Brexit spowoduje zmiany fiskalne. Wynagrodzenia transgraniczne zostaną objęte podatkiem u źródła

0

CEO Magazyn Polska

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej uderzy w osoby i przedsiębiorstwa czerpiące dochody z działalności w innym obszarze podatkowym. Prawdopodobnie zostaną one objęte pięcioprocentowym podatkiem u źródła pobieranym od płatności transgranicznych. Nie wiadomo, na jakim poziomie zostanie ustalona także stawka brytyjskiego podatku VAT, która na terenie całej UE dla większości towarów i usług wynosi 15 proc.

– Z pewnością jednym z zauważalnych obszarów zmian po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będą podatki – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Karolina Stawowska, doradca podatkowy, partner w kancelarii Wierzbowski Eversheds. – Będą to zmiany przede wszystkim w zakresie podatku dochodowego, tak naprawdę podatku u źródła, oraz VAT.

Podatek u źródła (ang. withholding tax, w skrócie WHT) to danina fiskalna pobierana w przypadku płatności transgranicznych. Obowiązek jej odprowadzenia spoczywa na otrzymującym przychód podmiocie (podatniku), który ma inną tzw. rezydencję podatkową niż dokonujący wypłaty (rezydent w kraju położenia źródła przychodu).

Chociaż podatnikiem jest otrzymujący wypłatę, jednak obliczenie, pobór i zapłata spoczywa na pracodawcy. Taką daninę pobiera on od dochodów podatnika, który w rezultacie otrzymuje kwotę wynagrodzenia netto, pomniejszoną o podatek u źródła.

– To należność, którą władze skarbowe będą miały prawo pobrać przy różnego rodzaju wypłatach, takich jak dywidendy, odsetki czy należności licencyjne, których beneficjentem będzie podmiot zagraniczny – precyzuje Karolina Stawowska. – O ile w kwestii dywidend niewiele się zmieni, bo postanowienia obecnej dyrektywy unijnej są bardzo podobne do polsko-brytyjskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, o tyle spore różnice odczujemy podczas wypłaty odsetek i należności licencyjnych. Pojawi się bowiem pięcioprocentowy podatek u źródła. Kredyty, pożyczki czy umowy chociażby na znaki towarowe są w Polsce zwykle tak konstruowane, że taką należnością obciążany jest krajowy podmiot. To on więc wliczy koszty tego podatku do swojego bilansu.

Polska firma, która zaciągnęła pożyczkę bądź kredyt w instytucji finansowej mającej rezydencję podatkową w Wielkiej Brytanii, już obecnie powinna zatem, jak radzi mecenas Karolina Stawowska, pomyśleć o zmianie struktury finansowania, aby uniknąć kosztów podatku u źródła. Podobne tzw. modelowanie podatkowe, jej zdaniem, można także przeprowadzić w zakresie należności licencyjnych.

Czytaj również:  Coraz więcej młodych Polaków wybiera studia na zagranicznych uczelniach. W tym roku liczba aplikacji wzrosła o 20 proc.

– W tej chwili możemy się przynajmniej przygotowywać do tego procesu – uważa Karolina Stawowska. – Pewnym ułatwieniem byłoby, gdyby Wielka Brytania po wyjściu z Unii Europejskiej przystąpiła do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Ale to i tak nie rozwiąże wszystkich problemów.

Na terenie całej Unii Europejskiej podstawowa stawka w pełni zharmonizowanego podatku VAT od większości towarów i usług nie może być niższa niż 15 proc. Po przeprowadzeniu negocjacji i upływie dwóch lat od rozpoczęciu procedury wyjścia z UE Wielka Brytania będzie mogła na swoim terytorium wprowadzić daninę w dowolnej, uznanej przez swój rząd za właściwą, wysokości.