Auto w firmie – podstawowe wersje modeli oferują coraz więcej

0

Przyjęło się, że samochodem firmowym może być każdy model pod warunkiem, że jest tani i biały. Takie elementy wyposażenia jak klimatyzacja lub elektryczne otwierane szyby były nierzadko poza zasięgiem kierowcy flotowego. Dzisiaj producenci wyszli naprzeciw oczekiwaniom i nawet w wersjach podstawowych oferują bardziej niż przyzwoite wyposażenie.

W 2000 roku zarejestrowano w Polsce niewiele ponad 360 tys. nowych pojazdów, z czego zaledwie 5 proc. stanowiły samochody firmowe. Ostatnie dane pokazują, że pierwsze sześć miesięcy 2016 roku można uznać za niezwykle udane dla branży motoryzacyjnej. Zarejestrowano bowiem ponad 210 tys. nowych samochodów osobowych, a Związek Przemysłu Motoryzacyjnego szacuje, że sprzedaż na koniec grudnia może wynieść nawet ponad 400 tys. sztuk.

Dane pokazują, że 70 proc. wszystkich sprzedanych w tym roku samochodów zostało zarejestrowanych na firmy. Co więcej, trendy wzrostowe pozytywnie wpłynęły na branżę leasingową. Odnotowała ona wzrost o ponad 30 proc.

Rozwój rynku nie zmienił równocześnie układu sił. Klient korporacyjny najchętniej wybiera Toyotę, Opla, VW, Forda i Skodę. Zmieniło się jednak podejście i oczekiwanie odnośnie wyposażenia danego modelu. Samochody kupowane do firm są często minimalnie lepiej wyposażone od tych, które kupuje klient indywidualny.

Klimatyzacja, elektryczne szyby przednie, czy centralny zamek stały się już niejako standardem, a klienci zaczynają oczekiwać, że w podstawowej wersji znajdzie się również system Bluetooth czy kierownica wielofunkcyjna. Sprawdzamy więc, co oferują najpopularniejsze samochody w podstawowej, najtańszej wersji wyposażenia oraz ile – jeżeli jest taka opcja – kosztuje zwiększenie ilości systemów bezpieczeństwa.

toyota corolla

Toyota Corolla

Najnowsza odsłona japońskiego sedana pojawiła się na rynku całkiem niedawno. Samochód można było zamawiać już w czerwcu, a pierwsze egzemplarze trafiły do salonów w lipcu bieżącego roku. Cena samochodu zaczyna się od 67 400 zł.

Czytaj również:  Polska Agencja Inwestycji i Handlu ważnym filarem Planu Morawieckiego

Stylistyka nowej Corolli nawiązuje do nowoczesnego Aurisa. Również wnętrze auta zostało gruntownie zmodernizowane. Wykorzystano znacznie szerszą gamę zaawansowanych technologii oraz zauważalnie wyższą jakość wykończenia. Europejscy klienci nie zawiodą się – wygląd i ergonomia kabiny zostały zaprojektowane zgodnie z ich upodobaniami i również tworzą całość znaną z modelu Auris.

Podstawowa odmiana Toyoty Corolli została wyposażona w silnik benzynowy o pojemności 1,33 litra wyposażony w inteligentny układ sterowania zaworami Dual VVT-i. Jednostka oferuje moc na poziomie 99 KM, a średnie zużycie paliwa wynosi 5,6 litra na 100 km.

Już podstawowa wersja wyposażenia Active oferuje w standardzie system wspomagający ruszanie na wzniesieniu oraz system kontroli trakcji i dynamicznej kontroli stabilności pojazdu. Co więcej – w japońskim sedanie pojawiły się nie wymagające dopłaty światła dzienne typu LED oraz reflektory halogenowe, a całość uzupełniły elektrycznie regulowane, podgrzewane lusterka z wbudowanymi kierunkowskazami i tylne światło stopu LED.

Kierowca doceni zapewne podłokietnik, który nie jest wcale oczywistym elementem wyposażenia w tym segmencie oraz radio RDS CD MP3 z systemem Bluetooth również znajdujące się na liście podstawowego wyposażenia. Podobnie jak elektryczne regulowane szyby przednie i zdalne otwieranie klapy bagażnika z pilota zamka centralnego.