Chiński koncern BYD dostarczył w kwietniu 321 123 pojazdy z segmentu NEV (auta elektryczne i hybrydy typu plug-in). Wynik był wyższy niż w marcu, ale jednocześnie niższy niż rok wcześniej.
Najmocniejszym punktem kwietniowych wyników okazał się eksport. Zagraniczna sprzedaż samochodów osobowych i pickupów BYD wyniosła 134 542 sztuki. To wzrost o około 71 proc. rok do roku i jednocześnie rekordowy miesięczny poziom w historii spółki. Sprzedaż poza Chinami odpowiadała już za ponad 40 proc. całkowitego miesięcznego wolumenu producenta.
Rosnący eksport BYD to efekt globalnego zwrotu ku autom elektrycznym, napędzanego przez drożejące paliwa i obawy o bezpieczeństwo energetyczne. Przewaga BYD wynika jednak z połączenia atrakcyjnych cen, szybkiego odświeżania gamy modelowej oraz sprawnej budowy struktur sprzedaży poza Chinami, co skutecznie przełamuje barierę nieufności wobec nowych marek.
BYD rozwija obecność m.in. w Europie, Ameryce Południowej, Azji Południowo-Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W pierwszych miesiącach 2026 roku do ważnych rynków eksportowych należały m.in. Brazylia, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Wielka Brytania. Spółka sygnalizuje również dalsze plany zwiększania sprzedaży zagranicznej, co może stopniowo zmniejszać jej zależność od rynku chińskiego.
Sytuacja w Chinach pozostaje jednak trudniejsza. Całkowita sprzedaż BYD w kwietniu była niższa niż rok wcześniej, co oznacza kontynuację spadków w ujęciu rocznym. Na wyniki wpływają słabszy popyt krajowy, zmiany w systemie wsparcia dla pojazdów elektrycznych oraz bardzo silna konkurencja cenowa.
Chiński rynek pojazdów NEV pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych na świecie. Presję na BYD wywierają m.in. Geely, Xiaomi, Leapmotor, Zeekr, Nio i XPeng. Część tych producentów szybko zwiększa dostawy, zwłaszcza w wybranych segmentach cenowych i technologicznych.
Dodatkowym problemem dla BYD jest presja na rentowność. Konkurencja w Chinach wymusza promocje i obniżki cen, a rozwój eksportu wiąże się z kosztami logistyki, homologacji, budowy sieci dealerskich oraz lokalnych struktur sprzedażowych. Oznacza to, że szybki wzrost sprzedaży zagranicznej nie musi automatycznie przekładać się na proporcjonalny wzrost marż.





