na ochronę środowiska i redukcję zanieczyszczeń wpływa na zmiany w sektorze energetycznym. Pomimo nacisku na odnawialne źródła energii i energooszczędność, węgiel wciąż ma i będzie mieć duże znaczenie. Stoikovich prognozuje, że Europa będzie w coraz większym stopniu budować kompleksowy, oparty na wielu źródłach system energetyczny. Dzięki inteligentnym sieciom wykorzystywane będą zarówno źródła konwencjonalne, takie jak węgiel czy gaz, jak i energia słoneczna, wiatrowa czy z biomasy.

Czytaj również:  Firmy nie wykorzystują szans na obniżenie kosztów energii