Ford wycofuje się z dużych samochodów elektrycznych. Branża motoryzacyjna koryguje strategię po spowolnieniu popytu na EV

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Sektor motoryzacyjny wchodzi w fazę wyraźnej korekty strategii dotyczącej elektromobilności. W ciągu dwóch dni pojawiły się dwa sygnały, które rynek interpretuje jako zmianę tonu po latach „pełnej elektryfikacji”: Ford ogłosił wycofanie się z części planów dotyczących dużych pojazdów elektrycznych i ujął w wynikach 19,5 mld dolarów kosztów, a w Unii Europejskiej rośnie prawdopodobieństwo złagodzenia zasad, które w praktyce miały doprowadzić do zakończenia sprzedaży nowych aut spalinowych od 2035 roku.

Tłem tych decyzji jest spowolnienie tempa globalnych rejestracji samochodów elektrycznych w listopadzie. Według danych Benchmark Mineral Intelligence, globalna sprzedaż EV w tym miesiącu osiągnęła około 2 milionów, a roczny wskaźnik wzrostu wyniósł około 6% – najwolniej od wielu miesięcy. Jednocześnie, w ujęciu rocznym, rok 2025 nadal jest mocny: od stycznia do listopada globalna sprzedaż EV wzrosła o 21% w porównaniu z poprzednim rokiem, osiągając 18,5 miliona sztuk.

Ford: stop dla części projektów i zwrot ku hybrydom oraz EREV

Ford ogłosił, że na koszty związane z przeglądem swojego programu pojazdów elektrycznych przeznaczy około 19,5 mld dolarów. Z tej sumy 8,5 mld dolarów to odpisy na aktywa związane z anulowanymi projektami EV, 6 mld dolarów to koszty zamknięcia joint venture z koreańskim SK On, a pozostałe 5 mld dolarów to dodatkowe wydatki na program.

 F-150 Lightning eletrycznyJednocześnie spółka ogłosiła zmianę kierunku produktowego w segmencie dużych modeli: zamiast kolejnej generacji w pełni elektrycznych dużych pickupów i planowanych dużych elektrycznych aut użytkowych, Ford chce mocniej postawić na hybrydy oraz rozwiązania EREV (extended-range electric vehicle), czyli elektryczny napęd wspierany spalinowym generatorem. W tej logice ma zostać wstrzymany dotychczasowy kierunek dla elektrycznego pickupa F-150 Lightning, który ma ewoluować w stronę wariantu o wydłużonym zasięgu.

Prezes Jim Farley argumentuje, że jest to „zmiana napędzana przez klientów” i ma zbudować „bardziej odporny i bardziej dochodowy” model działania. Ford zakłada, że do 2030 r. ok. 50% globalnego wolumenu sprzedaży będą stanowiły łącznie hybrydy, EREV i pełne elektryki, wobec ok. 17% w 2025 r.

UE: odejście od „100%” na rzecz „90%” i furtka dla części technologii po 2035 r.

Równolegle Komisja Europejska rozważa rozwiązania, które w praktyce osłabiają założenie pełnego zakazu rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 r. Z doniesień wynika, że w miejsce wymogu „zeroemisyjności” rozpatrywany jest wariant redukcji emisji CO₂ o 90% względem poziomów z 2021 r., co oznacza pozostawienie 10% „marginesu” – a więc przestrzeń dla części technologii (np. hybryd plug-in czy rozwiązań z wydłużonym zasięgiem) oraz mechanizmów kompensacyjnych.

Taki zwrot ma być efektem presji politycznej i lobbingu państw oraz przemysłu motoryzacyjnego, który alarmuje o kosztach transformacji, konkurencji z Chinami i ryzyku utraty miejsc pracy. Jednocześnie trzeba podkreślić, że ewentualne zmiany wymagają ścieżki legislacyjnej i akceptacji współprawodawców, więc kierunek jest sygnałem politycznym, ale nie „zamkniętą” decyzją regulacyjną.

Popyt: Europa rośnie, USA hamują, Chiny zwalniają

Benchmark Mineral Intelligence pokazuje wyraźnie zróżnicowany obraz regionalny. Europa pozostaje jasnym punktem – wzrost rejestracji w listopadzie był mocny, wspierany programami krajowymi. Z kolei dynamika w Chinach osłabła, a Ameryka Północna doświadczyła silnego spadku wolumenów w listopadzie, co część analiz wiąże ze zmianami bodźców fiskalnych i niepewnością regulacyjną.

To właśnie ta mieszanka – wolniejsze tempo wzrostu globalnego popytu, presja kosztowa i rosnąca ostrożność klientów – powoduje, że producenci przechodzą z narracji „EV za wszelką cenę” do podejścia bardziej pragmatycznego: większy udział hybryd, warianty pośrednie (EREV) i elastyczność inwestycji.

Co to oznacza dla rynku

Decyzje Forda i dyskusja w UE nie są zapowiedzią „końca elektryków”, ale sygnałem, że branża przestawia się na etap selekcji projektów i technologii: mniej wielkich, kapitałochłonnych zakładów opartych o optymistyczne scenariusze popytu, a więcej produktów przejściowych, które odpowiadają na realne bariery klientów (cena, infrastruktura, zasięg, tempo ładowania).

Najbliższe miesiące pokażą, czy spowolnienie z listopada było jedynie „chwilową przerwą” w trendzie, czy początkiem dłuższego okresu, w którym to hybrydy i rozwiązania pośrednie będą pełnić rolę pomostu – również dlatego, że polityka (USA i UE) coraz wyraźniej wpływa na to, jak szybko opłaca się przechodzić na pełną elektryfikację.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Nowy etap elektryfikacji SEAT & CUPRA. Joost Kessels pokieruje obszarem R&D

Joost Kessels pokieruje obszarem badań i rozwoju SEAT...
Wiadomości

Nowy etap elektryfikacji SEAT & CUPRA. Joost Kessels pokieruje obszarem R&D

Joost Kessels pokieruje obszarem badań i rozwoju SEAT...

Dziś urodziny obchodzi Lamborghini: firma świętuje 63 lata i solidne wyniki w pierwszym kwartale roku

Automobili Lamborghini obchodzi w tym roku 63. rocznicę powstania...

BMS nowym motorem innowacji w automotive. Akumulatory wchodzą w erę danych i AI

Popularność pojazdów elektrycznych rośnie, ale nie tak szybko, jak...

Kupujesz używane Audi lub BMW? Dane CARFAX pokazują wysokie ryzyko ukrytych problemów

Transparentność polskiego wtórnego rynku motoryzacyjnego pozostawia wiele do życzenia....

SEAT & CUPRA odnotowały 43 mln euro zysku operacyjnego w I kwartale 2026 roku

Silna dynamika marki CUPRA oraz pierwsze efekty programu...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie